Jump to content

Ostatnie dni życia Władysława Sikorskiego


Recommended Posts

Generał Sikorski został zabity na Gibraltarze. Historia nigdy nie odnalazła owych dokumentów katyńskich, które wiózł ze sobą, by przedstawić je światu, a przede wszystkim Polakom podczas kolejnej kampanii wyborczej prezydenta Roosevelta. I być może nigdy się nie dowiemy, czy te dokumenty po śmierci generała znalazły się w tajnych sejfach Londynu, czy może w postaci prezentu dla marszałka Stalina, wraz z ambasadorem Majskim, z Gibraltaru trafiły do Moskwy…
Zobacz jak powstawał film o słynnym generale!

http://film.onet.pl/zwiastuny/0,1547630,267,specjalne.html
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Witam,

Obejrzałem wczoraj film Generał - zamach na Gibraltarze".
Poszedłem do kina mając małe obawy, ponieważ produkcja TVN, wiadomo - kochaj i tańcz.

Natomiast film jest bardzo dobry!
Wielkie uznania dla pań!
Może czas aby filmy były robione przez panie??
reżyseria: Anna Jadowska
scenariusz: Anna Jadowska na podstawie badań historycznych Dariusza Baliszewskiego.
Świetne role: Kamilla Baar, Marieta Żukowska.
W roli generała wcielił się bardzo dobrze Krzysztof Pieczyński.
Niewątpliwie na plus filmu jest to, że był kręcony na Gibraltarze. Ciekawy pomysł to wmontowanie archiwalnych filmów z epoki.
Polecam!
Ze względu na efekty dźwiękowe namawiam obejrzyć w kinie.

Takie mogły być ostatnie godziny życia generała.
Link to post
Share on other sites
Kwojtek!
W zasadzie nie zdziwiło mnie Twoje stwierdzenie: Takie mogły być ostatnie godziny życia generała", skoro film powstał a podstawie badań historycznych[sic!] Dariusza Baliszewskiego".
Pozdro!
PS. Niecierpliwie czekam na kolejny film oparty o wynurzenia wspomnianego historyka", tym razem Generał - zamach pod Baligrodem"... :D
Link to post
Share on other sites
Byłem wczoraj na filmie i jestem rozczarowany.

Nie mam na myśli scenariusza wg.ustaleń i badań D.Baliszewskiego, te znam od lat ale sposobem nakręcenia i zmontowania materiału.

Po pierwsze kretyńska maniera ujania" kamerą , obraz podzielony czasem na 3 części w których migają różne sceny , połączenie , moim zdaniem nie całkiem udane archiwalnych zdjęć ze współczesnymi i co się zdarza nagminnie w polskich filmach brak przyzwoitego konsultanta historycznego ds.sprzętu.

Liberator którym miał odlatywać Sikorski na filmie jest raz Lancasterem , raz dwusilnikowym nirozpoznanym przeze mnie samolotem (o podobnym usterzeniu ogonowym).
Może to dla większości widzów drobiazg ale mnie popsuł i tak dość kiepski obraz całości.

Dodatkowo co mnie przyprawia o mdłości jeden z bohaterów , Jan Gralewski w swojej narracji używa zwrotu jestem w Giblaltarze" , byk totalny i ośmieszający i aktora i producentów oraz ekipę.

Brzmi to tak jak jak w przypadku pilota który mówi w naszym areoklubie" co się bardzo często zdarza współcześnie.

Fajnie natomiast zostały użyte efekty komputerowe,gdyby nie materiał o powstawaniu filmu w TVN-ie nie zorientowałbym się że w wielu scenach Skała Gibraltarska jest nałożonym tłem.

Nie wiem jak zainteresowanie tym dziełem w innych kinach , wczoraj czyli w piątek na 20.15 w Silverscreen na Targówku salę wypełniało" razem ze mną około 12 osób...

Moja ocena w skali 1 do 5 to słaba 2.
Link to post
Share on other sites
Tak na gorąco... z przedstawioną hipotezą nie dyskutuje. Film generalnie średni, sposób montażu nie najlepszy (podzielony ekran), efekt dogmy w dynamicznych scenach nie pozostawia dobrego wrażenia (chaos). Dla przeciętnego widza może być nie do końca jasne, kto z kim i przeciwko komu knuje (chodzi mi tutaj o sposób przedstawienia postaci). W filmie zabrakło trochę powietrza, ciężkie to wszystko od dużej ilości wątków. Zrobiłem rezerwację dzień wcześniej i okazało się że niepotrzebnie (na sali ok. 20 osób...). Myślę że serial będzie oglądało się lepiej ze względu na wolniejsze prowadzenie narracji co w przypadku tego filmu się przyda moim zdaniem.
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information