Jump to content
Dunczyk

ko-ko-ko-ko reko-(nie)-spoko... czyli o tym jak nie odtwarzać - kolejna odsłona

Recommended Posts

http://photos.nasza-klasa.pl/21333558/2758/main/b94d0dbfeb.jpeg

YES, YES! Znów w tym dziale! Dzięki!

Spieszę z pomocą.

1. Nie feldfebel, tylko zugfuhrer (patrz naramiennik)
2. Nie WH, a bahnschutz (oznaki na klamrze i hełmie)
3. wąs wujowy, ale taki rośnie, ten po lewej ma fajniejszy
4. jakiś taki poszarpany - mógł stać spokojnie, a nie się szarpał z uczestnikami ;)

No i teraz faktyczne błędy:
1. kabura nie z tej strony (ale z drugiej mocno utrudniała sterowanie drezynami)
2. patki powinny mieć jeszcze białą obwódkę (dla zugfuhrera), i w zasadzie na ten okres powinny być innego wzoru, ale znany krajowy producent dał nie powiem czego, i 3 miesiące było mu za mało na ich zrobienie...
3. mogła być jeszcze opaska na rękaw i adler, ale w płaszczach stosowane dosyć rzadko, więc to błąd raczej nie jest

Pozdrawiam
PLASER

Share this post


Link to post
Share on other sites
''Znaczy co?
W WH nie noszono wąsów?
W WH nie noszono takich wąsów?
Jedno i drugie bzdura, więc zapewne nie to miał autor na myśli. Ale w takim razie co?''

Pas LW, kabura po złej stronie, ryngraf ukryty pod płaszczem.

Za stopień przepraszam, nie znam się na Bahnschutzach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pas LW? Sorry, nie jestem lotnikiem.

Ryngraf? Wyjaśnij po co mi ryngraf? Chyba, że nie wiem co to jest. ;)

Kabura, oczywiście, przyznaję raz jeszcze. Ze złej strony. Ale mając na uwadze wiarygodność historyczną i bezpieczeństwo uczestników przejazdu wybrałem to drugie. Za co bardzo przepraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bo to była aluzja do wąsów.

Potem aluzja do klamry, która jest klamrą Deutsche Reichsbahn" (Andrzeju - zadanie domowe, czym różni się klamra kolejowa od klamry bahnschutzu w wersji dla podoficerów i szeregowych?).

Potem aluzja do ryngrafu, których kolejarze, ani bahnschutz nie używali. To nie żandarmeria ;)

Pomijam aluzję co do kabury, bo całkowicie słuszna. Jednak czy to jest już dziwadło rekonstrukcyjne? Jeżeli tak, to naprawdę poziom rekonstrukcji w Polsce jest niezmiernie wysoki i naprawdę chylę czoła przed Andrzejem za walkę z moją postacią. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
''Potem aluzja do ryngrafu, których kolejarze, ani bahnschutz nie używali. To nie żandarmeria ;)''

Ryngraf, a konkretniej jego łąńcuch jest widoczny na tym zdjęciu:

http://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10153296_680575111988652_9055329445644141662_n.jpg

Chyba, że ten łańcuch (po lewej stronie kołnierza) to co innego.

''Pomijam aluzję co do kabury, bo całkowicie słuszna. Jednak czy to jest już dziwadło rekonstrukcyjne? Jeżeli tak, to naprawdę poziom rekonstrukcji w Polsce jest niezmiernie wysoki i naprawdę chylę czoła przed Andrzejem za walkę z moją postacią. ;)''

Trafiła kosa na kamień... Z nikim nie walczę, ba, co więcej, sam muszę podkulić ogon. Czegoś się dowiedziałem przy okazji. Mam nadzieję, że nie uraziłem, a jeśli tak - to przepraszam.

''(Andrzeju - zadanie domowe, czym różni się klamra kolejowa od klamry bahnschutzu w wersji dla podoficerów i szeregowych?).''

Przekopałem źródła i poddaję się. Naprawdę nie wiem. :-(


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 19:22 08-04-2014

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wypijmy zdrowie za zgodę ;)

1. niczym się nie różnią - bahnschutz używał klamer kolejowych, co zresztą widać na tym zdjęciu
2. to nie ryngraf, to wężyk od słuchawki zapewniający mi komunikację z drezyną pociągową, radiołączność w 1945 roku, o tym nie napisałem, mało koszerna ;)

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
''1. niczym się nie różnią - bahnschutz używał klamer kolejowych, co zresztą widać na tym zdjęciu''

Przeczuwałem taki haczyk. ;-D

''2. to nie ryngraf, to wężyk od słuchawki zapewniający mi komunikację z drezyną pociągową, radiołączność w 1945 roku, o tym nie napisałem, mało koszerna ;)''

A, to mea culpa - 3:0 dla Ciebie.

''Wypijmy zdrowie za zgodę ;)''

Za mój żołd. Jeszcze raz przepraszam i cieszę się, że mogłem się czegoś dowiedzieć. =)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I tak powinny wyglądać dyskusje w tym dziale. Proponuję 3:1 za przyznanie racji i przeprosiny.:D Oby więcej tak rzeczowych wymian zdań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panie Andrzeju1990 , najmądrzejszy i najpiękniejszy z reonstruktorów. Czy nie dość ci że wyśmiewasz imprezy na których byłeś i które współtworzyłeś - oczywiście pomijającw hejtowaniu jakoś swoją idealną osobę, teraz czepiasz się imprezy o której informacje masz z drugiej, trzeciej ręki?????

