Jump to content
Sign in to follow this  
Guest iancurtis

Polskie miny ppanc 1939

Recommended Posts

Również potwierdzam, że jest to nasza mina. W załączeniu zdjęcie z MUZEUM ŚLĄSKIEGO w Katowicach gdzie widziałem taki sam egzemplarz.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
W przyszłym tygodniu wstawię fotki znalezionych polskich min ale nie tylko z kostkami 0,2 kg, bo także z ładunkiem w postaci bateryjek. Te bateryjki były pomiędzy kostkami. Znalezisko znajomego, więc muszę poczekać na fotki. Na waszych zdjęciach takich dodatkowych ładunków nie ma. Widać z nich, że w minę mogło wejść 5 kostek TNT (piąta w środek)- czyli 1 kg TNT. Czy był sens doładowywania jeszcze dodatkowym materiałem wybuchowym??
Pozdrawiam Jerzyn

Share this post


Link to post
Share on other sites
Regulamin przwidywal ladunki do 1.4kg przez przepilowanie dodatkowych 2 kostek TNT po przekatnej i wlozenie w 'trojkatne' przegrody. Material zastepczy (np Dunit) byl normalnie przewidziany jako ladowanie przegrodek kwadratowych. Nie nadawal sie do przegrodek trojkatnych bo byl wrazliwy na pilownaie (BUUUM!). Dalsze zwiekszenie ladunku bylo mozliwe przez zdwojenie min (tzn kladzenie jedna nad druga).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zlutowane korpusy min ( połączone dnami ) znalazłem w tym miejscu, gdzie kumplowi wyszły całe miny. Tylko nie pamiętam czy je brałem - cienka blaszka cynkowa była bardzo zjedzona, a brakowało pokryw. Taki duecik to już nawet - jeżeli były załadowane do końca - 2,8 kg. Ciekawe na jaką wysokość mógł podskoczyć czołg po wjechaniu na taką niespodziankę.
W tym samym miejscu znalazłem 2-3 rurki miedziane długości ok. 4 cm i średnicy 4-5 mm z jednej strony zamknięte. Czy były to zapalniki? W środku były raczej puste.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jerzyn - trudno mi uwierzyc w te zlutowane miny - czy to aby nie rezultat 'zerdzewienia'? W instrukcji nic takiego nie ma no i niby po co skoro normalnie zdwaja sie miny prostym sposobem przez zakopanie jednej nad druga jak per instrukcja.

Rurki miedziane to prawie na pewno splonki saperskie ktore byly czescia zapalnika. Dlugosc 4cm jaknajbardziej sie wydaje prawdopodobna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie są to jednak zlutowane dwie miny, a wciśnięta od spodu górna część miny (pokrywa, a raczej to co z niej pozostało). Po wyjęciu z ziemi myślałem, że jest to ta podwójna p.panc..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że w czasie rozbrajnia się ( 4-5 IX 1939 )żołnierze polscy wywalając ładunki złożyli dno z pokrywą odwrotnie, a ja po znalezieniu byłem przekonany, że to jakiś duecik.
Były w tym miejscu jeszcze resztki jakiegoś ładunku w postaci prostopadłościanu ( wyglądało jak resztki puszki na 4 do 6-ciu kostek TNT z gniazdami na zapalniki) Takie coś jak na fotce.
Ta rurka miedziana to na pewno tulejka spłonki saperskiej ze schematu.
W poprzednim poście napisałem, że korpusy min były cynkowe. Po obejrzeniu tego co z nich zostało stwierdzam, że są stalowe. Może moim usprawiedliwieniem może być to, że znalezisko jest z przed kilku lat
Nagabuję kumpla o obiecane fotki z miejsca znalezienia. Jutro je będę miał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information