Jump to content

Kolejne szczątki znalezione na Westerplatte. "To prawdopodobnie polski żołnierz"


Recommended Posts

Właśnie słucham reportażu w PR1 na ten temat; jeśli choć część tego co słyszę, jak im utrudniali badania urzędnicy, straż miejska, inni muzealnicy jest prawdą to tylko ostrożność procesowa każe mi powstrzymać się od napisania co należałoby zrobić takim szkodnikom.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
W dniu 18.11.2019 o 19:25, les05 napisał:

"Poruszona wracam z Westerplatte. Odwiedziłam miejsce, gdzie odnaleziono szczątki polskich bohaterów. Czekam na rezultaty identyfikacji, abyśmy mogli ich godnie pochować" - wyznaje na swoim Twitterze Aleksandra Dulkiewicz po odwiedzeniu Westerplatte.

http://telewizjarepublika.pl/co-za-hipokryzja-dulkiewicz-poruszona-wracam-z-westerplatte-internauci-oburzeni,87572.html

Jak chory musi być system, żeby osobę tak żenująco głupią wynieść do rangi prezydenta jednego z najważniejszych miast w Polsce.

Masz jakieś twarde kwity na to utrudnianie? Bo tweety to tak raczej nie przekonują?

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...
  • 2 weeks later...
W dniu 7.02.2020 o 00:49, Erih napisał:

Masz jakieś twarde kwity na to utrudnianie? Bo tweety to tak raczej nie przekonują?

https://www.youtube.com/watch?time_continue=409&v=5_1-By7WL4E&feature=emb_title

"Nasze badania w myśl pism, które utrzymujemy z urzędu miasta, są prowadzone nielegalnie od roku 2018. Otrzymaliśmy pismo, w myśl którego – w trybie niemal natychmiastowym – mieliśmy opuścić teren badań archeologicznych, zasypując ponad 900 metrów otwartego wykopu archeologicznego i doprowadzić ten teren do stanu, jaki zastaliśmy – mówi Mariusz Wójtowicz-Podhorski, kierownik Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, oddział Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku"

Link to comment
Share on other sites

"Identyfikacji szczątków dokonał Zakład Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. We wtorek rano kierownik tego Zakładu, dr Andrzej Ossowski, rozesłał do mediów komunikat, w którym poinformował, że ustalono tożsamość pięciu żołnierzy, którzy w większości zginęli w Wartowni nr 5 zbombardowanej przez Niemców 2 września 1939 r.
Ossowski podał, że wśród zidentyfikowanych są: kapral Jan Gębura, plutonowy Adolf Petzelt, kapral Bronisław Perucki, starszy strzelec Władysław Okrasa oraz legionista Józef Kita. (Wyszczególnienie moje - dalej WM).

(...)

Ossowski podkreślił, że ich tożsamość ustalono dzięki genetycznym badaniom porównawczym, czyli porównaniu materiału genetycznego pobranego ze szczątków z materiałem pobranym od członków rodzin polskich obrońców Westerplatte.
„Identyfikacja 5 poległych żołnierzy z Westerplatte jest dla nas wyjątkowym wydarzeniem z kilku względów. Są to jedni z pierwszych żołnierzy września zidentyfikowani metodami genetycznymi, to bardzo ważne dla rodzin ofiar, że pamiętamy także o tych ofiarach i skutecznie doprowadzamy do ich odnalezienia i identyfikacji. Polska dzięki tym badaniom wchodzi do elitarnego grona państw takich jak USA czy Wielka Brytania, które to państwa poszukują i identyfikują swoich poległych mimo przeszło 70 lat od zakończenia II wojny światowej” – powiedział cytowany w komunikacie Ossowski.

