Jump to content
Sign in to follow this  
formoza58

Polskie Pociągi Pancerne 1921- 1939

Recommended Posts

A ja jako drugi- zobaczcie panowie świetny tomik 24 WLU, autorstwa Adam Jońca "Pociągi pancerne z Legionowa", str.34. Jest także to foto wydatowane: 16 września 1939 roku pod Jackowicami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwieczny problem wszystkich muzeów, wystaw, archiwów czy innych instytucji. Z reguły pracownicy są odporni na nowe materiały, wolą się opierać na starych materiałach. Często nawet nie chce im się szukać. A w dzisiejszych czasach gdy wszystko się digitalizuje, nie jest to takie trudne.

To zdjęcie jest właśnie takim przypadkiem. Ktoś kiedyś napisał, że na ćwiczeniach w 1938r, i nikomu się nie chce tego sprawdzić. A każdy kto się interesuje tą tematyką widzi od razu, że opis jest błędny. Zwłaszcza przy tylu dostępnych w sieci zdjęciach płonącej "Danuty"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pełna zgoda ... To zdjęcie z  24 WLU znam, toteż jak byłem na wystawie zobaczyłem ten opis, minąłem z uśmiechem. Ale po chwili, wróciłem i utrwaliłem, tym bardziej , że jest lepsze niż to ze strony 34. Myślałem wrzucić  tylko z " kropką", ale wrzuciłem  z opisem, spodziewając się reakcji 😉 ...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka ciekawostka z 1930 roku.

Ciekawe, czy bywały również, niejako na świeżo, wystawy poświęcone PP?...

pp muzeum kolejarstwa 30r.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.12.2019 o 18:02, formoza58 napisał:

Z warszawskiej wystawy w Muzeum Kolejnictwa...

pp 35r.JPG

pp 35a.JPG

Nie sądzę, żeby kiedykolwiek "Poznańczyk" z 1 dpp posiadał wagony "Marszałka" z 2 dpp...  😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.07.2019 o 18:18, radett napisał:

w filmie gdzie  załoga dzielnie wyskakuje na peron   mimo podpisu że to "Danuta" też wagon jest "Poznańczyka". 
 Możliwe że  do szkolenia  był używany zamiennie obok kanciastego szturmiaka "Danuty"  także obły wagon "Poznańczyka" tylko jeśli tak  to jaki wagon wówczas był w zapasie mob jako przewidziany dla "Poznańczyka"?

Kwestia jest niestety nie do końca jasna. Można jedynie stwierdzić, że w latach 30. pociągi używane do szkolenia nie jeździły ze sztywnymi składami, i w ogóle chyba nie występowały pod nazwami. Tzw. "pociągiem pancernym" 1 dpp był dawny "Sosnkowski", ale niewykluczone, że tak naprawdę jeździł z wagonami "Danuty"... Według dokumentu powołanego przez Ostrówkę, załoga "Danuty" utworzyła natomiast "skadrowany pociąg pancerny 1 dpp". Według Ledwocha z kolei, pociągiem szkolnym był "Poznańczyk", ale znając jego teorie, być może zobaczył zdjęcie z wagonem "półbeczkowym" i sobie resztę sam dopowiedział. Odpowiedź mogłyby jedynie przynieść dokumenty, jakie numery wagonów artyleryjskich były używane do szkolenia (z "Danuty" czy "Poznańczyka"), ale to dyskusja raczej akademicka i pewnie nierozwiązana...

Edited by Mi.Der

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Mi.Der napisał:

Nie sądzę, żeby kiedykolwiek "Poznańczyk" z 1 dpp posiadał wagony "Marszałka" z 2 dpp...  😉

Ja również 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.04.2018 o 15:44, Krzysztof115 napisał:

Artykuł ukazał się 17 lat temu -Pociągi pancerne w Wojsku Polskim 1918 -1939 cz.1", czasopismo Mundur i Broń" nr 8 / 2001 r., autor Jerzy Garbaczewski. Tekstu nie polecam, natomiast zdjęcia oraz podpisy -tak.

