Jump to content
Sign in to follow this  
Diago

M42 i kwas szczawiowy

Recommended Posts

i co najśmieszniejsze tej kalki w zasadzie nie było a jak ładnie wyszła farba jest ciemniejsza wyszła blado bo robiłem foty z lampą,ale ogólnie jestem zadowolony z działania kwasu
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Informacja dla użytkowników: kwas szczawiowy rozpuszcza tylko czerwoną rdzę, w praktyce stosuje się do tzw.chemicznego polerowania, można dodać parę kropel kwasu siarkowego w celu głębszego szybszego efektu, na powierzchni przedmiotu może pojawić się
żółty nalot nierozpuszczalnego szczawianu, który po jakimś czasie na powietrzu albo po podgrzaniu może się utleniać i rozkładać tworząc cienką rdzę, dlatego po wyjęciu przedmiot należy zabezpieczyć przed korozją. Stężenie kwasu zależne od ilości rdzy, max. 20%.
Kwas fosforowy służy właściwie do zabezpieczenia stali przed
korozją bo tworzy dość szczelną odporną powłokę na czystej stali.
Nigdy do stali nie stosować zwykłej soli po jakimś czasie może być przyczyną wżerów.
Do kolorów służą inne środki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No no
Chylę czoło. Ja nigdy nie bawiłem się w takie eksperymenty, ale widzę, że czas najwyższy. Zalega mi na półce jeden wz.31, na którym jest dosyć sporo farby. Przybrała ona teraz podobny kolor do rdzy, ale po kąpieli w kwasie może wyjść konkret...
pochwalę się po skończonym zabiegu
pozdrawiam
kurkow

Share this post


Link to post
Share on other sites
A miałbym jeszcze pytanie jedno. Ile hełmów można wciepnąć do jednego roztworu? Nie chodzi mi o objętość wiadra i takie inne pierdoły, tylko czy kwas traci po iluś godzinach swoje właściwości. Możliwe, że nazbiera mi się trochę tych złomów do potraktowania kwasem. Jeżeli bawiłbym się tym przez 3/4 dni czy ten kwas się nie ulotni jakoś z wody?
Przy okazji... bardzo to śmierdzi? Nie wiem, czy można tym będzie operować w pokoju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A i jeszcze jedno. Rozumiem, ze skóra przetrwa moczenie w roztworze z kwasem. Trzeba ją później nacierać jakimiś specyfikami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://allegro.pl/item599331856_kwas_szczawiowy_na_wykopki_odrdzewiacz_1kg.html

Cytuję:
Kwas nie niszczy farby , skóry , kości , usuwa jedynie rdzę"


http://allegro.pl/item596121730_kwas_szczawiowy_na_wykopki_odrdzewiacz_500gr.html

Cytuję:
Nie niszczy farby, skóry i innych materiałów, usuwa tylko rdzę."


To jak to w końcu jest z ta skórą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego kurkow, włóż paluszek to zobaczysz;)Kwasy organiczne to też kwasy, są słabsze niż nieorganiczne więc pewnie i niszczą słabiej;)najlepiej byłoby poprostu sprawdzić jak bardzo, wrzucając kawałek wykopkowej skóry do r-ru, z takim hełmem a potem zabadać organoleptycznie własciwosci tej skóry:) Więcej mógłbym napisać o biodeterioracji skóry z racji studiów, ale rozkład typowo chemiczny to nie moja działka;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za radę. Jak dotrze poczta, to będę miał kwas i pewnie wsadzę paluszek.
Zanim jednak zabiorę się do roboty, czułbym się o wiele lepiej wiedząc, że wszystko jest jasne. Nie traktuj mnie jak byle frajera, bo jeżeli tam piszą, że skórze nic się nie stanie, a tu z kolei piszą, ze wręcz przeciwnie, mam prawo mieć wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Allegro great hits vol.12
Tu masz wątek z takimi właśnie mondrościami, można spokojnie i ten opis dołączyć. Nawet moczenie w czystej wodzie skórze szkodzi.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlatego powtórzę zdanie, które jest na aukcji:
Kwas nie niszczy farby , skóry , kości , usuwa jedynie rdzę"

Wiem, że sama woda szkodzi skórze, ale jeżeli ów pan napisał to co napisał, jest chyba naturalne, że odczuwam jakieś wątpliwości. Odczuwam je tym bardziej, że sam też nie bardzo daję wiarę w stuprocentowe i cudowne przetrwanie skóry w kwasie, a tu nagle ktoś twierdzi, że jest to możliwe.
Prosiłbym jednak, żebyście swoje komentarze pisali mniej w stylu: jestem geniuszem, a ty jesteś cepem".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chemikalia, nie są dla dzieci i należy poczytać
o neutralizacji.
Moc kwasu szczawiowego jest porównywalna do kwasku cytrynowego, ale jak dodacie kilka mililitrów kwasu siarkowego, to dla bezpieczeństwa trzeba założyć okulary.
Zawsze mieć bieżącą wodę pod ręką".
Pracować z daleka od produktów spożywczych.
Nie wkładać rąk do kwasu bez potrzeby i po wyjęciu opłukać wodą z mydłem, to nic się nie stanie, chyba że ktoś ma uczulenie na kwas szczawiowy to może dostać jakiejś wysypki.
Po podgrzaniu kryształków kwasu szczawiowego może się wydzielać w niewielkich ilościach tlenek węgla lub fosgen.
Roztwór kwasu może być przechowywany dość długo, można w nim
oczyszczać przedmioty wiele razy nie polecam przechowywać roztworu dłużej jak miesiąc.
Po wyjęciu przedmiotów z kwasu i przykryciu naczynia
nie powinien śmierdzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i po robocie. Pordzewiały wz.31 okazał się mieć na sobie około 30%-40% farby. Raduje się moje serce.
Niedługo wrzucę zdjęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakis czas temu wyskoczył mi straszny ogryzek wziołem go tylko dlatego ze strasznie się nameczyłem zeby go wydłubać :)) chciałem go podarowac kolegom ale jakos nik go nie chciał wiec postamowiłem ze posłuży mi do eksperymentów z kwasem szczawiowym :)) stał na balkomie 3 dni bo o nim zapomniałem dopiero zona mnie pogoniła :)))) i jakie było moje zdziwienie ze po umyciu wylazła kalka :)))

Share this post


Link to post
Share on other sites
kwas szczawiowy czyni cuda hehe. bardzo ładnie Ci wyszedł, ja wstawię fotki mojego wz.35 OPL ocenicie czy warto go wrzucić bo ja sam nie wiem... ale fotki później bo na razie nie mam aparatu. Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.Mam pytanko,gdy farba jest spurchlona to po kwasie odpadnie?Mój hałer jest wyciągnięty z piachu ,a rdza w dużej mierze pod farbą siedzi,farbę wysadziło.Opłaca się to ruszać.Chwilowo nie mam dostępu do aparatu,tak to wstawiłbym zdjęcia.Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zawsze lepiej coś powiedzieć patrząc na zdjęcie, ale trudno.
Ja miałem coś takiego przy wz.40. Farba odłaziła gdy się w nią pstryknęło. Wrzuciłem do kwasu, ale nie dało się już jej uratować. Nie wiem jednak w jakim stanie jest Twój hełm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki Kurkow.To narazie nie będę kombinował.Jak będę miał dostęp do aparatu,to wrzucę foty i wtedy się poradzę.Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information