(...)
„Identyfikacja ofiar współczesnych konfliktów zbrojnych jest trudnym zadaniem i jak pokazują doświadczenia, popełniane są błędy, tym trudniejsze są sprawy identyfikacji poległych z okresu II wojny światowej. W tym przypadku dzięki wieloletniej pracy pracowników Muzeum II Wojny Światowej wytypowano i założono kilka scenariuszy badawczych, do kogo należą szczątki spoczywające w bezimiennych mogiłach znalezionych na Westerplatte. Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli krewnych większości z typowanych żołnierzy i pobrano od nich materiał DNA do badań. Nie było to łatwe zadanie, np. prokurator IPN podjął decyzje o ekshumacji brata jednego z poległych” – napisał Ossowski.
(...)
W trakcie ubiegłorocznych badań archeolodzy natrafili na ludzkie szczątki. W sumie ujawniono i zabezpieczono kości pochodzące od co najmniej dziesięciu osób w tym osiem niemal kompletnych szkieletów (WM).

(...)

Obok szczątków odkryto m.in. guziki wojskowe, buty oraz inne elementy polskiego umundurowania wojskowego, a także różnego rodzaju amunicję i broń należącą do jednego z żołnierzy. Znaleziska te sugerowały, że – z bardzo dużym prawdopodobieństwem – natrafiono na pochówki polskich obrońców Westerplatte.

źródło: PAP.

Link to comment
Share on other sites

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, takafura napisał:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=409&v=5_1-By7WL4E&feature=emb_title

"Nasze badania w myśl pism, które utrzymujemy z urzędu miasta, są prowadzone nielegalnie od roku 2018. Otrzymaliśmy pismo, w myśl którego – w trybie niemal natychmiastowym – mieliśmy opuścić teren badań archeologicznych, zasypując ponad 900 metrów otwartego wykopu archeologicznego i doprowadzić ten teren do stanu, jaki zastaliśmy – mówi Mariusz Wójtowicz-Podhorski, kierownik Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, oddział Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku"

Dzięki. Czyli konkretny kolo do grillowania  w temacie pokaż pismo.

W dodatku mało wiarygodny.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Erih napisał:

W dodatku mało wiarygodny.

 Czemu mało wiarygodny ? Co wywinął ?

Jak dla mnie to coś konkretnego robią w przeciwieństwie do wieloletniego zarządcy terenu Westerplatte - można zrobić listę czego władze miasta nie zrobiły. I to nie są drobiazgi ( śmieci, niewypały, ekshumacja bohaterów po 80 latach....), a o silnej awersji świadczy najlepiej reakcja Dulkiewicz na "specustawę" o budowie muzeum i porządkowaniu terenu.

  • Thanks 2
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem gdzie widzisz polityczne rozgrywki. Trzeba postawić pytanie- dlaczego nie przeprowadzono badań 10 czy 20 lat temu. Wiadomo było przecież że poległych było przynajmniej kilkunastu, tymczasem znane są miejsca pochówku zaledwie kilku.

  • Thanks 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

Nawet komuchy więcej dla bohaterów Westerplatte zrobili niż IIIRP, pomijając okres stalinizmu rzecz jasna. Przez ostatnie 30 lat w Gdańsku rządzili ludzie pokroju Adamowicza dla których ważniejsze było budowanie pamięci o wolnym mieście i jego niemieckiej przeszłości no i przede wszystkim upychanie w skrytkach ciężko zarobionych milionów.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Sad 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.09.2020 o 20:52, srbm napisał:

Nie wiem gdzie widzisz polityczne rozgrywki. Trzeba postawić pytanie- dlaczego nie przeprowadzono badań 10 czy 20 lat temu. Wiadomo było przecież że poległych było przynajmniej kilkunastu, tymczasem znane są miejsca pochówku zaledwie kilku.

Jest na forum cały, obszerny wątek, na temat upolitycznienia muzeum w Gdańsku.

Zaś co do badań terenu składnicy, to jak rozumiem nikt się nie spodziewał na jej terenie pochówków - do bardzo niedawna.

WG wszelakiej wiedzy polegli mieli zostać ekshumowani, a tu nagle - trupy.

