Jump to content

ko-ko-ko-ko reko-(nie)-spoko... czyli o tym jak nie odtwarzać - kolejna odsłona


Recommended Posts

  • Replies 788
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

A było o tak:

Mogło być gorzej 

amerykańska rekonstrukcja

Posted Images

PPS sam z siebie pojawić się miał pełne prawo.
43/52 w oczywisty sposób nie, równie jednak nie mógł się w Wehrmachcie pojawić moskwicz 400 - spotykany na rekonstrukcjach, tyle że puryści odróżniający na pierwszy rzut oka rocznik pistoletu maszynowego na to nie zwracają uwagi - jako też OT-810 i mnóstwo innych zjawisk, łącznie z panterą na podwoziu T-55 i pancernym adlerem, w którego gangu wprawne ucho od razu rozpozna silnik S-21. Tak, ja też się umiem czepiać.
Co do Mosina, to skoro mógł się MAS przytrafić Polakom (a mógł), mógł i Mosin Francuzom, można by tu po raz kolejny podyskutować o odtwarzaniu wyjątku i reguły, ale jakoś nie mam na to melodii.
Link to post
Share on other sites

Jak łaskawca nie ma melodii to trudno...
Wracamy do naszych baranów
Czy kabura tego typu to dobry pomysł do odtwarzania żołnierza radzieckiego z II WŚ czy raczej Wojska Polskiego A.D. 1965? Pozostawiam tą kwestię specjalistą;)

Link to post
Share on other sites
...czym Niemiec tak się zdenerwował, że nie był w stanie z przystawienia trafić w korpus i strzelił w nogi. Aczkolwiek i taki strzał bywa śmiertelny, jak możemy to zaobserwować w Stawce", odcinek Ściśle tajne" ;)
Jako się rzekło, każdy ma swego mola, co go ćmola, a moim molem są właśnie takie kiksy jak powyższy (tak, koalicyjkę u strzelającego zauważyłem i spodnie żandarma też). Na obrazku z kaburą zachwyca mnie i wzrusza pozycja strzelecka tego berlingowca (obywatelki z Ruchu Oporu też mają w tej mierze godne uwagi osiągnięcia.
Link to post
Share on other sites
Memphis_belle - nie wiem, z czym masz problem, zastrzeżenie sformułowałem otwartym tekstem, najwyżej możesz uważać, że nie ma problemu.
Pomysł przybrudzenia się nie jest tak całkiem od czapy, nieraz przed akcją robiłem sobie elegancki makijaż, np. popiołem z ogniska. Sztuka wymaga poświęcęń.
UK od USA odróżniam, ale w konkretnym przypadku ma to mniej więcej takie znaczenie praktyczne jak pomylenie willysa z czapajewem pod Krojantami. Tak czy owak postać jest nie z tej bajki.
Link to post
Share on other sites
''UK od USA odróżniam, ale w konkretnym przypadku ma to mniej więcej takie znaczenie praktyczne jak pomylenie willysa z czapajewem pod Krojantami. Tak czy owak postać jest nie z tej bajki.''

No jednak ma, i to dość konkretne.

''Pomysł przybrudzenia się nie jest tak całkiem od czapy, nieraz przed akcją robiłem sobie elegancki makijaż, np. popiołem z ogniska. Sztuka wymaga poświęcęń.''

Szczególnie jak po inscenizacji trwającej plus minus 10 minut idziesz z powrotem na dioramę w mundurze wyjściowym i nie masz się gdzie umyć. Zrozum wreszcie, że kobiety to nie mężczyźni, a i tak cieszcie się, że nie widać wszystkich smaczków tego, pożal się Boże, Resistance: ruskie spodnie i buty, torebki, szpilki, kolczyki i uśmiechnięte gęby na myśl o rozstrzelaniu przez dzielnych Aryjczyków. Ja występowałem jako jeniec i jako MP - jako MP miałem konkretne warunki do spełnienia (krawat, ogolona gęba, uczesanie, wszystko regulaminowo przypięte), a jako jeniec nie. Da się to pogodzić? Nie do końca.

