Jump to content

Historia kaplicy w Tarnówce


Recommended Posts

Choć o jej istnieniu nie można dowiedzieć się z opracowań historycznych, ludzie twierdzą, że była. Młody poszukiwacz śladów historii postanowił uwodnić, że kaplica cmentarna w Tarnówce naprawdę istniała. I zaczął kopać
Pierwszy szpadel Tomasz Zbylut wbił w ubiegłym tygodniu. Z pomocą przyjaciół udało mu się odsłonić kawałek dobrze zachowanej posadzki kaplicy na poniemieckim cmentarzu w Tarnówce i jest to prawdopodobnie wszystko, co zostało po niemieckiej budowli.
Kaplica powstała najpewniej w latach trzydziestu XIX wieku. To tam odbywały się wszystkie uroczystości związane z pochówkiem. Niestety krótko po wojnie została rozebrana, a nowy materiał szybko wywieziono z Tarnówki przypuszczalnie na odbudowę Warszawy.

– Ludzie pamiętają, jak wyglądała. Był to budynek ceglany. Od strony ulicy, przy szerszej ścianie, która ma 10 metrów, były trzy półokrągłe okna, drzwi dwuskrzydłowe, każde po 80 cm, otwierane do środka. Zakrystia znajdowała się dwa metry od tylnej ściany. Tam też była inna posadzka niż w pozostałej części kaplicy – wygląd kaplicy szczegółowo opisuje młody pasjonat historii, który zamierza dokładnie zbadać teren, usunąć zalegające korzenie, a także zadbać o to, aby rosnące najbliżej dawnej kaplicy drzewa zostały wycięte.

– Ksiądz proboszcz złożył już pismo w Urzędzie Gminy w Tarnówce o wycięcie drzew, które bezpośrednio zagrażają pozostałościom budowli – mówi Tomek, który po zakończeniu prac chce przygotować pełną dokumentację kaplicy wraz z rysunkami. – Chcę, aby historia przetrwała dla przyszłych pokoleń. W opracowaniu zamierzam umieścić nie tylko informację o tym, jak kaplica wyglądała, ale również to, ile po niej zostało.

Po skończeniu prac odkrywkowych, wykonaniu pomiarów, wszystko trzeba będzie zasłonić, aby pozostałości historii, choć w drobnej części, przetrwały kolejne lata. Pełna dokumentacja kaplicy ma trafić do Urzędu Gminy w Tarnówce, do miejscowej parafii, a także do biblioteki w Tarnówce. – Chciałbym, aby była to ciekawostka dla tych wszystkich, którzy będą szukali informacji o tym terenie i tak jak to było w moim przypadku, mieli problemy z ustaleniem wiarygodności opowiadań ludzi.

Poszukiwacz historii

– Historią regionu interesuję się od dawna – mówi student drugiego roku na Wydziale Sztuk Pięknych w Toruniu, z zamiłowania poszukiwacz śladów historii, którego często można spotkać w okolicy z wykrywaczem metalu. – Szukam pozostałości po kaplicy, bo kiedyś wspomniał o niej ks. proboszcz Jerzy Ruszkowski, de facto również wielki pasjonat lokalnej historii – zdradza mieszkaniec Ptuszy. Pierwsze próby podjął już rok temu. - Teren był wyraźnie podniesiony, co mogło świadczyć o tym, że faktycznie kiedyś znajdowała się tu budowla. Rok poświęciłem na poszukiwania wzmianek o kaplicy w opracowaniach historycznych, niestety nie trafiłem na żadne ślady. Praca w terenie była jedyną możliwością potwierdzenia prawdziwości opowiadań – mówi dumny, że dzięki uporowi osiągnął zamierzony cel.

Pozostałości kaplicy znajdują się na terenie niezwykle bogatym w historię, niestety wciąż słabo zauważanym przez mieszkańców. Z dawnego cmentarza została jedynie główna, żeliwna brama. Pozostała część ogrodzenia już dawno została rozkradziona. Podobnie jak cenne, bo często wykonane ze szlachetnych kamieni nagrobki. Bardziej spostrzegawczy obserwatorzy zauważą tu alejki, którymi dawniej spacerowali krewni odwiedzający groby zmarłych.

– Chciałbym, żeby kiedyś było to miejsce reprezentacyjne, marzy mi się, aby powstała tu tablica z datą powstania cmentarza i opisem. Dla ludzi poszukujących swoich korzeni w Tarnówce byłoby to niezwykle ważne miejsce – zauważa młody mieszkaniec gminy. I trudno się z nim nie zgodzić.

A. Głyżewska - AKTUALNOŚCI LOKALNE"

http://zlotowskie.pl/kaplica,7292.html
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information