Jump to content

Lwów- Co pozostało po koszarach 14 Pułku Ulanów Jazłowieckich ?


formoza58
 Share

Recommended Posts

Kolejnym budynkiem istniejącym do obecnych czasów jest stajnia szwadronu KM, na planie nr. 10. Na zdjęciu z 1929 roku oznaczona białym krzyżykiem. Między nią a budynkiem koszarowym  znajdowało się miejsce zbiórki ułanów, udających się  poza koszary na miasto, min. do kościołów, do kina opery lub teatru etc.

plan koszar.JPG

staj 1929r.JPG

Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.08.2019 o 18:10, formoza58 napisał:

Jw.

kosz od dziedz1.JPG

Wydawało mi się, że zwykła przyzwoitość nakazywałaby podać źródło i autora zdjęcia, które - podpisane i opisane - zostało swego czasu opublikowane na innym forum. Bynajmniej nie pochodzi ono ("Jw.") z 2016 r. - jest jednym z wielu, jakie wykonałem 24 kwietnia 2011 r., podczas wycieczki naukowej na Koszary Górne ze znajomymi historykami i krajoznawcami ukraińskimi.

A jeśli wszystkie współczesne zdjęcia, wrzucane przez Ciebie, są tak samo "autorskie" to... gratuluję dobrego samopoczucia ?

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Przykro mi, że zdjęcie to pochodzi  z bardzo nielicznych   zamieszczanych w tym wątku przeze mnie, otrzymanych w korespondencjach. Po Twojej informacji zapewniam, że moje samopoczucie nie jest dobre. Przede wszystkim dlatego, ze zostałem wprowadzony w błąd. Gdybym wiedział, kto jest autorem i znał poprawny czas wykonania, na pewno nie miał byś pretensji. Dlaczego? Ponieważ podałbym źródło i autora. A teraz  pozostaje mi tylko bardzo i szczerze przeprosić  , oraz usunąć to zdjęcie z wątku ? 

Gwoli ścisłości " Jw" dotyczy budynku, a nie daty wykonania zdjęcia.

Edited by formoza58
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, formoza58 napisał:

Przykro mi, że zdjęcie to pochodzi  z bardzo nielicznych   zamieszczanych w tym wątku przeze mnie, otrzymanych w korespondencjach (...)

Nie żądałem i nie zmierzałem do usunięcia mojego zdjęcia z Twojego wątku - nie napisałem na ten temat ani słowa. Chodziło mi jedynie o podawanie źródeł zdjęć, ściągniętych z innych stron. Takie postępowanie wydaje mi się etyczne. W internetach siedzę na tyle długo, że wiem, iż materiał raz wrzucony do sieci zaczyna żyć własnym życiem. Żeby daleko nie szukać - parę lat temu jeden z użytkowników tego forum kopiował moje wypowiedzi z jeszcze innego forum i zamieszczał jako "autorskie" artykuły na Wikipedii - słowo w słowo, włącznie z popełnionymi przeze mnie błędami merytorycznymi... A tu wczoraj jeden znajomy uprzejmie mi doniósł, że na forum "Odkrywcy" pojawiło się znane mu moje zdjęcie. No więc zajrzałem - i znalazłem.

Rzecz jasna, nie mam podstaw, by Ci nie wierzyć i Twoich przeprosin nie przyjąć. Być może, faktycznie, ktoś Ci przesłał moje zdjęcie jako swoje i pozwolił opublikować je, choć - najwyraźniej - z zastrzeżeniem własnego nazwiska... Sytuacja taka jest oczywiście możliwa, choć prawdopodobieństwo jej zaistnienia mi osobiście wydaje się niezbyt duże.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information