Jump to content

Muzeum II Wojny do przeróbki"


Recommended Posts

@nikt
i Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu za niemców i wcielała do WH"
No tak nie do końca jednak. Na początek poczytaj o 4 kategoriach DVL, a już przez to pogłębisz znacznie swoją niewątpliwie płytką wiedzę.
I jak już to Niemców" - szanuj język ojczysty; a może to taka forma deklaracji niechęci do narodu zza Odry była?
Link to comment
Share on other sites

Brzęczyszczykiewicz masz klasyczny objaw oderwania od koryta. Twoje wypociny są nie na temat i się dziwię, że moderator pozwala na takie niszczenie forum jakie ty tu robisz. Obrażasz adwerszarzy nie dyskutując z nimi. Ciebie interesuje tylko polityka. Proszę idź na stronę Michnika lub KOD tu sobie odpuść.
Link to comment
Share on other sites

przez to pogłębisz znacznie swoją niewątpliwie płytką wiedzę." - i po co ta złośliwość ? Forum Onetu czy co ?

Nie miało znaczenia w której kategorii DVL się znalazłeś - poszedł do WH i koniec. A nie wypisałeś DVL - to razem z rodziną do obozu.
Sytuacja Polaków na terenach włączonych do rzeszy była radykalnie bardziej dramatyczna niż W GG. Proponuję przeczytać np. ten artykuł :
http://histmag.org/Pomorze-na-samym-dnie-piekla-rozmowa-z-prof.-Bogdanem-Chrzanowskim-8133
Po prostu przeczytać i pomyśleć...przyda się odrobina refleksji.
Co do małej litery - masz rację. Przy czym słowo iechęć" - to bardzo delikatne określenie. Przy czym odnosi się to do osobników z tamtego czasu. Tych co strzelali do mojego dziadka.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 17:44 02-06-2017
Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze nie ja założyłem wątek. Po drugie jak zauważył Rutus, wątek jest z gruntu polityczny, bo temat muzeum jest w 100% polityczny. Po trzecie, nie jestem oderwany od koryta, bo nie mam absolutnie nic wspólnego ze społecznym pieniądzem i wcześniej też nie miałem. Po czwarte, moja sympatia do pisdecji w każdej formie jest powszechnie znana od lat jak i opinia, że z tym nie ma co dyskutować, to trzeba zaorać.
Dyskusja to wymiana merytorycznych uwag na zbliżonym poziomie merytorycznym. Nie da się dyskutować z czymś co reprezentuje poziom poniżej piachu pod mułem, czego koronnym dowodem jest pochwała czy choćby tylko akceptacja obecnego stanu.
Link to comment
Share on other sites

Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu za niemców i wcielała do WH"
Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś.
I nie, nie z automatu i grupa DVL miała znaczenie.
O ile dobrze pamiętam, to IV grupa nie podlegała służbie wojskowej. W wypadku omyłkowego wcielenia do wojska Polaka z IV grupą, Wehrmacht zazwyczaj pozbywał się go, zwalniając do cywila. Część źródeł mówi także o wcielaniu osób, które (lub których rodziny) nigdy nie podpisały volkslisty, jednak musiały być to pojedyncze przypadki.Zachęcano, a później zmuszano ludzi z kategorią IV i tych, którym początkowo w ogóle nie przyznano miejsca na volksliście, do złożenia odwołania od decyzji urzędnika powiatowego. A urzędnik rejencji (województwa) automatycznie bez zbędnych ceregieli przydzielał komuś takiemu trójkę.Pod koniec wojny zdarzały się nawet przypadki wypuszczania z obozów koncentracyjnych rosłych mężczyzn, jeśli ci zadeklarowali chęć wstąpienia do armii.
Rozumiem, że niechęć do Niemców itedeitepe, ale trzymaj jakiś poziom.

