Jump to content
Sign in to follow this  
Patryk_wro

Duchy na Wykopkach

Recommended Posts

Witam. Po przeczytaniu wszystkich wpisów zgadzam się CAŁKOWICIE z pokemonem co do sposobu życia i postępowania. Przeżyłem na własnej skórze oddziaływanie złych sił( nie bojąc się ich nazwać po imieniu--diabelskich), przeżyłem wizytę u egzorcysty--wszytko przez ciekawość, zainteresowanie ciemną stroną życia, tym co tajemnicze a złe zarazem....Zło(szatan) wszedł we mnie, zatruł mi życie, rozpadło się prawie me małżeństwo i w ostatniej chwili uratowała mnie miłość żony, jak zło zobaczyło że może mnie stracić to wyszło fizycznie na wierzch, zawładnęło mym zachowaniem, pamiętam z tamtego okresu kadry, pojedyncze obrazy, jak żona po wszystkim opowiedziała mi jak to wyglądało to wiem, że to co ona przeszła fizycznie i duchowo mało osób które znam miałyby siłę znieść to namacalne zło we mnie. wracając do wątku--jak na wykopkach albo gdzieś indziej poczujecie, że coś jest nie tak to tylko modlitwa, postarać się opanować strach który jest pożywką złego, oddać sie w opiekę Trójcy Przenajświętszej. Pokemon miał rację, nie ingerujcie w ten temat, w ten naprawdę mroczny temat....Pamiętajcie--ZłO CAłY CZAS CIERPLIWIE CZEKA AŻ CHOć NA CWILKę UCHYLICIE MU FURTKę DO SWEGO ŻYCIA. Żyjcie spokojnie nie wadząc nikomu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może ja też uwierze w siły nadprzyrodzone:)
Zawsze jak szukam, na pewnym poletku dopada mnie burza.
Znalazłem tam kiedyś figurkę z jakimś egipcjaninem, może to jakaś klątwa egipska:)))) Piorun mi pisany:)))
Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ad Vocem -

Kiedyś Bogusław Wołoszański doświadczył działania sił nieczystych. Będąc na wycieczce tropami siedzib Hitlera był u miejsca gdzie była willa Hitlera Berchtesgaden. Ponoć zabrał z tamtego miejsca na pamiątkę kilka kamieni.

Jak sam potem opowiadał, o mało zjazdu z góry autem nie przypłacił życiem -nadeszła niespodzianie burza, auto złapało kapeć, wpadło w poslizg, cudem nic się nie stało.

Jak sam potem Wołoszański opowiadał - z miejsca wywalił te nieszczęsne kamienie .....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Heh - ja od czasu jak trafiłem ten tajemniczy pierścień z unami" ciągle mam szczęście! Normalnie życie się zmienia na lepsze! Wszystko zaczęło się układać :) Chyba był mi przeznaczony :) Pozdrawiam.
.
.
.
CirrusCX

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale co konkretnie się zmieniło ?!

Nowe BMW, Nowy dom, posada, mieszkanie, dyplom, poderwałeś i przespałeś się z prezenterką z TVN 24 ????

Żenisz się może z tą prezenterką ??


Może to nie o pierścień sam chodzi - tylko o wiarę własną w ten pierścień ?????

