Jump to content

Recommended Posts

Jedni i drudzy mają sporo sprzętu, pogoda wprost wymarzona mogliby więc ostro się naparzać ale chęci brak i dopingowiczów niewielu.  Może podrzucić im dwa nagie miecze albo litra berbeluchy na dynie, to się ruszą.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 757
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Czyli nie wierzysz, że WOT nas obroni?

Ja Rosji wcale nie bronię, bo jako mocarstwo mają swoje własne interesy, które zresztą kolidują z interesami supermocarstwa [jeszcze] USA. Ale uważam, że w naszym interesie nie jest wkładanie palców m

Posted Images

5 godzin temu, takafura napisał:

 Może tak to wygląda jak sie mieszka na Czukotce :)

Za miesiąc pewnie przeczytasz w swoich mediach że  rosyjskie kombajny koszące zboże w Donbasie ( maj) zostały zaatakowane przez kolumnę ukraińskich T-72. Kombajny odpowiedziały ogniem i po zniszczeniu czołgów odleciały.

źródło: sputnik.ru

Ja tam wojny nikomu nie życzę, nawet banderowcom. Tym bardziej, że los i tak ich już ukarał za ludobójstwo na Polakach coraz większą biedą i brakiem perspektyw na lepszą przyszłość. Z drugiej strony patrząc, to dopóki mają zajęcie na wschodzie, to jakby mniej upominają się o Zakierzonie, czyli o 19 naszych powiatów, w tym takie miasta jak Lublin, Chełm czy Przemyśl.

PS. A prymitywne złośliwości pod moim adresem będą ci zapamiętane...

Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, balans napisał:

PS. A prymitywne złośliwości pod moim adresem będą ci zapamiętane...

Zamierzasz się mścić na Takafura po wkroczeniu ruskich?

Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Tyr napisał:

Za to głodził na śmierć i pozwalał umierać na choroby w gułagach...

Ale nie robił za pomocą młotka i gwoździa "orzełka" na czole polskich dzieci, ani nie przybijał ich żywcem do wrót od stodoły...

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Tyr napisał:

Zamierzasz się mścić na Takafura po wkroczeniu ruskich?

Ja mściwy nie jestem, tylko czasem pamiętliwy. A Ruscy nie mają najmniejszego powodu aby do nas wkraczać, bo to już nie te czasy, gdy o mocarstwowości jakiegoś kraju decydowała ilość poborowych i chłopów pańszczyźnianych. Ja zdecydowanie bardziej obawiam się twoich ziomali, którzy w ramach 447 puszczą nas nie tylko z torbami, ale zupełnie boso...

Link to post
Share on other sites

Zdecyduj się bo ostatnio bredzisz nie tylko na tematy historyczne ale na temat moich ziomali, raz są to prawdziwi Polacy, raz naziole a teraz pejsaci?

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, balans napisał:

Ja mściwy nie jestem, tylko czasem pamiętliwy. A Ruscy nie mają najmniejszego powodu aby do nas wkraczać, bo to już nie te czasy, gdy o mocarstwowości jakiegoś kraju decydowała ilość poborowych i chłopów pańszczyźnianych. Ja zdecydowanie bardziej obawiam się twoich ziomali, którzy w ramach 447 puszczą nas nie tylko z torbami, ale zupełnie boso...

Do Afganistanu, Gruzji, Syrii i na Ukrainę weszli Ruscy po poborowych i chłopów pańszczyźnianych? 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, les05 napisał:

Do Afganistanu, Gruzji, Syrii i na Ukrainę weszli Ruscy po poborowych i chłopów pańszczyźnianych? 

Do Afganistanu weszli jeszcze za Sowieta. Zresztą podczas ich okupacji przynajmniej afgańskie kobiety przez jakiś czas miały cywilizację, bo w miastach ubierały się wtedy po europejsku, mogły pracować a nawet studiować. A podczas obecnej, amerykańskiej okupacji, na ulicach mogą się pokazać tylko w burkach. Oto jaką im Amerykanie "wolność" zafundowali ! Aby było jeszcze śmieszniej, to na 20 letnią okupację Afganistanu Amerykanie wydali kilka ładnych bilionów dolarów, a teraz będą już niedługo nawiewać z podkulonym ogonem z tego kraju...