@Yeti, ucięło Ci część zdania, miało być chyba: moderator jednym pozwala na wiele, innym niekoniecznie. Nie dziękuj :P
Link to comment
Share on other sites

Przydługie ale warto przeczytać :

Czytając o powyższych wymaganiach łatwo zauważyć, że - teoretycznie - na DVL nie powinna zostać zapisana żadna osoba czująca się Polakiem i nieposiadająca niemieckich korzeni ani małżonka. Mimo to na liście znalazło się ponad 2 mln. Polaków: ok. 1 050 tys. mieszkańców Górnego Śląska, 727 tys. mieszkańców Pomorza oraz ok. 499,5 tys. osób z Kraju Warty. Sytuację tę wyjaśnia fakt niedokładnego przestrzegania kryteriów przyjmowania do poszczególnych grup i rejestrowania obywateli tak zgadzających się dobrowolnie, jak i zmuszanych do tego pod wpływem różnorakich środków represji, np. odbierania przydziałów kartek żywnościowych, wyrzucania z lokali mieszkaniowych, odbierania miejsc pracy, nękania przez policję, a nawet wywożenia całych rodzin do obozów koncentracyjnych lub przesiedleńczych (i warunkowaniu zwolnienia podpisaniem DVL). Podczas całej wojny najsilniejszym naciskom poddawani byli mieszkańcy Śląska oraz Pomorza. Nie bez znaczenia na fakt podpisania volkslisty miało również wielokrotne wyrażanie zgody i wręcz zalecanie tego m.in. przez Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera Rządu Polskiego na uchodźctwie, gen. Władysława Sikorskiego, a także biskupa diecezji śląskiej Stanisława Adamskiego oraz Arki Bożka, członka Rady Narodowej na uchodźctwie, którzy namawiali Ślązaków, Wielkopolan i Pomorzan do podpisywania DVL (używano określenia "maskowanie się), aby uchronić naród przed biologicznym wyniszczeniem.
Znane są również przypadki - zwłaszcza w późniejszych latach wojny - wciągania na volkslistę osób wbrew ich wiedzy lub zgodzie. Prowadziło to do sytuacji, w których na volkslistę wpisywani byli krewni np. powstańców śląskich, osób aresztowanych za współpracę z podziemiem lub objętych tzw. aresztem prewencyjnym i umieszczonych w obozach koncentracyjnych.
Wobec powyższych faktów jasnym staje się, dlaczego przedwojenni obywatele polscy narodowości polskiej, pozbawieni jakichkolwiek związków z Niemcami, masowo podpisywali volkslistę. W większości wypadków była to jedyna szansa zapewnienia sobie przetrwania. Całościowe traktowanie podpisywania DVL na ziemiach wcielonych jako oportunizmu czy wręcz kolaboracji świadczy o brakach w wiedzy historycznej."


pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

I co niby ten cytat ma do tego co napisałeś, że Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu za niemców i wcielała do WH" czy Nie miało znaczenia w której kategorii DVL się znalazłeś - poszedł do WH i koniec." Na moje to sam sobie zaprzeczasz tym cytatem.
To, że ludzie podpisywali volkslistę z różnych przyczyn, mniej lub bardziej dobrowolnie jest czymś nowym chyba tylko dla ciebie, @nikt.

Zacytuję przedmówcę Dyskusja to wymiana merytorycznych uwag na zbliżonym poziomie merytorycznym. Nie da się dyskutować z czymś co reprezentuje poziom poniżej piachu pod mułem" i jak dla mnie EOT.
Link to comment
Share on other sites

Miał być EOT, ale jednak nie mogę przejść obojętnie obok pomówień.


Dziadek Tuska w WH jest prawdą płytką - czepiasz się tego"

Pokaż w którym miejscu coś takiego napisałem, obojętnie gdzie na forum. Cytat z datą, godziną i link do niego.

