Jump to content

Kolekcjoner nagrobków zatrzymany


Recommended Posts

Jeżeli w tym wypadku gmina żydowska nie jest w stanie zabezpieczyć terenu , może go przekazać do U.G. a dalej to już kwestia organów władzy i stowarzyszeń historycznych .Jeżeli bardzo się chce uchronić taki obiekt przed dalszą degradacją to myślę iż znajdą się ludzie i pieniądze .
Link to post
Share on other sites
Na Lotniczej z tego co się orientuję,trwa wojna pomiędzy konserwatorem,urzędem miasta a gminą żydowską?Co do Karkonoskiej,chodziły słuchy,że to wspólny projekt Rosjan,Niemców i Polaków.Tylko czemu nie odnowią tego w Parku Skowronim przy Borowskiej?Bo leżą tam zwykli żołnierze?
Link to post
Share on other sites
filozoficzny kwadrat:
moralność----------rewizjonizm
I...........................I
I...........................I
pieniądze----------prawo Kalego

by wyjść z klinczu - należy wykreślić Oni"
używać Ja" ------- i z pokorą robić swoje.

na własną skalę możliwości...
Link to post
Share on other sites
Gmina żydowska interesuje się obiektami które mogą przynieść wymierne korzyści , władza lokalna zbyt biedna na wyłożenie publicznej kasy a i cel mógłby się nie podobać tym czy innym , potomkowie jeżeli jeszcze są , to za daleko.Prawda błędne koło się zamyka , ale coś z takimi miejscami należy zrobić ( nie kolejne działki budowlane )
Link to post
Share on other sites
Masz rację i ... jej nie masz.

Faktycznie- we Wrocławiu oddano Gminie kilka nieruchomości. Tyle, że na dziś działają tam np szkoła, czy przedszkole. Rachunek wyszedł na +".

Z drugiej strony oczywiście można lobbować, aby Cosel sponsorowane ( choćby w znaczącej części ) było przez datki rozsianej po Świecie diaspory wrocławskiej lub przez amerykańskich Żydów.

Z trzeciej strony- i Cosel, i Ślężna ( zwłaszcza jako element wystroju MH ) powinny być otoczone opieką miasta. Jako świadectwo historii Wrocławia i zDolengo Śląska.

A z kolejnej- obojętnie ile pieniędzy, czasu, trudu włoży się w remont czy proste porządkowanie, zawsze znajdzie się bydło, które zniszczy, ukradnie...

Nie wiem, czy znane są Wam okoliczności śmierci chłopaka, który przełażąc przez ogrodzenie rozciął sobie ... brzuch. Momentalnie pojawiły się głosy, które nawoływały do likwidacji kirkutu, zmniejszenia ( obniżenia ) ogrodzenia. Nieliczni tylko dziwili się po kiego czorta tam przez ogrodzenie w środku nocy lazł.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 16:22 25-03-2011
Link to post
Share on other sites
Kopijnik2 , ja" chcę lecz cholerne prawo uniemożliwia jakiekolwiek działanie na własna łapę .Przeganianie gówniarstwa i Yntelygentów ze swymi futrzakami to stanowczo za mało a tyle może przeciętny zjadacz chleba któremu nie są takie miejsca obojętne .
Link to post
Share on other sites
w tematykę cmentarną" wplątany jestem od ponad 20 lat...

Głównym problemem jest odłączenie społeczności od jej cmentarza...
lub
nieuznawanie cmentarza przez społeczność na której terenie on występuje.

to są podstawowe problemy


-------------------
by statystyczny obywatel mego miasta ewoluował z użycia cmentarz niemiecki" na cmentarz ewangelicki" trzeba było kilkunastu lat pracy... i robota nie skończona jeszcze jest.

A co było w międzyczasie?
3 monografie historyczne, wiele wspólnych imprez, wiele działań długofalowych...

i to w obszarze gdzie parafia jeszcze istnieje, ma swoich reprezentantów...

