Jump to content

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Od poniedziałku wyczekujcie małego trzęsienia ziemi. http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/32343?t=Piec-dni-z-Tallboyem Szkoda, że nie udało się wypracować skutecznej metody cięcia w

No i tak jak pisałem wcześniej "dupnęła" bo ...musiała !!. Powiedzmy szczerze nikt nie pieprzył się aby bombkę ocalić mieli to w szerokim poważaniu . To był dobry test zapłacony przez miasto aby sparz

Saperzy napisali że korzystali ze starych filmów jak zrzucane są bomby Tallboy i... nic więcej żadnego marszu do archiwów angielskich gdzie angole do dziś maja opisany każdy nalot ile bomb użyto jakie

Posted Images

18 godzin temu, predi888 napisał:

myślałem że mocniej walnie a tu się zakurzyło jak po wysadzaniu miny morskiej 

 

A nawet słabiej. Też naszykowałem hełm, bo tyle było gadania o odłamkach latających na pół Polski, a to tylko pykło. Ale pewnie na tym polega profesjonalizm naszych saperów.

Link to post
Share on other sites

No i tak jak pisałem wcześniej "dupnęła" bo ...musiała !!. Powiedzmy szczerze nikt nie pieprzył się aby bombkę ocalić mieli to w szerokim poważaniu . To był dobry test zapłacony przez miasto aby sparzy potrenowali z likwidacją niewybuchu . Nikt nie szacował tej bombki jako zabytku a niestety zabytkiem o sporej wartości była  , tak  średnio licząc to taka bombka  jako "Oryginał" gdzieś koło połowy wartości spitfire by stała i to nie jest wartość z palca z uwagi że zachowanych  takich bombek jest ?? chyba tylko w Anglii i nigdzie więcej . Stojący taki gigant były ozdoba każdego muzeum lotnictwa i zachwyt byłby podobny do oglądania jakiegokolwiek samolotu z okresu II wojny. Niestety teraz jakieś muzeum dostanie kawałki poskręcanych blach i taki sam będzie zachwyt jak oglądanie rozerwanej gąsienicy z tygrysa i zaznaczenie oglądającemu " że proszę sobie go wyobrazić " Ja bym sobie wyobraził śnieżnego tygrysa ubranego w stalowe buciki bo mam taką a nie inną wyobraźnię.

Sapeerzy tłumaczyli się że "Liczyli że bombka w trakcie wypalania pęknie i nie wybuchnie" oj jo joj ale mieli wyobraźnie jak ja w tę śnieżną panterę !!. tyle że Tolboy to nie skorupa o grubości beczki 200 l tylko skorupa o grubości paru centymetrów . Więc leżąc na dnie po pierwsze nie zgniła , bo skorupa praktycznie pancerna . Ta bombka musiała mieć sporej grubości skorupę aby sama pod własnym ciężarem i w trakcie spadku i uderzenia sama się nie rozleciała . Ciekawym czy saperzy zawezwali jakiegokolwiek metalurga hutniczego który by wyliczył jaką ma wytrzymałość temperaturową i ciśnieniową taka gruba skorupa . Trzeba zaznaczyć że metalurga nie było dlatego wszystko poszło na ćwiczenia i marzenia że może nie dupnie . Gdyby oferta [poszła np do Sinsheim aby sobie za gratis zabrali to przypuszczam że bombka by ocalała bo takiej gratki nikt by nie puścił płazem . Ale my jak pies ogrodnika sami nie potrafimy a ocalić nie damy i jest OK.  Tyle że jak ktoś z was znajdzie karabin Maroszka i go odda na złom to pójdzie siedzieć za zniszczenie zabytku ale innym wolno to robić.   W tym kraju trudno być głupim bo konkurencja jest strasznie silna .

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Landszaft napisał:

średnio licząc to taka bombka  jako "Oryginał" gdzieś koło połowy wartości spitfire by stała...

Hmmm, kiedyś Mk IX w stanie lotnym i z długim resursem poszedł za 9 baniek GBP. Teraz Spitów jest trochę więcej, więc staniały, bo ciągle są restaurowane, ale i tak bańka lub kilka baniek GBP za taką bombę?

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Landszaft napisał:

Powiedzmy szczerze nikt nie pieprzył się aby bombkę ocalić mieli to w szerokim poważaniu

 

Powiedzmy jednak brutalnie: jeśli był tam czasowy zapalnik chemiczny No.47 albo choć jego podejrzenie, to próba rozbrajania bomby byłaby absurdalnie ryzykowna. W mojej ocenie, biorąc pod uwagę atakowany cel (okręt) prawdopodobieństwo tego było bardzo małe, ale nie ośmieliłbym się go określić jako zerowe. 

Link to post
Share on other sites

Ile miało trwać zaplanowane wypalanie całego ładunku - gdyby poszło zgodnie z planem? Bo rozumiem, że detonacja nastąpiła już po ok. 3 sek. od zainicjowania wypalania? 
Czy gdyby wypalanie powiodło się, to była szansa na ocalenie korpusu bomby?