mundur_i_bro_8_2001_002.jpg&x=800

Moim zdaniem wątpliwe, czy to jest 1920 rok - po ukończeniu jesienią 1920 roku Sosnkowski miał dwa wagony typu I, a wagon Groźnego był używany później - być może dopiero od czasów dywizjonu ćwiczebnego w 1924 roku, albo wręcz dywizjonu szkolnego w 1925 roku (i to według dostępnych danych, nie jako etatowy tego pociągu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Tobą, że to nie jest 1920 r. Okres-1922-1928 to nadal 'biała plama". Publikacja Heigla po polsku się nie ukazała- wielka szkoda.

Gen.Sosnkowski.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.04.2019 o 19:41, formoza58 napisał:

Wagon artyleryjski " Sosnkowskiego", w pierwszej połowie lat trzydziestych.

.................

pp sosnkowws.jpg

To zdjęcie u Malmassariego ilustruje wagon po zdobyciu przez Niemców - trudno mi powiedzieć na podstawie otoczenia, ale jest to niewykluczone, bo nie ma osłon kół, podobnie jak na zdjęciach przedstawiających wagony postawione na tor. Kamuflaż nie odcina się wyraźnie, ale chyba góra wieży jest malowana na brązowo. Wagon jednak nie ma buforów (które miał na zdjęciach z wykolejoną platformą po bombardowaniu).

Edited by Mi.Der

Share this post


Link to post
Share on other sites

Janusz Ledwoch w swojej publikacji "Polskie pociągi pancerne 1939", tom 407 podaje, że pociąg pancerny nr 13 nie został zbombardowany, lecz się po prostu wykoleił, a zniszczenia stacji powstały wskutek nieco wcześniejszego ataku na tą stację przez samoloty niemieckie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Krzysztof115 napisał:

Janusz Ledwoch w swojej publikacji "Polskie pociągi pancerne 1939", tom 407 podaje, że pociąg pancerny nr 13 nie został zbombardowany, lecz się po prostu wykoleił, a zniszczenia stacji powstały wskutek nieco wcześniejszego ataku na tą stację przez samoloty niemieckie!

Zajmę się tym na stronie za kilka dni - to autorski wymysł pana Ledwocha, moim zdaniem zupełnie nielogiczny. Autor sam sobie przeczy pisząc, że pociąg jechał powoli - a przecież wielki lej po bombie byłby świetnie widoczny i pociąg jadący wolno spokojnie by wyhamował przed lejem. Obsada musiałaby być ślepa, a przecież jej podstawowym obowiązkiem była obserwacja szlaku. Trudno też przyjąć, że widząc trzymetrowej głębokości lej tuż obok toru i zwichrowany tor przed sobą pomyśleli "a może się uda". Tymczasem skoro wykolejony pociąg minął lej prawie całą swoją długością, ryjąc po gruncie, musiałby jechać przez stację chyba z prędkością ekspresu (raczej nie rozwijał więcej, niż 45 km/h).

Błędna jest też przesłanka rozumowania J. Ledwocha w postaci raportu dowódcy eskadry 2./KG 27 o zrzuceniu  jednej bomby 250-kilogramowej, gdyż autor ten nie zdaje sobie sprawy z istnienia drugiego leja po wybuchu bomby takiej samej wielkości. Co więcej, ten raport przecież mówi o zrzuceniu bomby na kolumnę wojska, a nie tory! To jest chyba typowy przykład, że ktoś wpadnie na jakiś "pomysł" i próbuje potem dopasować fakty... Tym bardziej, że autor ten dalej cytuje fragment, że  eskadra  3./KG 27 He 111 później "zaatakowała pociągi i kolumny wojska" - i nie wiadomo, dlaczego to nie ona miałaby dokonać nalotu wprost na pociąg. Pewną wątpliwość budzi fakt, że lej po bombie, o średnicy ok. 12-13 m, odpowiada dobrze bombie 500 kg, natomiast jest trochę za duży (chociaż nie niemożliwy) dla bomby  250 kg. Nie wiem, czy He 111 przenosiły bomby 500-kilowe..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information