Link to comment
Share on other sites

Ekshumacja nie polega przecież na przeniesieniu szczątków na inną planetę. Czy zrobiono cokolwiek aby je odnaleźć? Do tego dochodzą inne sprawy- teren pola bitwy powinien być chyba przeszukany nawet gdyby była pewność,że żadnych poległych tam nie ma. Jacyś złośliwi ludzie z kolei twierdzą,że teren WST był delikatnie mówiąc nieco zaniedbany...
Nie jestem też pewny czy na pewno nikt nie spodziewał się na terenie składnicy pochówków.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, srbm napisał:

Ekshumacja nie polega przecież na przeniesieniu szczątków na inną planetę. Czy zrobiono cokolwiek aby je odnaleźć? Do tego dochodzą inne sprawy- teren pola bitwy powinien być chyba przeszukany nawet gdyby była pewność,że żadnych poległych tam nie ma. Jacyś złośliwi ludzie z kolei twierdzą,że teren WST był delikatnie mówiąc nieco zaniedbany...
Nie jestem też pewny czy na pewno nikt nie spodziewał się na terenie składnicy pochówków.

Masz rację, a zarazem jej nie masz.

Co do szczątków, to był wariant "przeniesiono, ale nie wiadomo gdzie". Czyli na terenie Składnicy ich nie ma, a gdzie są, nie wiadomo. Mogły trafić do zbiorowej mogiły, wymieszać z innymi.

Dwa. Archeologia pól bitewnych zwłaszcza nowożytnych, to baardzo świeża sprawa. Wcześniej poszukiwania na polach bitew to prawie wyłącznie ludzie z wykrywkami. Mówimy tu o perspektywie ostatnich 10 lat.

Trzy. Bywałem na Westerplatte kilkukrotnie, ale dosyć dawno temu, i teren udostępniony turystom był zadbany. Może się pogorszyło w ostatnich 20 latach, ale wątpię. Natomiast część terenu dawnej Składnicy była do niedawna niedostępna, była po zarządem którejś formacji mundurowej - ten teren oczywiści po udostępnieniu należy zagospodarować.

Cztery. Jasno piszą sami odkrywcy, że spodziewali się śladów po pochówkach. Zaś szczątki w postaci kompletnych szkieletów były absolutnym zaskoczeniem.

generalnie, żebyśmy się zrozumieli: bardzo się cieszę, że teren Składnicy jest badany archeologicznie.

Natomiast używanie tych badań do przepychanek politycznych budzi mój głęboki niesmak.

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cytat

 

I to jest prawdopodobnie sedno sprawy- "gdzie są, nie wiadomo"  więc uznano, że szukać nie ma sensu.
Co do przeszukania terenu WST- nie chodzi o jakieś wielkie badania archeologiczne. Nie usunięto nawet niewypałów a jak się okazuje pod ziemią tkwił mały skład amunicji.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-09-14/poltonowa-bomba-lotnicza-znaleziona-na-westerplatte-zajeli-sie-nia-saperzy/
 

Również nie byłem od lat na Westerplatte i nie chcę przesądzać jak się w ostatnich latach prezentowało, jednak w dyskusji jaka rozgorzała pojawia się niestety słowo śmietnik.

Newsweek 37/2020, Andrzej Drzycimski- "przysypane zwłoki jednego z westerplatczyków odkryto tu zimą 1940 roku, oblano benzyną i spalono. Ale co stało się z kośćmi. Do czerwca 1941 roku był tam podobóz Stutthofu, gdzie mordowano ludzi. Co się stało z ich ciałami? Sam postulowałem wielokrotnie by na Westerplatte zaczęto kopać".

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Wielkie halo. W tym kraju są całe cmentarze Wehrmachtu przerobione na polskie cmentarze wojenne (za pomocą ustawionych krzyżyków z orzełkami itp.), gdzie odbywają się uroczystości i składa się wieńce. A tu wielkie halo o jednego wehrmachtowca...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information