Opisywany przez ciebie scenariusz powstał chyba w twojej głowie. Ale cóż może nadmiar internetu. Scenariusz jest podobnie realny jak 100% imprez w Polsce z udziałem rekonstruktorów wojsk, które nie walczyły na naszych terenach.

Temat ten kilka lat temu miał jeszcze jakiś sens i realia. obecnie grupa najmądrzejszych internetowych wojowników hejtuje wszystko, może zaczęliby od wpadek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hmmm... na szczęście jak widać takie hejtowanie czasami prowadzi do konstruktywnej wymiany zdań (czego w wątku nieco brakuje), przez co nauczył się czegoś kol. Andrzej, jak i postronni czyli np. ja ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
''Panie Andrzeju1990''

Jakiż ja ''Pan'', bez przesady. ;-)

''Czy nie dość ci że wyśmiewasz imprezy na których byłeś i które współtworzyłeś''

Wszyscy są równi - nie mam zamiaru bronić jakiejś popeliny tylko dlatego, że ją współtworzyłem.

''oczywiście pomijającw hejtowaniu jakoś swoją idealną osobę''

Nigdy nie pomijam siebie w krytyce, moje zdjęcia też były na Odkrywcy kilka razy i nawet nie usiłowałem ich bronić, bo znalazły się tu słusznie, staram się robić coś dobrze, natomiast jeśli robię coś źle - jestem otwarty na każdą krytykę i uwagę. Jeśli ktoś do mnie takie kieruje, jestem za nie wdzięczny, bo to prowadzi do poprawy mojej sylwetki.

''teraz czepiasz się imprezy o której informacje masz z drugiej, trzeciej ręki?????

Opisywany przez ciebie scenariusz powstał chyba w twojej głowie. Ale cóż może nadmiar internetu. Scenariusz jest podobnie realny jak 100% imprez w Polsce z udziałem rekonstruktorów wojsk, które nie walczyły na naszych terenach.''

Scenariusz przedstawia Muzeum II WŚ na Facebooku - wychodzi na to, że oni również tam nie byli. :/

Jeśli się mylę, to proszę, popraw mnie.

''Temat ten kilka lat temu miał jeszcze jakiś sens i realia. obecnie grupa najmądrzejszych internetowych wojowników hejtuje wszystko, może zaczęliby od wpadek''

Nie hejtuję bynajmniej grupy, którą reprezentujesz. Tak jak pisałem już na innych portalach, tak i tutaj napiszę: grupa amerykańska, jak i radziecka zaprezentowały sobą bardzo wysoki poziom, jak zwykle zresztą. Nie mówię tego ironicznie, ani po to, by się przypodobać. Natomiast uwagi do Kolegów po stronie niemieckiej, były już wielokrotnie zgłoszone (w tym przez takie grupy, jak Freiwilligen, których zdanie - jak mi się wydaje - szanujecie), i niestety, ale takie rzeczy nie uchodzą.

''I tak powinny wyglądać dyskusje w tym dziale. Proponuję 3:1 za przyznanie racji i przeprosiny.:D Oby więcej tak rzeczowych wymian zdań.''

Bez przesady, wstyd mi, że zaatakowałem kogoś naprawdę pochłoniętego i obeznanego z tematem, za co wszem i wobec przepraszam. To tylko świadczy o tym, iż powinienem ugryźć się od czasu do czasu w język. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaja z pogrzebu to mało. Nawet kamień smoleński się załapał...
Tak się bawią w kongresówce

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do końca nie rozpoznałem zamiarów Gustava, ale krzyż niesiony przez dawne Królestwo Kongresowe (jak już koniecznie z dużych liter;)) jest na miarę Świtonia M.C.
Zapał do inscenizowania różnych tragicznych wydarzeń z dziejów naszej Ojczyzny (z dużej litery) jest tak potężny że staje się groteskowy jak w fotorelacji powyżej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapał sam w sobie zbożny i ze wszech miar pochwały godny; tym większy żal, że wykonanie tak marne.
Zamiarem moim było zwrócić uwagę, że o ile umiłowanie tradycji narodowych w Galicji i Kongresówce w istocie silniejsze, o tyle urządzanie rekokoko nie jest (jak by to można wnosić ze słów mego Przedmówcy) przypadłością specyficzną dla zaboru rosyjskiego, owszem Poznańskie i Pomorze mają swoich, Ziemie Zachodnie (też wielką literą, boć to tak samo nazwa choć nieoficjalna, to równie własna jak wspomniane Królestwo Kongresowe) swoich (zdecydowaną czołówkę), a i Galicja od tej przypadłości nie wolna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/q71/s720x720/10255797_516000925178262_5915282509585271609_n.jpg

W tym roku nie jest lepiej. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rewelacja - Goździk z belkekreuzem, goście ujeżdżający motor z kriegsfahną i nonszalancko oparty o koło zapasowe oficer NKWD, chociaż dookoła świszczą kulki i pole zasłane jest trupami. Brak tylko piórek w tyłkach, cheerliderek i jazzbandu. A swoją drogą czego to była Inscenizacja" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest BWP on nie może jechać wolno, on musi zap....alać" i mówiący te słowa czerwony na liczku Pan w mundurze symbolizującym uniformy SS z pierwszego linku podesłanego przez leona to świetne podsumowanie całego Rajdu Karabanowa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information