Jump to content

HasłoMiecze na lemiesze" cz. 2


Czlowieksniegu
 Share

Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

  • 3 months later...
  • 1 year later...
moja ciotka miała taki odstraszacz z łuski od polskiej wz.97:)to był mój pierwszy przedwrzśniowy fant w kolekcji, po zdjęciu z drzewa był cały pokryty jakimś nalotem wyobraźcie sobie mój uśmiech-małego dzieciaka co znalazł nie wiadomo jakąś łuskę jak spod niego w czyszczeniu wyszedł napis arm.75 wz.97 i orzełek do tego:)
Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

bagnety na lemiesze (albo na odwrót)
czyli jak można skrzynie na sprzęt wykorzystać do chłodzenia napojów orzeźwiających w czasie rekonstrukcji kawaleryjskich
Lato niedługo się skończy. Ale lepiej późno niż wcale. Zdążyłem zainstalować w naszej przyczepie do przewozu koni wyposażenie dodatkowe.
Kilka lat myślałem o małej lodówce. Lecz na wyjazdach jest problem z podłączeniem prądu. Potrzebne jest urządzenie które przez kilka dni będzie chłodziło napoje orzeźwiające bez zasilania. Myślałem, myślałem i wymyśliłem. Wykorzystałem w tym celu schładzarkę do piwa. Taką, jaka jest w każdym barze pod bufetem i na co dzień pijecie z niej piwo. Wykonanie i wykończenie zajęło mi dużo czasu. Ale myślę, że efekt jest zadowalający. Sprawdziłem w Komarowie. W piątek zamontowałem, załadowałem napojami i włączyłem do prądu. Przez 3,5 godziny pracowała do zrobienia anku lodowego" i osiągnięcia temperatury -2,5 stopnia. Zużyła około 1,3 kWh, co kosztowało złotówkę. Wyłączyłem, wylałem wodę i pozostał lód grubości 5 cm dookoła ścianek i schłodzone do temp 0 stopni napoje. W niedzielę o godzinie 11 temperatura wynosiła jeszcze 8 stopni. O godzinie 16 było już 14 stopni. Przy trzydziestostopniowych upałach, przez 2 dni mieliśmy chłodne napoje. Nie jest źle. Przy mniejszych upałach jest lepiej. Przez ostatnie 10 dni, przy temperaturach ok 15 stopni w dzień, zużyła 2 kWh energii. Myślę, że się sprawdzi. Zaletą jest też i to, że jest w skrzyni wojskowej i pasuje do przyczepy. Poza tym koszt eksploatacji jest niższy niż każdej innej lodówki. Czas utrzymania temperatury, myślę, że będzie zadowalający. Poza tym można w każdej chwili podłączyć przedłużacz i zrobić bank lodowy. Założenie było też takie, żeby przez cały rok chłodziła nam napoje w siodlarni. Jest przymocowana do przyczepy od spodu trzema śrubami które można łatwo odkręcić i schładzarkę przenieść. Wadą jest waga ponad 35 kg. I niewygodna obsługa, trzeba wodę nalać i wylać po zrobieniu anku". Można też zamontować obieg piwny z kranem i lać zimne piwo z kija

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Akurat te po mauserach są idealne, uszy nie bolą jak w Twoim wypadku. Dość przypadkowo trafiłem na idealnie pasujące, także nic nie może przeciekać. Szpan? Nie, po prostu dla siebie - i coś chciałem z tym zrobić, bo co takie ułamane - wyrzucić? Jak więcej powynajduje to sobie posprzedaje ludziom - a chętnych nie brakuje. Jeszcze myślałem o szachach z łuseczek - ale to na razie nie teraz. Pozdrawiam serdecznie.
Link to comment
Share on other sites

Zeżarte mosiężne wywalam na złom:)
Słuchawki z łusek po co innego jak nie dla szpanu?
:)

Sprzedawać take słuchawki?

Nie kupiłbym jeśli sam sprzęt byłbyza pare zł z marketu,wole dobry dźwięk niż szpan:)

A szachy bardzo dobry pomysł:)

Z jakich łusek? i z czego szachownica?
Link to comment
Share on other sites

One są dla mnie, nie dla innych - więc nie dla szpanu. Podobało mi się to wykonanie, więc też takie zrobiłem, a że znajomi są zainteresowani, to im też zrobie za pare złotych, czy czteropak.
Z szachami to na razie nie wiem, bo nie mam materiałów. Mam w planach zrobić łuskową wojnę pomiędzy III Rzeszą a Sowietami :D - ale nie wiem czy mi to wyjdzie. No i z drewnem, orzech i sosna - tak by pionki (łuski) były wyciągane z samej szachownicy po bokach. Na razie suchy pomysł, jak kiedyś zrealizuje to się pochwalę.
Link to comment
Share on other sites

Jak z boku maja byc wyciagane to luchy te same najlepiej zrobic:)
Mieszanie soviet/szwab skomplikuje.

Calosc bedzie wazyc jak dobry karabin,roboty masa ale efekt jest fajny i bardzo przyjemnie sie nimi gra:)
Do lupania orzechow tez dobre:D

Za pare zl czy czteropak za sluchawki to nyndza z dzwiekiem bedzie:/
Nieoplacalne
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Zalogowałem się w tym temacie po to, by jeszcze raz podziękować Koledze bjar_1 za informację o losach ostatniego wojskowego wagonu kolejowego z czasów IIRP (wagon Mhx838).

Temat miecze na lemiesze" jest mi mało znany, więc na razie nie będę mógł zabrać głosu w tej dyskusji.
Zresztą dyskusja jest prowadzona przez wielu emperamentnych chłopów", z tabliczkami podobnymi do tych na transformatorach wysokiego napięcia :)
Wobec tego, z obawy o możliwość porażenia prądem, chwilowo ograniczę się do pozdrowienia Kolegów :)

Dziękuję i przekazuję wyrazy uznania za Waszą pasję.
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Oglądałem kilka dni temu stary spektakl Teatru Telewizji z 1974 r. Romeo i Julię" z Adamek i Kolbergerem w rolach tytułowych.

Przy scenie pojedynku Merkucjo (Wojciech Pszoniak) z Tybaldem (Joachim Lamża) z udziałem Romea (Krzysztof Kolberger) i Benvolio (Tadeusz Borowski) panowie dobyli szpad"... okazało się, że były to miecze oficerskie Luftwaffe...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information