Jump to content
Dunczyk

ko-ko-ko-ko reko-(nie)-spoko... czyli o tym jak nie odtwarzać - kolejna odsłona

Recommended Posts

100% koszer nie będzie nigdy, ale próbować trzeba. Jeden osiągnie 90 i zadowolony, drugi 98 i dalej się stara, ale jeśli trafi się koneser, który samego Hindusa by od rekonów zwymyślał za krzywo ostemplowane gacie, to nikt go nie będzie traktował poważnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A szkoda bo w dążeniu do rekonstrukcyjnej doskonałości krytyka jest jak najbardziej wskazana. Mniej wobec Pancernych Strzygom" bo są niereformowalni (tak się przynajmniej wydaje) a bardziej wobec grup z gatunku koszer" bo zmuszana to je do ciągłego podwyższania standardów i nie osiadania na laurach

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gustav , nie zajmuję się ani reko ani rekoko więc nie mam pojęcia jak to wygląda od środka. Czy wystarcza szwajcar i pas DDR czy trzeba mieć coś więcej. Może wystarczają adidasy a może trzeba kupować repliki oryginalnego obuwia. Ale myślę że warto traktować to hobby poważnie. Ja prowadzę se firmę jednoosobową w dziedzinie usług. I gdybym pojechał do klienta i zrobił dla niego usługę na zasadzie a nuż widelec sie uda i klient nie zauważy że spitoliłem to bym po miesiącu miał w sądach kilka spraw o wyrównanie strat z tytułu spitolenia usługi. Nie stać mnie na to więc robię to tak aby nie wracać i nie poprawiać i co najważniejsze aby nie stracić klienta. Może wartą tą zasadę wprowadzić w Waszych usługach? Bo przecież świadczycie usługi dla ludu występując przed publiką. Fakt , jeszcze nikt organizatora imprezy nie pociągnął przed sąd za chałe na reko ale kto wie? Może to kwestia czasu? Może by takie coś pomogło?
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panie Dąbrowski, to są amatorzy-hobbyści, oni NIE świadczą usług odpłatnych,wogóle żadnych usług nie świadczą.Co nie znaczy iż mają odwalać chałę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powiem więcej, skoro rekonstruujemy dla przyjemności, to właśnie dlatego staramy się jak najlepiej i coraz lepiej, nie poprzestając nb na tym, co widać z zewnątrz, ale wszystko ma granice.
Co do dywagacji cywilnoprawnych, to pogadamy, jak wyprocesujesz choć feniga od, dajmy na to, Starego Teatru. BTW na przytłaczającej większości imprez rekonstrukcyjnych publika nic nie płaci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przestań Gustav toczyć ten nierówny bój, bo i tak odpowiadasz za wszystkie złe scenariusze, scenografie, brak ostrych nabojów i odżywające trupy. Niejaki Stanisław i tak Cię do cyrku wyśle i sobie jeszcze trochę postów ponabija. Pewnie dlatego większość moich znajomych nazywa Odkrywcę Obsrywcą i nawet nie chce im się w tym temacie wypowiadać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już jesteśmy przy zwierzakach...

Naukowcy wojskowi odkryli niesłychaną predyspozycje koni do pilotowania samolotów. Wystarczyło tylko przerobić urządzenia sterujące i nie trzeba było długo czekać na pierwszego końskiego pilota. Oto sierżant Plakiet po powrocie z misji rozpoznawczej. Zdjęcie wykonane w okolicach Symferopola

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hmmmm.... koń to bardzo mądry zwierzak to i kwalifikacje pilota nie dziwą, ale na co mu siodło ????!!!! Chyba spadochron ? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widzisz Panie BRAT_MIH ten watek na tym forum istnieje już od bodajże 2012 roku, a dopiero terz prawie się udało merytorycznie o tym wszystkim porozmawiać".

Rozumiem Pana jednak doskonale. Prawda w oczy kole, a jakichby się argumentów nie użyło to się wody w rzece nie zawróci więc lepiej wrócić do tandetnego poziomu dyskusji o tzw. pierdołach" jak np. te kilka postów powyżej i odwrócić uwagę od prawdziwych problemów.
Pewnie dlatego to forum ma taką a nie inną nazwę obiegową.

Prawie jak w polityce...

Z moich obserwacji tego wątku od początku jego założenia wzięło udział wielu prześmiewców", gdy się jednak poziom dyskusji nieco zmienił, zamilkli. Czyżby poczuli się, że to o nich?