A odnośnie Gruzji, to Rosja tylko obroniła Osetię, po bandyckim [ostrzał w nocy Gradami osiedli mieszkaniowych] napadzie Gruzinów na ten kraj. Natomiast w Syrii znaleźli się na zaproszenie tamtejszych władz i w ostatnim momencie uratowali syryjskich chrześcijan jazydów, szyitów i innych, od okrutnej śmierci z rąk fanatycznych islamistów wspieranych przez USA i Saudów. Natomiast na Ukrainę nie weszli, bo Rosji nie jest stać na utrzymywanie bankruta. Odebrali sobie tylko Krym, który i tak nigdy nie był ukraiński, no i wspierają w Donbasie tych, którzy nie godzą się na życie w państwie, które gloryfikuje banderyzm.

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, takafura napisał:

I co, przekonały Cię argumenty Balansa :)

On to zawsze znajdzie jakieś plusy ruskiej okupacji, inwazji i zaborów, Katynia, wielkiego głodu, akcji polskiej, 1920 i 17 września;) Co bymy zrobili bez tych ruskich..?

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tyr napisał:

On to zawsze znajdzie jakieś plusy ruskiej okupacji, inwazji i zaborów, Katynia, wielkiego głodu, akcji polskiej, 1920 i 17 września;) Co bymy zrobili bez tych ruskich..?

A już miałem nadzieję, że usłyszę jakieś argumenty obalające to co napisałem. No i znowu kicha, bo zamiast merytorycznych argumentów produkujesz tylko jakieś prymitywne insynuacje. Ale tak to jest, jak Historię traktuje się jako narzędzie pseudo patriotycznej propagandy, a nie postrzega się jej przez złożoność dziejów, bo tylko wtedy historia może czegoś nauczyć.

I jeszcze jedno - skoro taki wielki obrońca neo-banderowców jesteś, to zaciągnij się do nich na ochotnika i walcz  o ten Donbas, zamiast uprawiać tu prymitywną propagandę. No chyba, że wojsko widziałeś tylko w telewizji, a mocny jesteś jedynie w gębie...

Link to post
Share on other sites

Balans, Twoje epickie strofy zapewne wycisną niejedną łzę w czerwonych oczach krasnoarmieńców, bo nikt tak dobrze jak Ty nie potrafi oddać trudów ruskiego sołdata niosącego przez świat żagiew swobody i mira. Nie wiem skąd u Ciebie ta szczera wiara w ruski mir?

Ja sprawy widzę zupełnie inaczej. Putin chce by Rosję uznano za równoprawne USA i Chinom supermocarstwo i będzie szkodził interesom Zachodu zawsze gdy tylko nadarzy się jakaś okazja, będzie wspierał wszelkich wrogów Ameryki, kupował polityków, szantażował wojną kraje wrogie Rosji, rozbijał jedność UE i NATO na wszystkie możliwe sposoby licząc, że znajdzie się wreszcie taki prezydent USA, który w swej naiwności, niedoświadczeniu, przekupstwu lub agenturze zgodzi się na powstanie światowego triumwiratu z udziałem Rosji. W nowym podziale świata Rosja odbuduje swoje imperium, bo bez niego nie może istnieć na dłuższą metę. Dlatego granice Rosji nigdy nie będą spokojne a sąsiedzi nigdy nie będą bezpieczni. Chyba, że Rosja zostanie sprowadzona do granic i roli dawnego księstwa moskiewskiego, bez broni atomowej i znaczenia globalnego. Polityka Putina próbuje temu wariantowi zapobiec wysyłając mirotworców w różne części świata i udowadniając własnym obywatelom, że jeszcze nie wszystko jest stracone i są kraje, które Rosji nadal się boją a granice rosyjskiego imperium są tam gdzie są jej sołdaty.

Chrzanienie głupot o afgańskich kobietach, europejskich ubiorach, zwalczaniu banderowców i fanatycznych islamistów, ratowaniu jazydów czy innych cudaków zostaw sentymentalnym ofermom, zagubionym w świecie informacji. Wiedza i doświadczenie życiowe skłaniać Cię powinny do bardziej racjonalnych osądów i oddzielania rzeczywistych interesów politycznych od propagandowych ustawek z konferencji prasowych Umiłowanego Przywódcy.      