A żeby zakopać topór wojenny, historia inscenizacji z perspektywy jeńca. :D Tam dzielne bojowniczki, okraszone bojownikami, walczące za wolną Francję i życie dzielnego amerykanckiego pylota w polskich desantach, z krwiożerczymi esesmanami z LSSAH w 1943 roku (teleportowali się z Włoch, czy co?), a w baraku raz po raz tylko salwy śmiechu. Komentator podchodził co chwila, żeby nas uspokoić, bo ludzie słyszeli, ale sam się podśmiewał pod nosem. ''Najweselszy (i jedyny) barak w obozie'', jak sam określiłem. ;D
Link to post
Share on other sites
Żałujcie, że nie byliście. Niemiec prujący z Maschinenflammenwerfergewehra-34 i swojego rewolwerku jednocześnie, szarża Kozaka-biedaka z szaszką, dziewczyna-raca sygnałowa, jeniec-Kozakiewicz w tajnych butach przywiezionych z przyszłości, mumin w mundurze HBT i wąsem a la Hitler 1916 i jungle boots, czy pielęgniarka gubiąca szpilkę w błocie... To trzeba było przeżyć, żeby zrozumieć. ;D

http://lh5.googleusercontent.com/-0czm96OKHsE/Uy-IbOb2W3I/AAAAAAAA02w/1nx3jXuGIxg/w694-h548-no/_DSC4067.JPG

Starcie rekonstruktorów i muminów. A ten pan w HBT to chyba z Domu OS uciekł z tą czapeczką.

http://lh4.googleusercontent.com/-5MofsW6RZIY/Uy-JIxoTufI/AAAAAAAA07w/bpZFQ_sz8ys/w813-h548-no/_DSC9123.JPG

Ah, wy niegrzeczni jeńcy! Pańcia zaraz Was ukarze klapsem na pupę!

http://lh6.googleusercontent.com/-LdvrymwJa4I/Uy-JqOtVp-I/AAAAAAAA0_Y/0Rl3Me5_00M/w634-h548-no/_DSC4281.JPG

Nie mogło zabraknąć przecież w Allo Allo złowrogich postaci, kuśtykających w owianym mgłą obozie niedaleko Nouvion...

http://lh6.googleusercontent.com/-xaWcdSCD5-Y/Uy-KPzu2TrI/AAAAAAAA1DY/cZXOrj9gQME/w825-h548-no/_DSC4431.JPG

Myślisz, że to dziecko? Nie! To karzeł-szpieg, najwytrawniejszy z agentów CIC. Niestety, został schwytany, kiedy podkradał cukierki w sklepie.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 14:07 27-03-2014
Link to post
Share on other sites
[Szczególnie jak po inscenizacji trwającej plus minus 10 minut idziesz z powrotem na dioramę w mundurze wyjściowym i nie masz się gdzie umyć. [...] Ja występowałem jako jeniec i jako MP - jako MP miałem konkretne warunki do spełnienia (krawat, ogolona gęba, uczesanie, wszystko regulaminowo przypięte), a jako jeniec nie. Da się to pogodzić? Nie do końca.]

Wcale się nie da, ale z faktu, że się nie da, można zależnie od układu priorytetów wyciągnąć różne wnioski, cośmy też najwyraźniej uczynili.

[Zrozum wreszcie, że kobiety to nie mężczyźni,]

Od dawna miałem takie genderofobiczne wrażenie, a z biegiem lat zaczęło nawet graniczyć z pewnością.

[cieszcie się, że nie widać wszystkich smaczków tego, pożal się Boże, Resistance: ruskie spodnie i buty, torebki, szpilki, kolczyki i uśmiechnięte gęby na myśl o rozstrzelaniu przez dzielnych Aryjczyków.]

Chyba się cieszę, bo i na zdjęciach dosyć widać.
Link to post
Share on other sites

W Szkole Podstawowej nr 2 w Mierzęcicach odbył się III Piknik Militarny. Na szkolnych korytarzach można było podziwiać przedstawicieli trzech grup rekonstrukcyjnych: 314 Dywizji Piechoty, GMH „Berliner Mauer” z Mikołowa i GRM „Powstaniec Śląski” z Wodzisławia Śląskiego. Przedstawiono dioramy zburzonej kamienicy w Berlinie z kwietnia 1945 roku, szpital polowy i punkt łączności oraz umundurowanie LWP, Armii Czerwonej, Wermachtu. Wszystkie z okresu II wojny światowej."

Jako żywo pasjonaci historii i rekonstruktorzy w każdym calu. Urzekł mnie szczególnie ten wojownik z wąsikami z lewej. Myślałem że Gapcio nie był powołany do Wehrmachtu

Link to post
Share on other sites
To chyba jakaś niezaspokojona potrzeba paradowania w uniformie, kto żyw, czy potrafi czy nie, ma wiedzę czy tylko naoglądał się czterech pancernych i Klossa, rekonstruuje ... Może tylko dlatego - dla higieny psychicznej winno się w Rzeczypospolitej przywrócic pobór? Żeby nie zniknąc w tłumie przyjdzie zając się rekonstrukcją ... wojowników zuluskich ? Gwardii Króla Nepalu ?
Link to post
Share on other sites
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=PO&Date=20140301&Category=GALERIA&ArtNo=301009997&Ref=PH&Params=Itemnr=3

Mym zdaniem największe pomroki panują pośród tzw. żołnierzy wyklętych". To byli partyzanci więc wszystko im wolno ;)
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information