Wiem czego się czepiam: tylko i aż sformułowania Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu za niemców i wcielała do WH" bo coś tam ci się o uszy obiło, znacznej części tego nie zrozumiałeś i tworzysz tak modną ostatnio postprawdę.
Trochę logiki: jeśliby faktycznie Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu za niemców i wcielała do WH", to po co mieliby przymuszać represjami do podpisania DVL?
Zacznij czytać i pisać ze zrozumieniem, o moje zdolności analityczne czy wiedzę się nie martw, nie ma ku temu potrzeby.
Link to comment
Share on other sites

\"i Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z automatu" za niemców i wcielała do WH
No tak nie do końca jednak. Na początek poczytaj o 4 kategoriach DVL, a już przez to pogłębisz znacznie swoją niewątpliwie płytką wiedzę."

W moim mniemaniu jest tu klasyczne użycie Argumentum ad personam" - sugerującego,że poglądy oponenta są fałszywe. W moim przekonaniu jest to próba sugestii, że nie mam racji w kwestii dziadka Tuska" oraz próba skierowania dyskusji na poboczny - mało znaczący tor. Jeśli nie miałeś takiego celu i nieświadomie użyłeś Argumentum ad personam" to po prostu naucz się pisać tak,żeby bezsensownych konfliktów nie wywoływać.


Pomówienie jest to występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. - posiadanie innych poglądów niż oponent nie jest posiadaniem właściwości mogącym poniżyć..etc "
Więc to,że napisałem, że się czepiasz" - nie jest pomówieniem -w szczególności użycia słowa czepiasz" którego jedno ze znaczeń wg. Słownika języka polskiego brzmi ostro krytykować". Podobnie w tym wypadku ostre krytykowanie" nie jest posiadaniem właściwości mogącej poniżyć....etc. "
A po ludzku - nie używaj słowa pomówienia bo to słowo bardzo tęgie - mam inne zdanie od Ciebie na pewne sprawy i tyle. I uważam ,że mam rację. koniec kropka.
Link to comment
Share on other sites

Nie, nie masz racji; co więcej nawet koło niej nie przechodziłeś. Napiszę ci to prosto: po 01.09.1939 roku Polacy nie dostali obywatelstwa III Rzeszy z automatu. Nigdzie. Ani jeden.
I nie jest to ani poboczne, ani mało znaczące. Żadnego argumentu ad personam nie użyłem jeszcze, to o twojej płytkiej wiedzy to tylko oczywista konstatacja. Kolejna to taka, że skoro twoje wpisy to efekt nabuzowania wiedzą po wizycie w muzeum to jest to argument za zmianą ekspozycji, może niech ją uproszczą albo badają IQ na wejściu...
Nadal czekam na linka gdzie napisałem cokolwiek o dziadku Tuska, bo te twoje wydumane interpretacje się nie liczą.
Ten opis deliktu z 212kk to było pierwsze co ci się pokazało w wyszukiwarce, czyżby wikipedia? Zdradzę ci sekret: są słowa, które oprócz znaczenia powiedzmy branżowego mają także znaczenie potoczne, pomówienie to po prostu «wypowiedź, w której ktoś bezpodstawnie oskarża kogoś», chyba sjp doczytałeś tylko do c".
A skoro tak się inspirujesz Kobą: co dla ciebie oznacza zwrot z automatu", serię z pepeszy?
Link to comment
Share on other sites

A teraz to mi pokaż palcem gdzie pisałem o obywatelstwie" ? No gdzie ?
Polacy byli z automatu uznawani za niemców czyli z automatu zmuszano ich do podpisania DVL, i z automatu -czyli wbrew ich woli byli wcielani do WH.

