Jump to content
Sign in to follow this  
R51

Odtwarzanie sylwetki żołnierza piechoty II RP- 1939

Recommended Posts

...a tutaj porównanie chlebaka oryginalnego już po przejściach i produkcji sklepu na N". Różnice widoczne, choć nie tak rażące jakby się można było spodziewać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj replika rogatywki polowej wz. 37 rodem z Bydgoszczy. Że tak powiem ujdzie. Wewnątrz też nie jest źle, wnętrza jednaki nie pokażę bo wytwórca ponabijał tam swoje pieczątki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kilka uwag do sylwetki żołnierza, którą odtwarzam. decydowałem się na wersję standardową" bo w dziedzinie rekonstrukcji wrześniowych to mój debiut i nie mam zamiaru dzikować- wystąpie odtwarzając rezerwistę, który za jednym razem pobrał wszystko z magazynu, gdzie (o dziwo) nie było braków. Zdecydowałem się na mundur lniany bo do października regulamin przewidywał ich noszenie więc we wrześniu spokojnie mogły być noszone- niezliczone wspomnienia kombatantów (zresztą często dosyć niepochlebne) wspominają o tych mundurach. Oporządzenie w założeniu winno być ostatnich wypusków" czyli daruję sobie jakieś wynalazki pamiętające wojnę polsko- bolszewicką. Wyjątek stanowi łopatka piechoty- ale jak znajdę sposób na dorobienie sobie odpowiednio koszernej kresówki" to dam Wam znać;) Świadom faktu, że olbrzymia liczba naszych żołnierzy donaszała jeszcze starsze sorty planuję odtworzyć drugą sylwetkę z hełmem wz. 15, kurtką wz. 19, ładownicami do Mannlichera, chlebakiem wz. 25, manierką stalową itd. itp. Kiedy zbiorę ten drugi zestaw pomieszam obydwa (oporządzenie, rzecz jasna) i w ten sposób zbliżę się do prawdy o Żołnierzu Polskim doby września 1939

Share this post


Link to post
Share on other sites
Manierek wz.31 używano masowo i w pierwszej linii" m.in. w pułkach zmobilizowanych w marcu. Podobnie z sortami mundurowymi wz.19, a ładownice mannlicherowskie trafiały się np. w kawalerii. Co do manierek to w użyciu było wiele amerykańskich M1910.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przyszło mi analizować wyposażenie grobowe żołnierzy z dywizji Kobryń" gdzie polegli pochowani zostali tak jak padli w walce i nie dość że manierki wz. 31 były tam jedynym typem manierek odnalezionym w grobie to jeszcze jeden z żołnierzy miał przy sobie tornister pruski z I WŚ...
Jestem całkowicie świadom że kiedy ogłoszono godzinę W" z magazynów brano wszystko co się dało, z tym że w momencie ogłoszenia mobilizacji poborowym dostawały się z reguły najnowsze sorty bo żołnierze powoływani wiosną i latem donaszali jeszcze mundury i oporządzenie starsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj ładownice wz. 22. W środku ładownice zakupione w sklepie na N" z prawej i lewej ładownice oryginalne, z tym że ładownice z lewej pofińszczone", czyli przejęte przez Finów od Niemców i przerobione poprzez wzmocnienie klapek za pomocą nitów. Jakość ładownic ze sklepu na N" idzie w parze z ceną; skóra za cienka, krój OK, co więcej test z pakowaniem do środka każdej z komór 15 sztuk amunicji 57 x 7, 92 mm w ładownikach wypadł pomyślnie- widziałem niemieckie ładownice made in hong kong", które mieściły po... 8 sztuk amunicji mauseroswekiej i to luzem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie cierpię pajaców, którzy pod kurtką mundurową noszą T-shirty czy jakieś inne wynalazki, z tego właśnie powodu zamówiłem sobie lnianą koszulę. Trzeba przyznać że szyta była zgodnie z wymiarami, które przesłałem, bo pasuje jak ulał. Do kupienia przez Allezło...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rogatywka polowa z Bydgoszczy może i ujdzie, ale po wymianie klamerki na plastykową lub z masy perłowej. Nie wiem dlaczego tak wprawne oko, nie wychwyciło takiej rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlatego wprawne oko napisało może ujdzie"...

Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego jeśli nie razi alu- mauseram to stalowa klamerka przy rogatywce zamiast zrobionej z tworzywa może kogoś razić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niezła składnia w moim poprzednim poście a nawet nic nie piłem...
Mimo tego chybionego szyku zdania i literówek da się wyłapać ogólny sens mojej wypowiedzi (chyba?)

Share this post


Link to post
Share on other sites
R51 z całym szacunkiem, ale ładownice od pana N to zwykły szmelc! oprócz tego co napisałeś są za szerokie, ciut za wysokie, komory za blisko siebie i w ogóle są źle uszyte. Ponadto są mało wytrzymale, koledze już po 2 itwach" odpadł knopik. Wyroby skórzane do rekonstrukcji? -Tylko pan K.repliki".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Owszem, bardzo ładne- dzięki za podpowiedź w imieniu moim i tych którzy myślą o zakupie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio z serii traktującej o uzbrojeniu z 1939 roku pojawiła się taka broszurka pt. Umundurowanie polowe piechoty. Właściwie sądząc po treści winna mieć tytuł Oporządzenie piechoty oraz pewne wiadomości na temat munduru. Najciekawsze z punktu widzenia rekonstruktora wydają się tam być skompilowane z regulaminów i przedstawione tabelarycznie dane dotyczące zawartości chlebaka i tornistra. Niektórzy wypychają sobie tornistry numerami Tiny, inni pakują tam puszki z napojami ja mam zamiar zapakować chlebak i tornister zgodnie z regulaminem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
R51 napisał:
Swoje wybryki będę zamieszczał w tym watku aby dawać zły/dobry wzór innym chcącycm pójść w moje ślady."

 drugiej strony nie rozumiem dlaczego jeśli nie razi alu- mauseram to stalowa klamerka przy rogatywce zamiast zrobionej z tworzywa może kogoś razić..."

Rozumiem, że tym razem chodzi o dawanie złego wzoru :D

Jeśli prowadzony przez Ciebie log" ma zwiększyć poziom polskiej rekonstrukcji, to trzymaj poziom. W przeciwnym razie można odnieść wrażenie, że tylko chwalisz się swoimi zakupami i próbujesz znaleźć dla nich usprawiedliwienie, w przypadku wtopy. Potępiasz buty KRWP, a klamerka nie przeszkadza :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzewiki a nie buty gwoli ścisłości...
Nie mam co chwalić się moimi zakupami a do wtop się przyznaję.
Zamówiłem już ładownice od Pana K. i kilka innych drobiazgów.Ten log" prowadzę aby osoby pragnące bawić się w odtwarzanie Żołnierza Polskiego mogły się czegoś nauczyć- także na mych błędach. Szkoda że zdecydowana większość rekonstruktorów (wyjąwszy chlubne wyjątki rzecz jasna) ma zwyczaj nie dzielenia się swym doświadczeniem z innymi a potem narzekania jak ktoś wygląda mając satysfakcję że inni tez popełniają te same błędy co oni jakiś czas wcześniej. Podobne logi" tworzyłem wcześniej, tyczyły one umundurowania radzieckiego 1944-45 i I SBS doby Arnhem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może przejdźmy do naszych baranów...

Dzisiaj co nieco o wojskowych znakach tożsamości. Na zdjęciu widoczne dwa oryginalne ieśmiertelniki", które są jednocześnie propozycją trzech możliwych wariantów dla rekonstrukcji.

Pierwszy to znak tozsamości wz. 31, na którym wybite jest imię, nazwisko, religia a z drugiej strony RKU, rok urodzenia i nr. Wszystko ładnie i pięknie.

