Jump to content

Słowacja kontra Ogień.


Recommended Posts

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply
nie podważam, ani nawet nie oceniam twego zdrowia psychicznego a odnoszę się jedynie do wypowiedzi noszącej znamiona lekkiego obłędu - wielowykrzyknikowej, a co za tym idzie zbyt emocjonalnej i rozedrganej a na to kaftan pomaga - bicze szkockie zaś po wyplataniu pomagają wrócić do utraconej równowagi - ot i cały sekret, ale co do tego ma Rakowiecka czy Łubianka wiesz chyba tylko Ty

Kol vis 1939 - Czy ,,Szalony Koń miał monopol na prawdę i co ma wspólnego z ,,Czarnym Jankiem" ( o ile chodzi o Bogdziewicza) i gdzie ja do tego wszystkiego ? Wypowiedź niespójna logicznie - kwestia kaftana i biczy omówiona powyżej.
Link to comment
Share on other sites

Kol Rychu,gdyby nie opisane przez Ciebie metody lecznicze" można by pomyśleć,że mamy do czynienia z psychiatrą.Jednak z treści wypowiedzi wynika raczej,że polecasz autorytatywnie przebyte osobiście zabiegi.Pozostaje tylko docenić bezinteresowną troskę.

Następnym razem postaram się o krótsze,bez ironii i prostsze zdania,aby Twoja niepowtarzalna logika mogła się w nich odnaleźć.
Link to comment
Share on other sites

Yeti !
Ad vocem jeno .
Najpierw kol. Nadwojciech był łaskaw napisać tekst mocno emocjonalny,obraźliwy dla ,,Ognia jak sądzę i oskarżający go o bandytyzm, ale za to bez jakiegokolwiek uzasadnienia ( jak to zazwyczaj bywa). Pozwoliłem sobie w sposób może zbyt żartobliwy zwrócić mu uwagę, że pomówienie jest bronią obusieczną. Kolega Nadwojciech się obraził i wzywał pomocy moderatorów ( póki co nadaremno, co mnie cieszy i napawa optymizmem),a następnie napisał coś o Łubiance i Rakowieckiej . Potem przybył kol. vis 1939 i napisał coś co mocno mnie zastanowiło ( było o ,,Czarnym Janku" ,,Szalonym Koniu i o mnie i monopolu na prawdę).Pozwoliłem więc sobie zapytać go o co ,,common i wstępnie ocenić jego wypowiedź jako niespójną logicznie - odpowiedział jak umiał : trochu złośliwie (o co nie mam broń Boże żalu czy pretensji) ale nadal bezsensownie bo rzecz nie w długości zdań ale w ich zawartości ( nadal nie wiem co ma ,,Czarny Janek" do ,,Szalonego Konia ,,Ognia" czy do mnie wreszcie). Wreszcie niczym rekin zwabiony krwią świeżą przybył nasz nieoceniony zamorski myśliciel cairo i dorzucił swoje trzy grosiki . Tak przedstawia się historia ,,sporu i chyba przyznasz mi, że mam prawo spytać mych adwersarzy o to i owo i zasugerować im pewne rzeczy.

Kol. Nadwojciech : Proszę o podanie udokumentowanych przykładów na bandytyzm ,,Ognia" , albo o zaprzestanie jego publicznego lżenia. Proszę takoż o wyjaśnienia w sprawie Rakowieckiej i Łubianki.

Kol. vis 1939 - uprzejmie upraszam o wyjaśnienie mi w sposób jasny i dostępny skomplikowanej konstrukcji myślowej , w której występowałem ja w towarzystwie ,,Czarnego Janka i ,,Szalonego konia"

Kol. cairo : Proponuje ( choć bez nadziei na realizację) lekturę czegoś innego niż ,,Angora i wyświechtane i tulone do serca emigranta numery ,,W służbie narodu" ,,Za wolność i lud czy ,,Żołnierza Wolności" . Cenne to źródła lecz nie jedyne !
Link to comment
Share on other sites

Śledzisz mnie?

Ale zobacz, jaki piękny ciąg wyszedł: Szalony Koń", Czarny Janek", Gruby Rychu". Nie wiem- może jeszcze Siedzący Bawół", Szybka Strzała"...

