Jump to content

Muzeum II Wojny do przeróbki"


Recommended Posts

48 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Je...

Widać nie wiesz, ile warte byłyby szczeble z drabiny jakubowej czy palec Ducha Świętego...

Tiaaa...

I jeszcze ości po rybach z Jeziora Tyberiadzkiego, gdzie Pan Jezus spożywał je był z Szymonem Piotrem, Tomaszem i Natanaelem.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Płatny parking na 180 aut i 20 autokarów z automatycznymi kasami do pobierania opłat oraz biletów wstępu do muzeum, dwupiętrowy budynek o powierzchni 1,6 tys. metrów kw. z czterema apartamentami (o łącznej powierzchni 120 metrów kw.) oraz "apartamentem oficerskim" (65 metrów kw.) z wyjściem na taras.

"Opracowanie dokumentacji pn.: „Wielobranżowy projekt parkingu oraz budynku Punktu Obsługi Ruchu Turystycznego wraz z elementami zagospodarowania terenu na Westerplatte”. PA.280.6.2021

https://muzeum1939.pl/opracowanie-dokumentacji-pn-wielobranzowy-projekt-parkingu-oraz-budynku-punktu-obslugi-ruchu/bip/4591.html

 

vs

 

"Minister wezwał odpowiedzialną za nadzór nad inwestycją dyrekcję Muzeum II Wojny Światowej do unieważnienia przetargu na realizację inwestycji na Westerplatte i opracowanie nowej dokumentacji przetargowej, która będzie uwzględniać cele edukacyjne związane z charakterem instytucji"

 

Link to comment
Share on other sites

Polecam wczorajszą audycję dwojga dziennikarzy OKO.press, którzy zajmują się tym muzeum od lat.

Skatalogowano wszystkie kłamstwa aparatczyków PiS (którzy nie byli w muzeum, ale wiedzą lepiej) na temat wystawy, cały prymitywizm obecnego łopatologicznego przekazu płynącego z muzeum, tępą propagandę i głupotę pisowców projektujących gadżety-pamiątki z muzeum do handlowania nimi.

Słuchamy od czasu 1:03:29

 

Link to comment
Share on other sites

1.thumb.jpg.e84bd13cbaabc9c06997aced1d2b6048.jpg

Jakież święte słowa profesora Bodnara.

Jeszcze w latach 70., 80. i 90. byłem naocznym świadkiem tak niewyobrażalnego polskiego antysemityzmu, wprost maczugowego, zoologicznego, przepojonego agresją słowną i fizyczną, że to się w głowie nie mieści.

A gdzie byłem tego świadkiem? Na ciemnej kołtuńskiej wsi? Nie. W sercu Warszawy, gdzie przy ulicy Nowy Świat mieszkałem przez pierwsze 15 lat życia, a potem oglądałem zdziczały, kompletnie oszalały antysemityzm na zacnym stołecznym „inteligenckim” Mokotowie. Jeśli tak było pół wieku po wojnie to można sobie wyobrazić, jaki był antysemityzm w Polsce w trakcie wojny i jak korzystano z bezkarności, aby mordować Żydów polskimi rękami.

Już jako dziecko i nastolatek byłem naocznym świadkiem (podkreślam – w sercu Warszawy) wyrzucania Żydów ze sklepów spożywczych i odmowy sprzedaży im czegokolwiek, a wszystko ze słowami – „Idź stąd ty Żydzie!”. I Żyd musiał iść szukać innego sklepu, gdzie ekspedientki sprzedałyby mu produkty żywnościowe. Tak było nagminnie między innymi w sklepie spożywczym przy ul. Foksal (tuż za rogiem Nowego Światu), czyli też w sercu stolicy. Tam Żyd niczego do jedzenia by nie kupił, bo ekspedientki tylko wrzeszczały „Idź stąd ty Żydzie!”. Wszystko to w latach 70. W tym okresie byłem naocznym świadkiem lżenia Żydów na ulicach Warszawy, obrzucania ich tym, co kto miał pod ręką, a nawet kopania ich i rękoczynów. Takie rzeczy na własne oczy widziałem np. pod Kościołem Św. Krzyża, czyli też w sercu stolicy (to ten kościół, z którego schodów bydło Bąkiewicza zrzuciło niedawno dziewczynę). Nikt na takie incydenty nie reagował. Nigdy nie słyszałem jakiegokolwiek oburzenia „prawdziwych Polaków” na wyganianie Żyda ze sklepu spożywczego, albo wobec agresji słownej i fizycznej wobec niego. Była tylko obojętność.