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Landszaft napisał:

Balans a te biliony wydane przez amerykańców na Afganistan to twoje niedokształcenie względem arytmetyki amerykańskiej co ?? 

  On odruchowo przelicza dolce na ruble i stąd te biliony :)

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, les05 napisał:

Balans, Twoje epickie strofy zapewne wycisną niejedną łzę w czerwonych oczach krasnoarmieńców, bo nikt tak dobrze jak Ty nie potrafi oddać trudów ruskiego sołdata niosącego przez świat żagiew swobody i mira. Nie wiem skąd u Ciebie ta szczera wiara w ruski mir?

Ja sprawy widzę zupełnie inaczej. Putin chce by Rosję uznano za równoprawne USA i Chinom supermocarstwo i będzie szkodził interesom Zachodu zawsze gdy tylko nadarzy się jakaś okazja, będzie wspierał wszelkich wrogów Ameryki, kupował polityków, szantażował wojną kraje wrogie Rosji, rozbijał jedność UE i NATO na wszystkie możliwe sposoby licząc, że znajdzie się wreszcie taki prezydent USA, który w swej naiwności, niedoświadczeniu, przekupstwu lub agenturze zgodzi się na powstanie światowego triumwiratu z udziałem Rosji. W nowym podziale świata Rosja odbuduje swoje imperium, bo bez niego nie może istnieć na dłuższą metę. Dlatego granice Rosji nigdy nie będą spokojne a sąsiedzi nigdy nie będą bezpieczni. Chyba, że Rosja zostanie sprowadzona do granic i roli dawnego księstwa moskiewskiego, bez broni atomowej i znaczenia globalnego. Polityka Putina próbuje temu wariantowi zapobiec wysyłając mirotworców w różne części świata i udowadniając własnym obywatelom, że jeszcze nie wszystko jest stracone i są kraje, które Rosji nadal się boją a granice rosyjskiego imperium są tam gdzie są jej sołdaty.

Chrzanienie głupot o afgańskich kobietach, europejskich ubiorach, zwalczaniu banderowców i fanatycznych islamistów, ratowaniu jazydów czy innych cudaków zostaw sentymentalnym ofermom, zagubionym w świecie informacji. Wiedza i doświadczenie życiowe skłaniać Cię powinny do bardziej racjonalnych osądów i oddzielania rzeczywistych interesów politycznych od propagandowych ustawek z konferencji prasowych Umiłowanego Przywódcy.      

Czy to ma miejsce tu i teraz...?.....

Nie wiem....

Ale....

Wam się ....ubzdurało ....

Że Polska w tym powyższym epitafium Rosję ma zamiar i nadzieję zastąpić.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, toska napisał:

Czy to ma miejsce tu i teraz...?.....

Nie wiem....

Ale....

Wam się ....ubzdurało ....

Że Polska w tym powyższym epitafium Rosję ma zamiar i nadzieję zastąpić.

Nie wiem ale się wypowiem...  

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Landszaft napisał:

Raczej nie łapie że w Ameryce nie ma miliardów , po milionach są biliony.

Jak się zabiera głos w jakiejś sprawie, to czasem warto sprawdzić co się pisze aby się nie ośmieszyć. Ja sprawdziłem i bez trudu znalazłem informację, że wojny prowadzone przez USA od 2001 do 2017 roku kosztowały amerykańskiego podatnika 4,3 biliona dolarów [biliona w znaczeniu europejskim, a nie amerykańskim]. A szacunkowy koszt wojen [przede wszystkim Irak i Afganistan] z uwzględnieniem kolejnych 2 lat może wynieść nawet 6 bilionów dolarów. To dlatego wojny obecnie są nieopłacalne, bo dużo taniej wychodzi podporządkowanie sobie jakiegoś kraju za pomocą kredytów i manipulacji stopami procentowymi i odsetkami.

A odnośnie naszej polityki, to mamy tu szukanie sobie wrogów blisko, a przyjaciela baaardzo daleko. Zapominając przy tym, że jesteśmy buforem w strefie ewentualnego zgniotu i jako pionek możemy zostać poświęceni w globalnej grze supermocarstwa i zwyczajowo najbardziej oberwiemy.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information