Ps - zaprawdę polscy Ewangelicy...
Link to post
Share on other sites
Lex- po pierwsze primo, nie napinaj się aż tak :-(

Po drugie primo- cholerne prawo uniemożliwia jakiekolwiek działanie na własna łapę"

Rozumiem, że na własną łapę i działanie, oznacza zwożenie na łapu-capu płyt nagrobnych na własną posesję? No to faktycznie niedobre prawo...
Link to post
Share on other sites
Troszkę to trwało ale przemieszczałem się z pracy do domu.Wracając do tematu , nie popieram plądrowania cmentarzy etc.natomiast wkurzam się że nikt nie stara się utrzymywać takich miejsc w stanie uniemożliwiającym tzw.kolekcjonerom " przywłaszczania sobie nagrobków i innych fantów".Pisząc o złym prawie myślę iż jakiekolwiek działanie bez zezwolenia , pozwolenia czy innego rodzaju przyzwolenia formalnego wydanego czy to przez władze państwowe czy wyznaniowe naraża moją osobę i mnie podobne do na sankcje prawne .Chcąc zrobić cokolwiek w tej kwestji mam na samym starcie związane ręce.
Link to post
Share on other sites
Moim zamiarem jest ( ukłon kol.Kopijnik2) aby lokalna społeczność oswoiła się i przyjęła do świadomości iż to z czego teraz czerpiemy jest zasługą nie tylko pokoleń Polaków ale również ( czasem w ogromnej mierze)innych narodowości a w przypadku o którym piszę Żydów .Jeżeli przez wieki różne narodowości miały wpływ na rozwój gospodarczy i kulturalny danego regionu to w/g mojego pojmowania należałoby zadbać pełną i prawdziwą historję i taki sam szacunek do tego co po sobie zostawili jedni i drudzy
Link to post
Share on other sites
Obstawiałem ścianę wschodnią" :-)

A teraz popatrz na Ziemie nibyOdzyskane, gdzie wszelkie ślady które miały związek z Niemcami czy poddawały w wątpliwość piastowskie korzenie były młotem i ogniem wypalane... Dodaj nienawiść do wszystkiego co niemieckie i z wojenną pożogą się wiązało. A gdy jeszcze dołożysz fakt, jak niewielu autochtonów pozostało, to zrozumiesz, dlaczego psy s..ą, krowy żują, a menele piją na cmentarzach.

Choć znów, trochę inaczej wyglądamy, gdy o cmentarzach żydowskich piszemy.
Link to post
Share on other sites
Sprawa dotyczy kirkutu z XIII w. tylko takowy ostał się w tej miejscowości na poprzednim od dziesięcioleci stoją prywatne posesje i mało kto wie gdzie znajdował się tzw.stary kirkut .Ten o którym piszę znajduje się w jurysdykcji Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Katowicach której przewodniczy pan o nazwisku jeżeli dobrze pamiętam Kac
Link to post
Share on other sites
Taak o tym wiem ja o tym wiesz Ty , na ocenę tamtych wydarzeń nie mam zamiaru wpływać , mnie jedynie interesuje zachowanie na przyszłość tego co pozostało namacalne bez kontekstów politycznych etc.bez osądzania czy dbam o grób niemiecki,radziecki czy polski .Dbam bo jest on częścią historii takiej jaka była a nie takiej jaką chciałbym aby była .
Link to post
Share on other sites
Masz szerokie pole do popisu- od mechanicznej dokumentacji, przez próby sformalizowania i wymyślenia długofalowej pomocy, aż do wejścia w konszachty z urzędami-parafiami i działania w pojedynkę, ale w porozumieniu z takowymi.

Ja, dla odmiany, mam czasami fazę, że wożę w samochodzie aparat, w którym" staram się znikające detale ostatnich stu ( np ) lat. Ot, np taka pierdółka- zdjęcia ozdobnego i naznaczonego herbem miasta włazu do studzienki. Za chwilę może się okazać, że albo złomiarzom się przyda, albo przy jakimś remoncie zapodzieje i zastąpi ją betonowy placek.
Link to post
Share on other sites
Miłośnicy historii zadbali kilka miesięcy temu o nekropolię na Tracku. Co z tego, skoro kiedy tylko nadeszła wiosna, nieznani sprawcy rozebrali nowe ogrodzenie i zrobili sobie z niego ognisko

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9357072,Wandale_rozebrali_ogrodzenie_cmentarza__Na_ognisko.html
Link to post
Share on other sites

Przykładowe lapidarium w Świnoujściu,pomniki i głazy zgromadzone na cmentarzu z różnych miejsc.Wystarczy odrobine dobrej woli i w Myśliborzu też może powstanie podobne lapidarium i nie trzeba straszyć paragrafami.
pzdr.

Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information