A serio- z tego co pamiętam, Ogniem" interesował się IPN, który ( nie tylko na prośbę Słowaków ) działaniami Kurasia po 1945. I, w domyśle, nie tylko czysto iepodległościowymi" działaniami.
Link to comment
Share on other sites

Yeti !
Oczywiście, że Cię śledzę ! Jam jest przecież przodująca śledziona IV RP ! ( była co prawda , ale zawsze) ;)

Z tego, co wiem ( może mam dane niepełne) ,,Ogień nie został uznany za bandytę i kropka, a większość przywoływanych ,,dowodów" okazała się albo lipą pełną albo dotyczyła ludzi formalnie mu podległych lecz działających na własną rękę ( vide ,,Łazik) co jednak nie do końca jako dowódcę ,,Ognia" rozgrzesza.

Co do Słowaków to nie mam żadnych oporów - byli sojusznikami Hitlera i wrogami Państwa Polskiego.
Link to comment
Share on other sites

Przy mojej wadze i fizjonomii masz ułatwione zadanie- ciężko mi się wtopić w tłum czy zlać z otoczeniem...

Słowacy- pełna zgoda. Przyjmijmy, że chcieli Spisz i Orawę, czego Ogień" i my oddać nie chcieliśmy. Choć ciekawe byłoby dotarcie do dokumentów, mówiących o starciach Ogień" + WOP kontra Słowacy.

Oczywiście- nie dyskutujemy w oparciu o Wałacha czy Machejka.
Link to comment
Share on other sites

Co do księdza, to nie wiem, czy można jako osoba cywilna w umundurowaniu chodzić.

Co do kamizelek odblaskowych, to w kilku miejscach i tak muszę je zakładać ( wściekli BHP'owcy się kłaniają )*.

A co do meritum- stosunek Ognia" do WOP'u ( i odwrotnie ) wg mojej wiedzy był bardzo poprawny. Podobno konsekwencją tego miały być wspólne akcje w kontrze do Słowaków. A, że faktycznie Kuraś Słowakom nie odpuszczał, to konflikt graniczny wisiał na włosku- Wujek Soso towarzystwo jakoby oficjalnie uspokoił. Tyle, że nie znam ( jeśli istnieją ) oficjalnych i pewnych dokumentów.



* Ostatnio byłem jak bohater Monty Pythona- bez określonej kamizelki nie wejdę na obiekt. Ale musiałem ją, za pokwitowaniem, odebrać w narzędziowni, która mieści się a obiekcie". Dłuuuugo negocjowaliśmy ( dobrze, że kask wożę swój w samochodzie ).
Link to comment
Share on other sites

UFF!!! Jak się cieszę że, nie udzielam" się w emacie"; byłem czujny jak ważka".
Przypuszczałem że, to się tak skończy!
Ale, jako ajemny" prowokator, dla uspokojenia użytkowników, pozwolę sobie, założyć, wątek o mjr. Żubrydzie, w celu, ozwodnienia" emocji.
T.M.D.Bóg.
Pozdrawiam.
GW
Link to comment
Share on other sites

Kol.Gruby Rycho.Dzienniki Ognia mi wystarczyły.Oczywiście są niestety na tyle nie do końca jednoznaczne by wszyscy je interpretowali jednoznacznie.Trudno.
Co do Rakowieckiej to oczywiście nie wyczułeś humorystycznego podtekstu więc tłumacze.Po tym jak zaproponowałeś mi kaftan i bicze szkockie stwierdziłem że masz z nimi związane jakieś złe skojarzenia lub wspomnienia.Bo nie widzę logicznego powodu żeby w takimi tekstamiwyjeżdżać",bo się z kimś nie zgadzasz.Z łubianką to może przesadziłem,fakt.
Natomiast mnie bicze szkockie kojarzą mi się pozytywnie z wizytami w uzdrowisku.O kaftanie się nie wypowiem bo nie miałem okazji skorzystać.

Pozdrawiam,zdrowia i więcej luzu życzę.
Link to comment
Share on other sites

Nad- nie wiem czy wiesz ( lepsza wersja- nie wiesz, gorsza- wiesz, ale manipulujesz ), że oryginalny egzemplarz notatek Kurasia zaginął. To co Wałach podaje, to rozszyfrowana wersja kopia. Można tym samym przyjąć, że nie ma/nie było dziennika i/lub deszyfracja jest wątpliwej klasy.
Tym samym, ja osobiście, nie traktowałbym tego materiału jako źródło.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...

Important Information