Jump to content
Sign in to follow this  
sil3nt

Sherman & 25-funtówka w Muzeum Broni Pancernej CSWL

Recommended Posts

Powoli nadchodzi czas na zakończenie projektu.
Sherman za kilka dni trafi do Muzeum Broni Pancernej CSWL, gdzie będzie przebywał aż do 2014 roku, kiedy to trafi do Muzeum II Wojny Światowej.
30 września, przy okazji święta: Dzień otwartych koszar w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych 2011" odbędzie się premierowy pokaz Shermana Firefly, w tym także w ruchu.
Szczegóły na: http://muzeumbronipancernej.pl/pl/component/content/article/314-dzie-otwartych-koszar-w-centrum-szkolenia-wojsk-ldowych-2011
Zapraszamy !!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robota naprawdę piękna. Miejmy tylko nadzieję, że jak trafi do Gdańska to nie skończy jak eksponaty np w Muzeum Orła Rdzawego

Share this post


Link to post
Share on other sites

W barwach 24. Pułku Ułanów Sherman Firefly prezentuje się naprawdę świetnie.

więcej: http://muzeumbronipancernej.pl/pl/component/content/article/319-sherman-firefly-w-barwach-24-puku-uanow
p.s.
Firefly trafił znów do zakładów pana Artura Zysa - gdzie odzyska takie elementy jak: osłona jarzma, zasobniki, pokrywy włazów i inne

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szkoda tylko, że jest to fantazja na temat..." mająca niewiele wspólnego z zasadami znakowania czołgów 24 Pułku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coe ja jestem zielony" w tym temacie, dlatego mam prośbę- napisz coś więcej na temat zasad znakowania czołgów 24 Pułku. Myślę ze nie tylko ja chętnie dowiem się czegoś na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio trochę zarobiony jestem, więc sorka za ociąganie się...


To zdjęcie dość dobrze ilustruje ogólną zasadę oznakowania czołgów 24 Pułku:

- małe gwiazdy na burtach
- zamalowany numer WD
- znak szwadronu tylko w jednym miejscu – z tyłu wieży
- znak PL na polu bardziej prostokątnym niż owalnym

Ponadto nie malowano znaku PL na przedzie pojazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Specyfikację do malowań już otrzymaliśmy od Piterpanzer'a i modelarzy z 1-25saf, więc ewentualne przemalowania będą wykonane tak:
http://i425.photobucket.com/albums/pp333/piterpanzer/sherman4.jpg

http://i425.photobucket.com/albums/pp333/piterpanzer/sherman3.jpg

http://i425.photobucket.com/albums/pp333/piterpanzer/sherman2.jpg

http://i425.photobucket.com/albums/pp333/piterpanzer/sherman1a.jpg

Póki co zniknęła PL'ka z przodu i na pewno pojawi się kamuflaż lufy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że jedną fantazję zastąpi inna (rysunek obok). Właściwie skoro ma być fajnie, a nie prawdziwie, to czemu nie pójść na całość i nie na malować również tych bajeranckich czarnych łatek? ;)

Malowanie na polskim VC kamuflażu lufy świadczy, mówiąc oględnie, o nieznajomości rzeczy. Ponieważ, gdyż... w czasie gdy Shermany VC służyły w polskiej dywizji taki kamuflaż jeszcze nie istniał. Pomysł kamuflażu lufy zrodził się w 8 Armii, na froncie włoskim, gdy dotarły tam pierwsze wozy z armatą 17-funtową - a te dotarły dość późno. Po raz pierwszy kamuflaż ten zaprezentowano do akceptacji 18 października 1944. Na froncie zachodnim pojawił się on na przełomie 1944/45, a w tym czasie 1 Dywizja miała już Shermany IIA i pewna ilość Shermanów IC.

Jak napisałem wcześniej na burcie czołgu z 24 Pułku Ułanów powinna być tylko gwiazda ( + napis o użyciu płynu chłodzącego). Znaku szwadronu na burcie nie umieszczano, a numer wozu był zamalowywany. Ponadto gwiazda powinna znajdować się mniej więcej na osi obrotu wieży – w sposób jaki przedstawiono ją na rysunku umieszczana była na czołgach 1 Pułku Artylerii Motorowej.

Ponadto:
- z przodu dobrze
- z tyłu prawie – godło dywizji powiano być przy zewnętrznej krawędzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coe jedna informacja jest nie prawdziwa 1 Dywizja do końca wojny miał pewną ilość VC. Dywizja wymieniła swoje V na IIA, ale VC nie oddała. Tak że pod koniec wojny (wg raportów na 12/44 i 06/45) ciągle w dywizji było 40 egz 17pdr obu wersji: VC i IC -tych ostatnich zarówno zwykłym kadłubie, jak i hybrid.
Jakby co zdjęcie potwierdzające malowanie maskujące lufy na polskim VC też się znajdzie ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Precyzujac post Marka w maju 1945 było w dywizji 15 sztuk Vc.
Ponadto mimo zamalowywania numerów istnieja zdjecia na których widoczny jest numer WD. Najprawdopodobniej farba używana do zamalowania była nie najlepszej jakości i schodząc odkrywała numer. Numer był malowany tuz nad dolna krawędzią sponsonu nad tylnim wózkiem.
Pozdrowienia
witek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mark Hayward w swojej książce przedstawia zestawienie Shermanów IC i VC w 21 Grupie Armii bazując na statystykach War Office. Faktycznie w zestawieniu tym pokazuje, że w 1 Dywizji, w 1945 Shermanów VC było: 40 w styczniu, 24 w lutym i marcu, potem 15 do czerwca. Rzecz w tym, że brak jest innego źródła potwierdzającego te dane, a sam Hayward przyznaje iż statystyki War Office są dość zawiłe i przy ich odczycie mógł popełnić pewne błędy.

Instrukcja War Office wprowadzająca kamuflaż lufy wydana została 2 lutego 1945. Załączone bok zdjęcie pokazuje, że nawet na IIA kamuflaż ten nie był taką oczywistą oczywistością". To tylko dzisiaj różnym guru od brudzingu, washingu itp wydaje się, że natychmiast po ogłoszeniu nowej instrukcji armie zawieszały wojnę na kołku, a żołnierze uzbrojeni w pędzle i wzorniki Federal Standard (koniecznie!) rzucali się do przemalowywania swoich pojazdów. W rzeczywistości w jednostkach frontowych nie było na to czasu. Zmian dokonywano na tyłach: w bazach zaopatrzeniowych lub remontowych. Tym samym kamuflaż lufy najczęściej można zobaczyć na przychodzących z uzupełnień IC, a na wycofywanych w 1945 z linii VC występował nader rzadko.

A nawiązując do prowokacyjnego eż się znajdzie..." powiem: No to niech się znajdzie... nie mam nic przeciwko temu. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piękny Sherman. Odpowiedziałem na apel muzeum i chciałem przekazać oryginalną lampę pozycyjną (były z przodu nad reflektorem) Na zdjęciach widzimy, że zapewne ich (w muzeum)nie posiadają. No i co? nikt z muzeum nie odpowiedział. A lampa czeka w szufladzie na lepszy los. Tak czy inaczej, moje głębokie uznanie dla tych którzy pięknie odbudowali ten czołg. Przy okazji czy możecie podać dokładnie jaki silnik z Jelcza jest teraz zamontowany?.Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information