Potem przykład z przełomu lat 80./90 i stołeczny Mokotów. Ponieważ mam dwa zawody – jeden techniczny, drugi humanistyczny – więc zrządzeniem losu na kilka lat znalazłem się w środowisku zawodowym liczącym 920 osób. Tam – antysemityzm nie mniej agresywny, zdziczały i „naukowy”. Nieustanne analizowanie cech fizycznych ludzi tam pracujących – ich karnacji, włosów, uszu, nosów, oprawy oczu. I oczywiście agresywne komentarze – „ten Żyd to coś tam…”, „a tamten żydek coś tam…”. Gdyby tym wszystkim ludziom dać atmosferę zaniku polskiej państwowości (jak podczas wojny), zaniku hamulców moralnych, wolną rękę i atmosferę bezprawia to tak samo mordowaliby Żydów, jak w czasie wojny.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Tak ci dokuczali? Ale chyba nie tak bardzo jak ty plujesz jadem i obrażasz wokoło wszystko i wszystkich, którzy nie myślą tak jak ty... Tobie dać wolną rękę... 

Edited by Tyr
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

związek z burdelem, który w Muzeum i wokół niego panuje

Mieści Ci się w głowie, że pisowskie buraki z tego muzeum zaprojektowały - dla „uhonorowania” żołnierzy spod Monte Cassino - skarpetki w maki i ten towar miał być sprzedawany w muzeum? Dopiero, jak ich opinia publiczna zjadła za to prostactwo to się opamiętali i wycofali z tego.

Link to comment
Share on other sites

Tyr

"Jak nie ma jak ma? Taka narracja i wystawy jej poświęcone to muzeum marzeń niektórych...  "

Lewą nóżką wstałeś? Czy za dużo było "na lewą nóżkę"?

 

 

" ty plujesz jadem i obrażasz wokoło wszystko i wszystkich, którzy nie myślą tak jak ty... "

Powiedział Tyr stając przed lustrem...

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.07.2021 o 18:28, Czlowieksniegu napisał:

"Minister wezwał odpowiedzialną za nadzór nad inwestycją dyrekcję Muzeum II Wojny Światowej do unieważnienia przetargu na realizację inwestycji na Westerplatte i opracowanie nowej dokumentacji przetargowej, która będzie uwzględniać cele edukacyjne związane z charakterem instytucji"

A już byli tak blisko, już witali się z gąską...

A odnośnie antysemityzmu, to oczywiście był powszechny przed wojną w bardzo biednej II RP - ekonomiczny w miastach i religijny na bardzo biednej i zacofanej wsi, do czego zresztą wybitnie przyczynił się kler. Był też po wojnie i jest obecnie i to nie tylko u nas. Ale jest też druga strona medalu - Żydzi są przeważnie lepiej wykształceni, a do tego są BARDZO SOLIDARNI, co zraża do nich innych. Taki drobny przykład - pracowałem w latach 70 i 80 tych w wielkim zakładzie pracy, w którym Dyrektorem Ekonomicznym był Żyd, a jego córka została Główną Księgową, a bardziej leniwy syn dostał fuchę na Wydziale Inwestycji, gdzie głównym kierownikiem również był Żyd i oczywiście na pomniejsze stanowiska kierownicze pościągał swoich...

Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, balans napisał:

A odnośnie antysemityzmu, to oczywiście był powszechny przed wojną w bardzo biednej II RP - ekonomiczny w miastach i religijny na bardzo biednej i zacofanej wsi, do czego zresztą wybitnie przyczynił się kler. Był też po wojnie i jest obecnie i to nie tylko u nas.

Wszystko racja. Był i w Stanach Zjednoczonych, które oskarża się o bycie filią Izraela. Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych ma olbrzymią kolekcję amerykańskich ulotek, plakatów, książek i innych plugastw antysemickich z międzywojnia.

Mnie Żydzi ani grzeją, ani ziębią. Gazetę Wyborczą przestałem czytać gdzieś mniej więcej w roku 1997, może 1998. W każdym razie przestałem ją czytać po jej promocji idei zawartej w jednym z ostatnich wywiadów z Vladimirem Horowitzem, który stwierdził, że gdyby nie Żydzi to nie byłoby światowej kultury. Jam człek prosty i wszystkim życzliwy, ale to już moją wytrzymałość przekroczyło i pożegnałem czytelnictwo GW do dziś.

Tylko że to wszystko nie oznacza, że można Żydów do dziś eksterminować w sensie społecznego publicity, ponieważ ani oni lepsi, ani gorsi od innych nacji i wiele narodów ma na swój temat parahistoryczny bełkot oderwany od realiów. Skoro wspomniałem powyżej „skarpetki z Monte Cassino” - gdzie jest granica bełkotu o tym epizodzie? Polacy „zdobyli” Monte Cassino, czy może tylko je zajęli? Różnimy się czymś od Żydów pod względem nacjonalistycznej propagandy?