Ja rozumiem,że chcesz udowodnić że Polacy w WH to świnie i zdrajcy ale prawda była całkiem inna.
Link to comment
Share on other sites

Postprawda vs. post prawdy

Ano tam, gdzie piszesz o uznaniu za Niemca.
Uznanie za Niemca było równoznaczne z przyznaniem obywatelstwa i co za tym idzie poborem.
Tak zwane „podpisanie volkslisty” wiązało się z wypełnieniem szczegółowej ankiety, która zawierała pytania o przynależność wyznaniową, od kiedy rodzina mieszkała w danym rejonie, jakie kończono szkoły, o krewnych w Niemczech itd. Ankieta była wysyłana do domu. Po jej odebraniu, decyzją urzędnika, przydzielano ankietowane osoby do jednej z czterech grup volkslist" (tak, to z wiki, a nie wiedza tajemna). Rozumiesz: decyzją urzędnika, akt indywidualny, nie powszechny, nie z automatu. TO drugi okupant dał(narzucił) swoje obywatelstwo z automatu, pisząc skrótem.
Gdyby dali z automatu, to nie byłoby potrzeby zmuszać do ankiet i całej reszty.
Ponawiam pytanie: co dla ciebie oznacza zwrot z automatu"? W znaczeniu prawnym ofc.
Zdradzę ci kolejny sekret: byli też rodowici Niemcy wbrew swej woli wcieleni do wojska jak i tacy byli obywatele II RP co chętnie tam poszli, choćby z chęci przeżyci przygody. Nie generalizuj.
Nie przypisuj mi takich stwierdzeń jak Polacy w WH to świnie i zdrajcy" bo nic takiego nie napisałem. Opis deliktu z 212kk przyznałeś, że znasz; żeby nie było płaczu jak przyjdzie co do czego.
To, że nie rozumiesz co się do ciebie pisze to jedno, to co tam sobie w głowie uroisz po przeczytaniu to drugie, ale jak czytam takie zdanie: Polacy byli z automatu uznawani za niemców czyli z automatu zmuszano ich do podpisania DVL" to wątpię czy ty rozumiesz co piszesz i nie wiem, czy się śmiać czy płakać...
Link to comment
Share on other sites

To co mówiły oficjalne dokumenty niemieckie z tego okresu,a jak wyglądała rzeczywistość to dwie różne sprawy. Jakiekolwiek odezwy niemieckie do Polaków zawsze mówiły o zapewnieniu porządku,zabezpieczeniu bytu ludności itp. kłamstwa. Realne działania były zgoła inne.
Nic nie pisałem o obywatelstwie - i mi nie wciskaj tego czego nie napisałem.
Dla mnie przymuszanie do podpisania DVL jest uznaniem za niemca.
Mechanizm działał po prostu w ten sposób : jesteś niemcem i masz podpisać". Całe rzesze Polaków zostało do tego ZMUSZONE w ten czy inny sposób.

dradzę ci kolejny sekret: byli też rodowici Niemcy wbrew swej woli wcieleni do wojska jak i tacy byli obywatele II RP co chętnie tam poszli, choćby z chęci przeżyci przygody. Nie generalizuj." - jeśli to jakiś sekret to chyba tylko dla Ciebie ;-) To zdanie to rzecz oczywista.

\"Polacy w WH to świnie i zdrajcy bo nic takiego nie napisałem" - faktycznie nie napisałeś w sensie literalnym - tu masz rację.
Napisałeś natomiast że W wypadku omyłkowego wcielenia do wojska Polaka z IV grupą, Wehrmacht zazwyczaj pozbywał się go, zwalniając do cywila." - i tylko tyle. W całym ciągu swoich wypowiedzi nie napisałeś nic o tym,że bardzo wielu Polaków lądowało w WH wbrew swojej woli- że byli zmuszani. W związku ,z tym ,że tego nie napisałeś można bez wątpienia odnieść wrażenie ,że nie przyjmujesz tego faktu do wiadomości.
Link to comment
Share on other sites

2017-06-03 14:16:09
To, że ludzie podpisywali volkslistę z różnych przyczyn, mniej lub bardziej dobrowolnie jest czymś nowym chyba tylko dla ciebie, @nikt."

