Jump to content
  • 0

Beczka piwna


antek.b

Question

W szopce jednego staruszka trafila mi sie debowa beczka piwna. Jak powiedzial stary ze jest to dezaktywowana gazowa bomba w postaci debowej piwnej beczki (WWII) taki sobie Kon trojanski"...
Kto co powie na dany temat???

Link to comment
Share on other sites

19 answers to this question

Recommended Posts

Gdyby drugowojenni saperzy"Napchali ją czymkolwiek,dostępnym w tamtym czasie.I ktoś nie chcący ją detonował,w piwnicy,gdzie akurat stacjonował by jakiś oddział,na górze.To ten eczka" Zrobił by odkurzył" promień-na pewno 500m.
Link to comment
Share on other sites

myślę ze starszy Pan się szaleju najadł i są to bzdury kompletne tyle na temat opowiastek
ale baczka super szukam już takiej długi czas:( ,i ich butelki
browar Haberbusch i Schiele fajna historia wszystko w necie
robili browar tylko sezonowo ,ekstra fant
Link to comment
Share on other sites

Jak widać nawet po latach przedmiot dobrze udaje piwną beczkę o czym świadczy post Torby5. Gdyby była to rzeczywiście bomba z pewnością i dziś były by ofiary :)
Interesuję się i zbieram pamiątki piwne z m.in. browaru Haberbuscha już od ponad ćwierćwiecza i nie spotkałem się nigdy z dokładnie taką beczką jak wyciągnięta z szopy starszego jegomościa. Nie wydaję mi się ażeby jego wersja była efektem działania dopalaczy, szaleju czy innych środków. Może mieć sens.
Jego beczka zupełnie nie wygląda na piwną a jedynie na mało udolną atrapę beczki piwnej. Dlaczego ? Porównajmy ją z niewątpliwie piwną beczką używaną w browarze Haberbuscha jaką mam w swojej kolekcji i której zdjęcie podpinam w kolejnym poście. Dodam że nie chodzi mi tutaj jedynie o różnicę gabarytów/pojemności bo te wiadomo że były różne.

1)Dziwna górna obręcz beczki. Bardzo nietypowa, zachodząca nie tylko na bok/klepki beczki ale również częściowo na jej wierzch jakby dodatkowo dociskająca, trzymająca dekiel beczki. Nie spotkałem się nigdy z takim typem obręczy na beczkach piwnych.
2)Beczki Haberbuscha miały sygnowanie w postaci tłoczonych napisów. Tutaj takich tłoczeń nie ma. Tak, wiem nie jest to mocny argument bo obręcze mogły zostać wymienione w trakcie używania na nieorginalne „no name’y”
3)Brak szpuntu czyli otworu z metalowym gwintem służącym do napełniania beczki w browarze. Otwór taki powienien być w najszerszym miejscu beczki tzn tam gdzie znajduje się wypalony napis.
4)No właśnie : wypalony napis. Jest on „zbyt ładny”. Nie praktyczny, nie przekonywujący. Na znanych mi beczkach napisy takie były przeważnie na elementach płaskich beczki czyli na jej wieku a nie na obłym boku. Dlaczego ? Ano dlatego że robiono je za pomocą wypalania metalowymi matrycami a te jak wiadomo ciężko odcisnąć na powierzchniach obłych zwłaszcza obłych w 2 kierunkach tzn po obwodzie i po obrysie beczki jak tutaj. Teoretycznie jest to możliwe przy odpowiednim przykładaniu matrycy pod wieloma kątami ale w praktyce przy produkcji beczek liczonej w zapewnie tysiącach egzemplarzy była by to potężna robota. Wątpię by browar taki napis robił jakimś typem wypalarki ręcznej albo używał współczesnego lasera :)
Na znanych mi beczkach nazwy browarów były bardziej zwięzłe, skrótowe, zajmowały mniejszą pojemność i przeważnie, jak już wspomniałem znajdowały się na wiekach beczek. Do tego umieszczano jeszcze wypałkę z pojemnością beczki, rokiem jej produkcji i (być może) sygnaturą producenta. Tutaj czegoś takiego nie widzę.
5)Nie pokazano na zdjęciu wieczka beczki. Tak jak wspomniałem powinno ono mieć wypalone znaki plus dodatkowy otwór/szpunt na podłączenie kolumny nalewaka w knajpie czy ręcznej pompy do piwa.
6)Wnętrze beczki też jest jakieś nietypowe. Logiczne że powinny być to klepki widziane od zewnątrz a tutaj tymczasem wygląda ono faktycznie na jakieś „opancerzone” jakby mega-uszczelnione.
7)We wnętrzach beczek piwnych nigdy nie spotkałem metalowego elementu jak tutaj. To nie puszka Guinnessa z tzw widgetem do tworzenia piany 

Jeśli masz nadal kontakt Antek z kolesiem od którego masz tą beczkę to bym dopytał o jej przeznaczenie bo jego argumentacja wydaje mi się sensowna a sama beczka, choć niepiwna z pewnością jest mega mocnym fantem, i z pewnością rzadszym od, i tak już zachowanych w niedużej ilości, orginalnych beczek Haberbuscha. Trzymaj ją a jeśli chciałbyś się pozbyć w jakiejś sensownej cenie to daj znać na PW. Zaglądam tutaj co prawda rzadko ale z pewnością prędzej czy później odczytam.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information