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, balans napisał:

Taki drobny przykład - pracowałem w latach 70 i 80 tych w wielkim zakładzie pracy, w którym Dyrektorem Ekonomicznym był Żyd, a jego córka została Główną Księgową, a bardziej leniwy syn dostał fuchę na Wydziale Inwestycji, gdzie głównym kierownikiem również był Żyd i oczywiście na pomniejsze stanowiska kierownicze pościągał swoich...

A czemu "prawdziwi" Polacy nie są tak solidarni? Tylko patrzą aby komuś nie było lepiej, bo jak mu jest to zaraz go ściągną do swojego poziomu.

Edited by fala
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

Polacy „zdobyli” Monte Cassino, czy może tylko je zajęli?

Powiedz że "tylko je zajęli" paru "prawdziwdziwkom" na tym  forum a zobaczysz co się stanie.... 

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, fala napisał:

A czemu "prawdziwi" Polacy nie są tak solidarni? Tylko patrzą aby komuś nie było lepiej, bo jak mu jest to zaraz go ściągną do swojego poziomu.

Taka naleciałość po zaborcach i komunie a teraz mocno krzewiona przez totalną i ich zagranicznych mocodawców. Tylu inwektyw i tyle nienawiści co forumowi opozycjoniści tu wylewają ciężko znaleźć. 

36 minut temu, fala napisał:

Powiedz że "tylko je zajęli" paru "prawdziwdziwkom" na tym  forum a zobaczysz co się stanie.... 

A w czym widzisz problem, że musiałeś się wypowiedzieć?

wyrazy bliskoznaczne do słowa zająć to: ujarzmić, odebrać, zaciekawić, zaabsorbować, zaanektować, zatrzymać, wciągnąć, uzależnić, zainteresować, przechwycić, pozabierać, opanować, sekwestrować, podporządkować, zabrać, zdobyć, zawładnąć, uciemiężyć, podbić, zaangażować, owładnąć, wziąć, wydrzeć, pochłonąć, przejąć, położyć łapę na czymś, zagarnąć, zarezerwować, zawojować, zawłaszczyć

Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, fala napisał:

A czemu "prawdziwi" Polacy nie są tak solidarni? Tylko patrzą aby komuś nie było lepiej, bo jak mu jest to zaraz go ściągną do swojego poziomu.

Bo nasze społeczeństwo w zdecydowanej większości to potomkowie chłopów pańszczyźnianych, czyli niewolników żyjących przez kilkaset lat w skrajnej biedzie. A to oznacza, że jak się komuś trochę lepiej powodziło, to automatycznie stawał się wrogiem. Do tego polityka utrzymywania w ciemnocie chłopów prowadzona jeszcze w XIX wieku przez szlachtę i kler, spowodowała, że świadomość narodowa chłopów np na takiej wsi galicyjskiej zaczęła się rodzić dopiero na początku XX wieku.

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, balans napisał:

Bo nasze społeczeństwo w zdecydowanej większości to potomkowie chłopów pańszczyźnianych, czyli niewolników żyjących przez kilkaset lat w skrajnej biedzie. A to oznacza, że jak się komuś trochę lepiej powodziło, to automatycznie stawał się wrogiem. Do tego polityka utrzymywania w ciemnocie chłopów prowadzona jeszcze w XIX wieku przez szlachtę i kler, spowodowała, że świadomość narodowa chłopów np na takiej wsi galicyjskiej zaczęła się rodzić dopiero na początku XX wieku.

Znaczy ze, żyd niedobry jest bo potrafi myśleć?

Edited by fala
Link to comment
Share on other sites

Fala zgadłeś !! .Właśnie o to chodzi !!!. Dlaczego w naszym narodzie jest nienawiść do pejsatych a nie do Romów ?? . Wystarczy zobaczyć "Ziemię obiecaną" Wajdy i kto w tym czasie był Panem a kto pachołkiem - "Nasze kamienice wasze ulice".  Tak Tak dlaczego jeszcze ich nie lubimy , właśnie za inteligencję i zmysł handlowy i nie cackanie się w geschefcie z nam a także za to że mimo wszystko byli w kupie i pomagali sobie nawzajem coś takiego jak "Kibuc" u nas kompletnie nie wypaliło bo było niewydolne a za III RP wszystko rozpieprzyliśmy i nie srali i nie srają jdo swego gniazda. U nich nikt głodny nie chodził , nawet wioskowy przygłupek Icek miał u nich opiekę. A my mogliśmy im tylko zazdrościć i nadal jak tylko można było jeden drugiemu łeb włożył by do kloaki a nie wsparł sąsiada , dlatego do dziś mamy zawiść jak komuś się lepiej powodzi. Nie dotyczy to Romów mimo że nacja złodziejska ale niestety nie tak inteligentna i bardziej sprzedajna jak żydzi w dodatku stali zawsze niżej od Polaków i dlatego na nich zawsze spoglądamy z góry i sama nazwa "Cygan" mówi o sobie , ale ich nie nienawidzimy i de facto mami ich w nosie " mimo że coraz więcej z nich lepiej stoi od nas i także swoich nie zostawią na pastwę" .

