Jump to content
Sign in to follow this  
danieloff

Najbardziej absurdalne fanty:-)

Recommended Posts

Na głebokości ok. 0,5 metra w lesie dwa kołpaki do butli gazowych. Na poczatku wygladały jak jakaś wybuchowa niespodzianka. Po jaka cho.... ktoś w lesie zakopywał dobre kołpaki do butli gazowych ?

Pzdr AK 77

Share this post


Link to post
Share on other sites
wygląda jak elemet wnętrza jakiegoś samochodu (schowek po prawej stronie )choć otwór po lewej jest trochę za nisko jak na zegary a na drązek kierowniczy za duży :)ale fakt faktem ze wygląda na fant samochodowy
pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja kopiąc całe kulki,czubki,łuski jak na zdjęciu ,trafiam na blachę.Pierwsz myśl po odgarnięciu-skrzynka,cynkowana a więc dokumenty ,amunicja może kasiora.Odkopuje brzegi,macam blacha-wyciągam i co!!!żyła lat 84.Skraj lasu.Do cmentarza kilka km.
Trzeba być przygotowanym na rozczarowania.
pozdr efes

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Las, do najblizszej drogi ok 2 km. Kopie sobie w pierwszowojennych transzejach -- bardzo fajny sygnal :] Bach !! -- JEST Skrzyneczka, sliczna wyglada na stara (jak sie potem okazalo byla stara) ciezka jak cholera!! I do tego w srodku cos pobzekuje !!dotaszczylem ja do samochodu, na miejscu nie dalo sie tego otworzyc. Po wielu bojach z otwarciem - nie chcialem zmasakrowac znaleziska; udalo sie !! W srodku niespodzianka: 12453 (przeliczylem) monety z czasow PRL oraz kilka zniszczonych rubli. I do tego slicznie zafoliowana kartka: ÓWOLNILES, KÓR..A PIERDOLO... O DRZINA !! SPIER.....J !!! " -- pisownia orginalana :))) Mam to do dzis w gararzu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suchoj wrzuc moze zdjecie tego znaleziska bo nie uwierze :)

Siedze kiedys u jakiejs kuzynki na urodzinach, w pewnym momencie na stół wjezdza półmisek z kotletami. Podnosze talerz, nakładam sobie schaba i jak ta ostatnia pierdoła zrzuciłem sobie półmisek na gacie :) Cały utytłany w resztkach zarcia, patrze a na kolanach mam porcelane na ktorej jest swastyka :D Krewna powiedziała ze polmisek bedzie moj jak posprzatam po imprezie. No i w ten sposób stałem sie właścicielem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Środek lasu. Do najbliższej leśnej drogi może półtora kilometra a do ulicy około pięciu. Wykrywacz piszczy jak cholera. Kopie a moim oczom ukazuje się... znak Zakaz Wjazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Ja znowusz mialem taki przypadek,ze przu rozkpuwaniu smietniczka z kolega,trafilem na sloik ktory byl wypelniony ziemia.Cos mnie tknelo zeby go oproznic i ku mojemu zdziwieniu wraz z ziemia wyleciala piekna kalmerka HJ.Poprostu bylem w szoku:-)))).Pozdro SkinS

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatnio na Wale Pomorskim w dolince pewnego stumienia znalazłem maszynke do mięsa pewnie z pobliskiej wiochy. Wszystko było by fajnie gdybym sie nie unorał przy wydobywaniu jej. kilkaset mrtrów dalej podczas sprawdzania sygnału zobaczyłem wystajacy z ziemi brzeg ruskiego hełmu który jrdnak po odrzyceniu kilku cegieł okazał sie finezyjnie wygieta łopatą. Najgorsze jest to , że to naprawde wygladało jak hełm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do małych krwiopijców to mój rekord dwanaście kleszczy.
A z ciekawych odkryć to: środek lasu według informacji 50 lat temu ganianina, strzelanina żaden żywy fryc nie wyszedł z okrązenia. Dobry sygnał do roboty i .... kawałek rusztu od pieca ale to nic dwa km dalej silny sygnał i ... klin do łupania kloców. A teraz o kolegach - kolejna wyprawa moich znajomych namierzone stanowisko fryca w menazce klasyczne fanciki do robienia ruskim kuku i odważnik. Czyz by z braku granatów ciskali w ruskich odwaznikami( to kolejna zagadkowa broń Hitlera i temat dla Wołoszańskiego) Hakas

