Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

april_86

rozdzielenie zlepionych monet

Rekomendowane odpowiedzi

witam, wracam z wycieczki po Włoszech, wpadł mi w ręce taki oto zlepek :) ktoś ma doświadczenie w podobnych sprawach? monety to póżne rzymskie denary, srebro chyba kiepskie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Albo długie moczenie w oliwce i zeskrobywanie tego syfu, albo może delikatna elektroliza by pomogła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szukam kogoś, kto ma już doświadczenie w tego typu akcjach. Nie chce tego zniszczyć, nie są to XIX w miedziaki....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
spróbuj w oliwie pomoczyć może lepiej odejdą, a lepiej poczekać niż zrobić coś szybko i żałować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
od około 2lat moczę zlepki boratynek ok 300szt wyszły w jednym dołku i jak na razie nie widzę u nich zapału do zosklejenia się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dwa lata temu znalazłem uroczy zlepek ternarów i denarów Jagiełły. Nawet ładnie je oczyściłem w winianie. No i w momencie, gdy zamierzałem włożyć znalezisko do przegródki w tacce z monetami, ręka zadrżała i .... spadło mi toto na kafelki w kuchni. Wszystkie monetki bez uszczerbku na urodzie pięknie rozłączyły się. Do dziś żałuję,, bo zlepek wyglądał przeuroczo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po samym moczeniu w oliwce na pewno się nie rozłączą. Jak uda się odskrobać ten zewnętrzny materiał, to i tak trzeba będzie z umiarem siły użyć, ale lepiej, by lepiszcze się poluzowało nieco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dodam, że to zlepek późnorzymskich follisów. Więc to miedź i chyba niewielka domieszka srebra (kilka %)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
April ja moczę już 3 tydzień zlepek kreuzerów w oliwce i powoli syf" pomiędzy monet odpada, jakieś 30 % . Spróbuj może najpierw oliwką a później sięgnij do mocniejszych metod.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po zatłuszczeniu oliwą to już żaden roztwór w to nie wniknie, więc będzie to metoda pierwsza i pewnie ostatnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miałem podobny przypadek, tylko z szóstakami Jana Kazimierza, a więc też w sumie nienajlepsze srebro. Trzy miesiące nieprzerwanego moczenia w oliwie i przy płukaniu pod kranem monety same się rozdzieliły. Zwracam jednak uwagę, iż powierzchnie monet w miejscu wcześniejszego sklejenia były w stanie odrobinę gorszym, niż powierzchnie zewnętrzne. Może to jednak indywidualna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko że jak kiepski materiał, to ta ajemnica" będzie się sypała powoli jeśli nie zostaną monety oczyszczone i zakonserwowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Roztwór winianu amonowo-sodowego - potrafi zdziałać cuda, ale na srebro, nawet słabiutkie. Polecam, bo widzę że to nie doceniany specyfik na monety...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gliniasta ta włoska ziemia :) rozdzielić możesz i za 10 lat, ale scalić na powrót (gdyby coś się nie udało) - już nigdy. Ja bym na razie pozostawił tak jak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj kolego ja zrobiłem kiedyś tak(proszę dziwnie nie reagować),
wykorzystując najprostsze zjawisko w przyrodzie.
Moczyłem zlepka w wodzie ze 2 dni potem wysuszyłem w miarę gwałtownie(suszarka nie piekarnik).
Namoczyłem od nowa, do wora i do zamrażalki. Woda zwiększając swoją objętość powoduje coś jakby erozję mechaniczną.
Mi się udało, ale oczywiście musiałem pomóc zlepkowi nakłuwając stopniowo igłą.
Następnie w celu rozmoczenia reszty syfu moczenie w oliwce czy co kto tam preferuje,
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na pewno nakłuwanie gleby pomiędzy monetami stworzy dodatkowe pory przez, które wchłanianie cieczy będzie szybsze, łatwiejsze i głębsze.
To taki mój wywód na temat eksperymentu, który kiedyś poczyniłem i zapewne 99% kolegów popuka się w czoło.
Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
winian sodowo potasowy i będą piękne mocz w roztwór ok 5% max i czekaj obserwuj co parę godzin czyść szczoteczka delikatnie powinny wyjść dobrze to środek powszechnie stosowany do rozdzielania takich zlepków ale tylko srebro można na znanym portalu zakupić już gotowy 50% roztwór mechanicznie nic nie rób ew z grubsza osad usuń winian reszte zrobi ale patyny nie będzie goła moneta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brodensen ma rację, woda + lodówka jest stosowania do erodowania twardych osadów, a nawet skał. Widać, że pomiędzy monetami jest gleba, więc poszedłbym jego śladami. Później można winiany stosować. Poza tym metoda nie opiera się na reakcji chemicznej, a procesie fizycznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



×

Powiadomienie o plikach cookie