Link to comment
Share on other sites

O szczęście niepojęte, że znalazły się Prusy, Rosja i Austria i rozgoniła szlachtę, ziemiaństwo i włościan przysyłając nam "biznesmenów" w ich miejsce- szczególnie po powstaniach. Należy też docenić rolę zssr po drugiej wojnie. Kto by się zdobył by własne elity wysłać do podbitego... tfu... wyzwolonego kraju w celu krzewienia demokracji i sprawiedliwości...

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Tyr napisał:

O szczęście niepojęte, że znalazły się Prusy, Rosja i Austria i rozgoniła szlachtę, ziemiaństwo...

Dla chłopów to faktycznie było szczęście, bo zaborcy zlikwidowali pańszczyznę i gdyby nie zabory to pańszczyzna pewnie by przetrwała do 1945 roku, tak jak przetrwał ok. 20% analfabetyzm...

Link to comment
Share on other sites

To wersja z Moskiewskiego Konsomolca?

W 1792 roku Sejm uchwalił Ustawę o sprzedaży królewszczyzn, która oddawała chłopom osiadłym w królewszczyznach użytkowany grunt na własność, nadawała im wolność osobistą (po rozwiązaniu kontraktu z dziedzicem), prawo wychodu i uwolnienie z poddaństwa włościan nieposiadających gruntu – ustawa ta jednak nie weszła w życie na skutek przegranej wojny w obronie Konstytucji 3 maja z Rosją i II rozbioru Polski.

W 1794 roku Tadeusz Kościuszko w oparciu o art. IV Konstytucji 3 Maja wydał Uniwersał połaniecki (właśc. Uniwersał urządzający powinności gruntowe włościan i zapewniający dla nich skuteczną opiekę rządową, bezpieczeństwo własności i sprawiedliwość w komisjach porządkowych), w którym zmniejszono ilość pańszczyzny, nadano chłopom wolność osobistą, zakaz rugów i nieusuwalność z gruntu.

Niedługo przed III rozbiorem Polski w 1794 roku Hugo Kołłątaj opracował ustawę, na podstawie której gwarantowano chłopom biorącym udział w Powstaniu kościuszkowskim nadanie na własność ziemi przez nich użytkowanej, a w razie ich śmierci – ich synom.

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Tyr napisał:

To wersja z Moskiewskiego Konsomolca?

W 1792 roku Sejm uchwalił Ustawę o sprzedaży królewszczyzn, która oddawała chłopom osiadłym w królewszczyznach użytkowany grunt na własność, nadawała im wolność osobistą (po rozwiązaniu kontraktu z dziedzicem), prawo wychodu i uwolnienie z poddaństwa włościan nieposiadających gruntu – ustawa ta jednak nie weszła w życie na skutek przegranej wojny w obronie Konstytucji 3 maja z Rosją i II rozbioru Polski.

W 1794 roku Tadeusz Kościuszko w oparciu o art. IV Konstytucji 3 Maja wydał Uniwersał połaniecki (właśc. Uniwersał urządzający powinności gruntowe włościan i zapewniający dla nich skuteczną opiekę rządową, bezpieczeństwo własności i sprawiedliwość w komisjach porządkowych), w którym zmniejszono ilość pańszczyzny, nadano chłopom wolność osobistą, zakaz rugów i nieusuwalność z gruntu.

Niedługo przed III rozbiorem Polski w 1794 roku Hugo Kołłątaj opracował ustawę, na podstawie której gwarantowano chłopom biorącym udział w Powstaniu kościuszkowskim nadanie na własność ziemi przez nich użytkowanej, a w razie ich śmierci – ich synom.

 

Widzę że twardo próbujesz przekonać automatyczną sekretarkę ;)

Link to comment
Share on other sites

Jedynie próbuję zapobiec, żeby moskiewskie bzdury powtarzane nawet 1000 razy nie stały się prawdą;) Ale obawiam się, że ktoś z syndromem sztokholmskim może być odporny na fakty... 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information