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam. raz trafiłem w jednym dołku 30 łusek springfield i mauser oraz .......... dymano od roweru.Stan dynama bardzo dobry ( choć niesprawne ) z ładnymi sygnaturami. A to wszystko na ładnej łące ok 50 metrów od leśnej drogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Jedna z pierwszych wypraw w teren z wykrywaczem. Obiekt - rosyjskie okopy, podłoże paskudne, bo skałki gipsowe. W okopach, jak to zwykle bywa w okolicach zamieszkałych, wszystko, poprzez opony, garnki itp itd. Zniechęcony tym widokiem postanowiłem znaleźć inne miejsce do kopania. Nie wyłączając wykrywacza zacząłem odchodzić od okopów.Po przejsciu kilkudziesięciu metrów silny sygnał więc zaczynam kopać. Przez jakiś czas mozolnie przebijałem się przez skałki,wreszcie moim oczom ukazała się jakaś blacha.Pod nią słoma, wyobraźnia zaczęła pracować, może coś ciekawego tam zakopano. Po upływie kilkunastu minut okazało się że coś zakopano, ale z militariami to nie miało nic wspólnego. Był to złożony wózek dziecięcy !!!
I kolejna wyprawa, tym razem na teren bitwy z 1939. Jako że znalazłem tam w jednym dołku dwa nasze hełmy, manierke i menażkę (zakopane przy miedzy)postanowiłem posprawdzać miedze. I jest sygnał, moze znowu cos zakopane po bitwie. Niestety po kilku minutach moim oczom ukazała się pokrywa do prodiża !!
Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na starej leśniczówce, koło starego, dużego drzewa wykrywacz dostał zawału. Wyryłem dziurę na metr i sygnał zaczął zanikać. Podnoszę wyje. W prawo znika, w lewo znika. Czary, czy co?! Profilaktycznie kopie w bok i jest - kopałem godzinę we wnętrzu dużej, drewnianej beczki. Drewno spróchniało, ale obręcze zostały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
po pierwsze:
moja babcia używa talerzy z gapą do zupy i drugiego
po drugie:
nóż z 19 wieku wielki służy jej za łopatkę do smażenia...musze sie zająć tym tematem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pewnego październikowego poranka w jednym dołku strzeleckim na skraju Puszczy Kampinowskiej w okol. Wólki Węglowej w balszanej puszce ...... Gumowa Lala z Sexshopu
Innym razem na mierzeji mauser a pod nim ładna na czarno lakierowana kasetka na pieniądze Otworzyłem po godzinie niszcząc i kasetkę i saperkę, a wredny szkop schował pięć naboi.
O nadmorskich przygodach z piecykami nie będę wspominał kto kopał na mierzeji znalazł napewno nie jeden.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kilka lat temu w okolicach Nowej Grupy miałem duży sygnał. Na ok. 1,2 metra kawał zaokrąglonej ocynkowanej blachy falistej. Wypisz - wymaluj - beczka.
Wyobraźnia zaczyna pracowć ;-) Zwłaszcza, że była z zewnątrz smołowana. Z kumplem odkopywaliśmy to chyba z pół godziny (bo mieliśmy tylko małą saperkę).
Fant okazał się blachą falistą do krycia przejść podziemnych w transzejach... A ziemi przerzuciliśmy z pół tony :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z tematu zdurnych fantów" wczoraj w lesie znalazłem takie coś w głębi lasu. Chyba dość długo wisiało cielątko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozycje wrześniowe okolic Łodzi. Ja rozumiem...Blitzkrieg...ale żeby rzucać w naszych licznikami?

Vaderian (Lodz)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information