M.

Link to post
Share on other sites

Po pierwsze nie wypalenie . Dlaczego ano proste aby przepalić skorupę i zrobić dziurę w korpusie bomby stosuje się wypalenie termiczne tak aby w trakcie wypalenia przepalić skorupę co powoduje bardzo wysoką temperaturę w miejscu przepalenia . stosuje się do tego termit . Jak ktoś nie wie co to termit to termitem przepala się pancerze współczesnych czołgów. Niestety temperatura jest tak wysoka że jeśli jest mat wybuchowy który może być aktywny to oczywiście go aktywujemy co powoduje eksplozję . Saperzy doskonale wiedzieli że takim sposobem bombki się nie uratuje ona  musiała  eksplodować , ba nawet nie doszło do jakiegokolwiek wypalenia bo po 3 sek to uległa przepaleniu skorupa i natychmiast jak mat wybuchowy otrzymał temp powyżej 3000 tys st C to tak jak by zainicjowano zapalnik . Po drugie liczono że przez skorupę przez te 75 lat to za pewnie dostała się woda i mat wybuchowy jest nią przesiąknięty co spowoduje że będzie "możliwe" wypalenie . Tyle że skorupa o grubości paru centymetrów w dodatku w  mule i środowisku beztlenowym to jest doskonały magazyn na wieki aby  mat wybuchowy był w doskonałym stanie . Nic nie przesiąkło nic nie zamokło. Efekt wybuchu był taki jak tych zrzuconych w 45. . Efekt deflagracji jest dobry w przypadku pocisków artyleryjskich gdzie mat wybuchowego jest niewiele i ciśnienie oraz temp mają gdzie ujść . Przy bombach i ładunkach powyżej 50-100 kg ma. wybuchowego deflagracja w kolosalnej większości przypadków kończy się eksplozją jak w przypadku bombki z tego roku deflagrowanej  w Zat. Gdańskiej która też po krótkiej chwili eksplodowała. i to jest norma . Tyle że bombek o wagomiarze 50,100,250 ,500 kg to masówka   , nie warta trudu zachowania , ale tolboy to jest rzadszy od V1 ba nawet V2 bo V-ki jedynki to masówka i w kanale ich sporo leży.  Poczytajcie historię gdzie ile razy zaledwie użyto tych bomb . Teraz odkryto okręt i znowu wraca jak bumerang bursztynowa komnata . Zalecam oddać sprawę polskim saperom to wzerwą okręt 10 tonami dynamitu i dadzą nurkom na dnie pole do poszukiwań . Gdzie kończy się logika tam zaczyna się wojsko

Link to post
Share on other sites

Jak taką technikę mają, jak się chwalą to by wzięli robota i to dezaktywowali, żeby było dla kolejnych pokoleń. Nawet przeciąć to na pół można i robotem MW wydłubać. Na motobajzlu jakiś typ ostatnio sprzedawał skorupę bomby ruskiej, na oko 200 kg. Przeciął szlifierką na pół i wywalił trotyl, a potem zapalnik. Można? Można. Saperzy mają większe środki i osobiście nie powinni tego robić, bo nie ma co ukrywac, że takie zachowanie jest kretyńskie. Żeby nie wybuchło to można nawet wodą ciąć. Przy tak grubej skorupie to była by niezła metoda. Tallboy był zabytkiem bez dwóch zdań. Zabytkiem o niezwykle dużej wartości historycznej i materialnej. A został zniszczony bez mrugnięcia okiem konserwatora. Gdzie tu logika? Nie wiem. W tym państwie z dykty logiki nie ma. 

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Julekcezar napisał:

Na motobajzlu jakiś typ ostatnio sprzedawał skorupę bomby ruskiej, na oko 200 kg. Przeciął szlifierką na pół i wywalił trotyl, a potem zapalnik. Można? Można.

No, nic tylko pogratulować inteligencji 😄

Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, bjar_1 napisał:

No, nic tylko pogratulować inteligencji 😄

Najgorsze jest to że jakby to walnęło to prawdopodobnie by wysłał w kosmos kilka niewinnych osób. Mam tylko nadzieję, że robił to w środku lasu sam. 

 

Swoją drogą to chciałem ją kupić, chciał 1700, ale nie mialem przy sobie tyle kasy... Szkoda, bo rzadko takie są na rynku i pewnie nieprędko będzie kolejna okazja. A sam nie mam zamiaru ani szukać, ani tym bardziej rozbrajać tego. 

Link to post
Share on other sites

W tv Niemcy pokazywali jak wykręcają zapalniki amerykańskich bomb znalezionych w mieście. Saperzy na emeryturze zatrudnieni w firmie, która tylko tym się zajmuje a pracy ma wiadomo. Zapalniki wyskakiwały z bomb jak na komendę, przyjemna i bezpieczna praca. Więc wszystkich nie wywalają.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information