Voila, oto dowód, że jednak w całym ciągu moich wypowiedzi napisałem o zmuszaniu(jakie to jednak szczęście, że nie ma opcji edycji postu). Ty faktycznie nie rozumiesz co się do ciebie pisze.
To, że nie rozumiesz co się do ciebie pisze to jedno, to co tam sobie w głowie uroisz po przeczytaniu to drugie, ale dołóż chociaż minimum staranności czytając...
obywatelstwo" i pobór były ze sobą nierozerwalnie powiązane, zrozum to, a zrozumiesz jakiego babola napisałeś.
Kolejny raz zapytam: co dla ciebie oznacza zwrot z automatu"? W znaczeniu prawnym ofc.
(Co to by było, gdyby admin rozdawał kartoniki z automatu, a nie według zasług...)
Link to comment
Share on other sites

mniej lub bardziej dobrowolnie" - tylko,że to wcale nie mówi o przymusie - tylko o mniejszej lub większej chęci wstąpienia . Mniej więcej jakbyś napisał że wstępowali z większym lub mniejszym entuzjazmem.NIGDZIE nie użyłeś słowa przymus", rak alternatywy" lub zagrożenie życia własnego i rodziny"

\"obywatelstwo i pobór były ze sobą nierozerwalnie powiązane, zrozum to, a zrozumiesz jakiego babola napisałeś" - chłopie - a gdzie ja pisałem cokolwiek o obywatelstwie ???? Jeszcze raz pytam bo oczom nie wierzę....i tak samo gdzie zanegowałem nierozerwalne związanie poboru i obywatelstwa ????
Słowo Niemiec" oraz Polak" oznacza narodowość zaś sformułowanie obywatel niemiecki" oraz obywatel polski" mówi o obywatelstwie.
Zmuszanie do podpisania DVL jest automatycznym uznaniem że ktoś jest narodowości niemieckiej ( mniej lub bardziej wartościowej" ale NARODOWOŚCI ) - na DVL nie było żadnej kategorii Polak który ze strachu przed obozem podpisał".
Gdyby mechanizm podpisywania działał na zasadzie dobrowolności bez konsekwencji to nie byłby automatyczny , ale dobrowolności bez konsekwencji niepodpisania nie było - dlatego można mówić o automatyczności tego procesu.

Co do słowa automatycznie" w sensie definicyjnym - trzeba się było uczyć w szkole. Nie jestem Twoim korepetytorem.

Ty faktycznie nie rozumiesz co się do ciebie pisze.
To, że nie rozumiesz co się do ciebie pisze to jedno, to co tam sobie w głowie uroisz po przeczytaniu to drugie, ale dołóż chociaż minimum staranności czytając..." - naprawdę to co napisałeś w całej rozciągłości odnosi się do autora.

Nie widzę dalszego sensu tej dyskusji.
Link to comment
Share on other sites

Ty ciągle piszesz: Polacy byli z automatu uznawani za niemców".
Nie, nie byli. Przywołałem ci przykład drugiego okupanta, żebyś to zrozumiał. Uchwała/ustawa/dekret i do biura po odbiór dowodu/paszportu, jak zwał tak zwał, to jest z automatu". Tutaj była decyzja urzędnika i mogła być ona odmowna i nierzadko była, czyli mamy do czynienia z uznaniowością, a to jest zaprzeczenie automatyzmu.
Oprócz płytkiej znajomości historii to i z językiem ojczystym u ciebie słabo.
Pytanie o zwrot z automatu" było pytaniem retorycznym. Jakbym miał mieć takiego korepetytora jak ty, to bym własnymi piętami się pociął.
Zacytuję jednego z przedmówców Dyskusja to wymiana merytorycznych uwag na zbliżonym poziomie merytorycznym. Nie da się dyskutować z czymś co reprezentuje poziom poniżej piachu pod mułem", poprzedni raz mógł ci umknąć.I tak, to do ciebie.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information