Jump to content
lina_90

Drewniana skrzynka wrześniowa- jak zakonserwować?

Recommended Posts

Nie chcę zakładać nowego wątku a mam pytanie dotyczące skrzynek :) Jak zabezpieczacie ewentualnie karteczki na drewnianych skrzynkach? Sama skrzynka wiadomo paraloid ale co z kartkami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do skrzynek które nie były malowane stosujecie jakiś pokost? Czy samo zabezpieczenie B 72 wystarczy? Jak widać mam kolejny materiał do eksperymentów a nie chciałbym czegoś przy nich zepsuć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny pacjent. Jak dotrzeć w te nierówności w których zebrał się brud ? Ktoś z kolegów ma lepsze doświadczenia w czyszczeniu takich miejsc? NIestety powierzchnia miejscami bardzo nierówna jest, sporo wgłębień. Zastanawiałem się nad minimalną ilością wody i szczoteczki z sztucznym włosiem. Bród który zalegał nad tym usunąłem ściereczkami wilgotnymi, bez dodatku alkoholi itp pierdół. Najbardziej zależy mi na uratowaniu napisu. Nie mogę zostawić tego brudu ponieważ po nałożeniu paraloidu, miejsca te bardzo ciemnieją i niedoczyszczenie uwidacznia się jeszcze bardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trochę wody nie zaszkodzi,ale nie liczył bym na wyciągnięcie z drewna tego brudu.Jak skrzynia niemalowana to zakonserwuj olejem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie na tym polega problem. Ona była malowana i na każdej stronie bardzo ładnie zachował się jej kolor, problem jest tylko z wiekiem ponieważ akurat tak leżała na strychu ,ze cały brud zbierał się tylko na tym miejscu. Reszta elementów nawet nie wymaga czyszczenia. Wokół napisów spróbuję bardzo cienkim nożykiem wyskrobać z nierówności brud a później wydłubać resztę wilgotnym patyczkiem higienicznym by napisy stały się jak najbardziej czytelne. Chyba nic mądrzejszego w tej kwestii już nie da się zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Możesz spróbować wykałaczką z wgłębień powydłubywać na sucho najpierw, bo mokry kurz może się tylko bardziej wbić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja do takich zabiegów użyłem ściereczek jednorazowych nasączonych. Bez alkoholu itp dodatków. Pięknie syf schodzi, farby nie starłem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podbiję ze skrzynką. Chcę ją zabezpieczyć, będzie mi potrzebna do pracy, na narzędzia. Pogoda: słońce, wiatr, deszcz i wilgoć, błoto, śnieg.:) Okucia i insze blachy, mosiężne. Ścianki skleja, elementy wzmacniające deska. Tak wiem, czytałem, ale wszystko wygląda tak samo, a nawet inaczej, i nie wiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spuszczela zamordowałeś definitywnie? Tam gdzie masz wyżarte/przemielone drewno nasącz porządnie dobrze rozcieńczonym w toluenie b72.Jak dechy powiercone mocno w środku to wypadało by zalać jakimś woskiem dla wzmocnienia przez otwory.

Zewnętrznie drobne ubytki robiłem szpachlówką do drewna(jest w tym wątku)

Okucia to fosol jak chcesz zostawić farbę.Jako, że nie da się tego odkręcić to jest z tym sporo miziania.Byle nie uświnić drewna kwasem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym z farba nie kombinował, smarowanie paraloidem jest nieodwracalne bez niszczenia farby, a niech coś pójdzie źle i po skrzynce. Farba wygląda dość dobrze, nie ma co z nią kombinować. Robale wykurzyc jak Vis pisał i z drewnem tyle, tam gdzie jest tak wyzate możesz opcjonalnie jakąś żywice akrylowa użyć żeby ustabilizować drewno. Paraloidem b44 albo b72, ale sam bym nic z tym nie robił, to tylko na półkę. Okucia jak można na pewniaka odkręcać to odkręć i szczawiem potraktuj,  jak nie da się to zostaw jak jest, przemyj alkoholem żeby powierzchniowy syf usunąć na to wosk mikrokrystaliczny i nie ruszaj.  Alkoholem najlepiej cała skrzynkę z tego brudu oczyścić, ale najpierw sprawdź czy nie reaguje z farbą, nie powinno, ale sprawdź. Wtedy nie nasączysz drewna wodą. A potem na półkę. Tylko pamiętaj te drewnojady skutecznie wywal bo się na co innego przeniosą. Rzeczy bez farby odrobacza najlepiej 1.5 h w 100 stopniach, ale tu farba by się uszkodizla więc tylko chemicznie. Drewno widzę jest w stabilnym stanie, więc nic w tym kierunku nie kombinuj. 

Pamiętaj że przede wszystkim należy nie szkodzić starociom. 

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Julekcezar napisał:

Ja bym z farba nie kombinował, smarowanie paraloidem jest nieodwracalne bez niszczenia farby, a niech coś pójdzie źle i po skrzynce

Jak się nie umie nakładać, to lepiej nie kombinować.W każdym innym wypadku b72 na farbę to zabezpieczenie dożywotnie i przywrócenie wyblakłym kolorom żywej barwy.

 

10 godzin temu, Julekcezar napisał:

przemyj alkoholem żeby powierzchniowy syf usunąć na to wosk mikrokrystaliczny i nie ruszaj.

Alkohol rdzy nie zatrzyma, a tym bardziej kładziony na nią wosk.To musi być ustabilizowane taniną i pokryte b44(lub innym lakierem bezbarwnym)

 

10 godzin temu, Julekcezar napisał:

Rzeczy bez farby odrobacza najlepiej 1.5 h w 100 stopniach

Po takim zabiegu będziesz miał każdą deskę wygiętą w inną stronę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information