Dość tych dywagacji i pouczania bo że kim ja w końcu jestem aby mieć do tego prawo. Mimo to niedługo stanę się chyba najbardziej znaną osobą na tym forum bo co drugi post jest do mnie adresowany. Szkoda, że nie udaje się w nich podważyć moich racji i potrzebne sa takie z kolei nie potrzebne wycieczki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widzisz człowieku, krytyka na tym poziomie niczego nie wniesie, co najwyżej zniechęcisz do siebie wszystkich rekonstruktorów. Tych idiotów, mięso armatnie, baranów, którzy nie zważając na malwersacje finansowe organizatorów biorą udział w inscenizacjach chociaż powinni występować w cyrku". Cytat łączony. Możesz się napluć tutaj, tworzyć fantastyczne scenariusze walk czołgów i stawać się coraz bardziej znaną postacią forum. Sam dla siebie. Nikt z tego nie skorzysta i niewielu zwróci na Ciebie uwagę. I ja jako kolejny zamilknę w tym temacie i nie będę karmił Twojej próżności, nara !

Pozdrawiam wszystkich którym się coś chce robić, do zobaczenia na polu walki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kto mówi, że nie masz prawa? Oczywiście, że każdy ma prawo. Każdy ma w ogóle mnóstwo praw i jak nie zachowuje umiaru w korzystaniu z nich, to nie idzie z nim wytrzymać.
Masz takie samo prawo wjechać jak Legolas na deskorolce w starą dyskusję ludzi, którzy coś tam o rekonstrukcji wiedzą, wygłosić ex cathedra parę sloganów i uważać to za pierwszy głos merytoryczny w dyskusji, jak inni skwitować to wzruszeniem ramion, i tym sposobem nasze prawa znoszą się wzajemnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie dośc. Dośc jałowej dysputy pomiędzy Wami o to czyja racja powinna byc na wierzchu. Chcecie rozmawiajcie merytorycznie o tym jak nie należy rekonstruowac tego czy tamtego w Polsce na konkretnych przykładach w oparciu o źródła, zdjęcia etc. Od tej chwili wpisy polegające jedynie na zaprezentowaniu biegłości w posługiwaniu się pisanym językiem polskim będą trafiac do kosza a Panów nicki zaczną przyozdabiac kolorowe kartoniki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wczesny okres wojny, to czas gdy czapka ta nie była jeszcze mocno pognieciona i swym fasonem nawiązywała raczej do czapki garnizonowej. Końcowy okres wojny zaś to czas gdy crusher jak jego angielska nazwa świadczy, był już maksymalnie pognieciony i sfatygowany – przez upychanie go gdy nie był potrzebny w ekwipunku gdzie tylko dało się, przez noszenie go pod hełmem etc.

To ze strony GRH Panzer Lehr

Szkoda, że w starszych postach poznikała część zdjeć, ale warto poczytać:

http://panzerlehr.forumoteka.pl/viewtopic.php?t=541&postdays=0&postorder=asc&start=30

Share this post


Link to post
Share on other sites
cyt.Brat MIH.(Wczesny okres wojny, to czas gdy czapka ta nie była jeszcze mocno pognieciona i swym fasonem nawiązywała raczej do czapki garnizonowej). Czy aby na pewno ? ....Hindus.Admin podanej strony pisze zaś (Wbrew mojemu wczorajszemu twierdzeniu, że na początku wojny crusher’y nie były jeszcze tak sfatygowane jak pod jej koniec, okazuje się, że jednak były!
Pan porucznik ma imponująco wymiętoszoną czapkę Smile)

Share this post


Link to post
Share on other sites
To, że ja tak przysunę troszkę z prywatą, liczę, że zostanie mi wybaczone :)
Mianowicie skąd kolega ma to zdjęcie ? Pomijając aspekt nakryć głowy są na nim menażki górskie pierwszego wzoru - będzie to jedno z trzech teraz mi znanych zdjęć z nimi -, a co jeszcze ciekawsze zamiast kubków do nich dedykowanych m.in. dwóch soldatów ma zamontowane kubki od standardowych manierek M31. Po prostu rewelacja jak dla mnie i ciekawe jestem ogromnie proweniencji zdjęcia jeżeli Kolega kojarzy i pamięta. Nie chodzi mi o Grecję, tylko raczej źródełko internetowe może to jakaś seria i jest tego więcej.

z góry dziękuje za pomoc
Yuri
GRH KG Edelweiss

p.s. coby nie było, że całkiem prywatę odstawiam i off-topic, bo mnie sumienie gryzie to dodam, że jednostki górskie nie są mimo wszystko reprezentatywne dla całokształtu niemieckich sił zbrojnych w IIWŚ - bo to cudaki i dziwaki były i są nadal ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zdjęcie ukradłem" z profilu o II wojnie na Facebooku. :)

A konkretnie z tego:

http://www.facebook.com/pages/The-Ghosts-of-the-Eastern-Front/451074868343353?id=451074868343353&sk=photos_stream


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 12:21 12-03-2014

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information