Drugi to pusty znak tożsamości wz. 31- trudności w czasie mobilizacji powodowały że odpowiedzialni za wybijanie znaków tożsamości nie nadążali z wybijaniem (1 sztukę wybijano co najmniej 10 minut a w perspektywie był cały batalion do obsłużenia) w związku z powyższym żołnierze dostawali często- gęsto zestaw zrób to sam", niektórzy drapali w tej sytuacji na laszkach" swe personalia, inni natomiast zafasowany ieśmiertelnik" pozostawiali niezapełniony oczekując na rychłe jego wybicie albo po prostu mieli wszystko gdzieś i zachowywali go tylko z tego powodu że ktoś mógłby ich rozliczyć z utracenia własności skarbu państwa.

Trzecia opcja to brak identyfikatora- myślę że spotykana nagminnie i według mojej oceny co najmniej jedna czwarta wojska z różnych powodów (np. przesądu mówiącego że wybita blacha przyciąga zły los, ale też z prozaicznego powodu że im tych blach nie wydano)nie posiadała znaków tożsamości.

Jak dotychczas nie widziałem dobrych replik blach, można to obejść zaopatrując się w oryginalną, choć nie widziałem ofert na blachy bite ładną, głęboką czcionką o odpowiednim kształcie i wielkości liter. Fałszerze pozostawiają je dla oryginalnych" blach Żydów- ułanów spotykanych na portalach aukcyjnych...
Ktoś zna wytwórce, który ma dobre wybijaki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

... i jeszcze ostrzeżenie. W sklepie na N" można zamówić sobie blachę z wybiciem i sznurkiem". Na zdjęciu zamieszczonym na stronie www egzemplarz poglądowy prezentuje się całkiem ładnie. Tak wygląda smutna rzeczywistość. Najbardziej rozwalił mnie ten sznurek. Oryginalne sznurki do wojskowych znaków tożsamości wz. 31 zrobione były z drucików ze stali nierdzewnej w oplocie bawełnianym w kolorze khaki- tutaj propozycja rzeczonego sklepu. Niech Was ręka Boska broni!

Share this post


Link to post
Share on other sites
I całe szczęście, że nikt nie wypracował do tej pory dobrego sznurka. To totalny idiotyzm produkowanie rzeczy WP, których później nie daje się odróżnić od oryginału. Takie rzeczy po chwilach użycia i zużycia w rekonstrukcji coraz częściej trafiają na rynek wtórny jako rzekome oryginały. Ogólnie jest to działanie na szkodę wszystkich interesujących się i zbierających WP II RP. Także R51 nie narzekaj :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety, to co mówi Brutus to świeta prawda...

R51 tak z ciekawosci, jakie w koncu ładownice wybrałeś? Ja polecam te ze sklapu pana K. Są drogie ale ich jakość i wykonanie jest na najwyższym poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawa alternatywa to ładownice od p. A.M. z Mławy i kolegi H. z forum dobroni.pl zwłaszcza te drugie bardzo godne polecenia nie wiem czy mogę tu podać linki żeby nie być posądzony o reklamę, jednak w takich watkach powinno to być dozwolone, żeby konstruktorzy wiedzieli gdzie kupią dobry towar, a gdzie wielkie g.

Share this post


Link to post
Share on other sites
por.pil.020- Posłuchałem Twoich rad i zamówiłem u Pana K. (patrz post powyżej). Jak na razie czekam na znak sygnał o ich wkonaniu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do koszul, ja bym się z alledrogo nie rozpędzał. Lepiej pomacaj i pogadaj z grupami które już takowe mają. Moi koledzy kupili koszule od cepeliarza, uszyte chyba były z odpadów płótna żaglowego, ze złymi guzikami, losowym ich rozstawem, masakra. Czujesz się w takiej jak w ruskiej plandece. Nie wpija potu, sztywna itp. Wzór chyba wziął z Samych Swoich" ze sceny z Krużewnik. Także z aukcjami byłbym ostrożny. Lepiej korzystać z zaufanych dostawców.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information