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.Von Sturben , zalatuje to niezłym sekciarstwem co napisałeś.Jaki odłam religii reprezentujesz ??? Bo takie bzdury słyszałem już od przemodlonych młodych tzw.chrześcijan". Że też nawet na takie forum wlezie jeden z drugim i rozpowiada swoje mrzonki o demonach. Spadaj kolego.liha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Heja;) Liha gdzie ty tam widzisz sekciarstwo" , zdury" , mrzonki o demonach" ? Czemu tak Cie ruszyło to co napisał Sturben,że wyjechałeś z taką dozą agresji? Wypowiedz twoja zalatuje mi własnie dziwnym fanatyzmem związanym niekiedy z sektami:P Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Von Sturben napisał...-jak na wykopkach albo gdzieś indziej poczujecie, że coś jest nie tak to tylko modlitwa, postarać się opanować strach który jest pożywką złego, oddać sie w opiekę Trójcy Przenajświętszej. Pokemon miał rację, nie ingerujcie w ten temat, w ten naprawdę mroczny temat....Pamiętajcie--ZłO CAłY CZAS CIERPLIWIE CZEKA AŻ CHOć NA CWILKę UCHYLICIE MU FURTKę DO SWEGO ŻYCIA. Żyjcie spokojnie nie wadząc nikomu..."
Lain,masz odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.:))) Dziękuję Catadero.Dokładnie tak. Co do pytania pana lain'a wyjaśniam chętnie , otóż od kilku lat mieszkam za granicą , mieszkam teraz ze swoją rodziną ale był też okres (około 2 lat) kiedy wynajmowałem pokoje w różnych domach , ponieważ byłem sam.Dzieliłem dom z różnymi ludźmi. Pech chciał , że prawie zawsze okazywało sie po jakimś czasie , żę Ci sympatyczni ludzie należą do jakiejś sekty (jakiegoś odłamu nawiedzonego chrześcijaństwa , protestantyzmu , tacy co to gadają ciągle o demonach , darze języków i różnych innych bredniach, i wcale nie mam na myśli ludzi mocno wierzących) , to przechodziło na rozmowy , życie codzienne.Jestem osobą otwartą ale i stąpającą po ziemi , ten okres nauczył mnie jednego , trzymać sie od takich awiedzonych" z dala i trzymać ich z dala od siebie.Takiego fałszu , podłości , nawiedzenia , nie znajdzie sie wśród normalnych ludzi.Więc dlatego taka moja reakcja na von sturbena , którego nie chciałem urazić , ale niech sie ze swoimi demonami trzyma z daleka.
pozdrawiam.liha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aha .będąc jednak w temacie to napiszę i swoją małą przygodę. Kiedyś chodząc z wykrywką po łące , natrafiłem na mnóstwo łusek w jednym miejscu , znaczy gniazdo karabinu maszynowego myśle , szukam w koło , ale tylko łuski i łuski i czasem jakiś metalowy śmieć. Wziąłem pare łuch , reszta tam została , ale nic to chodze dalej , teren zaczął schodzić pod lekkim kątem w dół. i po jakimś czasie zauważyłem obok siebie dwa zagłębienia , szerokie na jakieś 3,5 m a długie na lekko 20 metrów. Z niewiadomych jeszcze wtedy dla mnie przyczyn , poczułem głęboki smutek i ogólnie doła.Spakowałem sprzęt bo nagle odechciało mi się kopania i wróciłem do domu . Kiedy dwa lata później tam byłem zobaczyłem tablicę upamiętniającą 2000 ludzi zamordowanych przez niemców w tamtym miejscu , a te zagłębienia to był ślad po masowych grobach . Nawet jak to teraz piszę to czuje tamten niepokój.pozdrawiam.liha

Share this post


Link to post
Share on other sites
liha - nawiążę do twojej wypowiedzi i od razu mówię, że nie ma tu nic osobistego, więc liczę na to, że postarasz się zrozumieć :)
Jesteś niewierzący OK, (choć nie poznanie Boga jest smutne dla duszy człowieka). Twardo stapasz po ziemi i nie wierzysz w duchy? Jeszcze lepsze OK, bo nie bedziesz się bawił tymi sprawami...poważnymi sprawami!
Von Sturben napisał prawdę z serca. I nie mówię tego że mnie pochwalił, tylko dlatego że tak właśnie jest.
Mówisz liha, że sekciarze, odłamy tym żyjące, wymieniasz religie...Człowiek jest człowiekiem. Też unikam tzw. prania mózgu" dlatego powiem ci (wam), że religia może być i jest tylko jedna. Każdy musi sam do tego dojrzeć i ją odkryć :)
Powodzenia.
Pokemon

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam :))) Kolego Pokemon dziękuje Ci za to co napisałeś , oczywiście że nie biorę tego osobiście do siebie , jak i nie będę sie wykłócał o kilka faktów które napisałeś a z które nie są prawdziwe (odnośnie wiary np.).Wynika to z tego , że nie mieliśmy przyjemności poznać się osobiście. Ujęło mnie natomiast że zechciało Ci sie do mnie napisać. Widzisz , ja wiem jak moja reakcja na historie von sturbena może wyglądać z boku , ale ja się nasłuchałem dokładnie takich samych historii (te same wątki , zły w życiu , mało co pamięta) dziesiątek. Kiedyś też myślałem , że są z serca , teraz nie ma mowy że uwierzę , komuś kto religią i wiarą sobie wyciera buzie przy każdej okazji. Może.......może , nie chodziło o to von sturbenowi.Ale jakoś nie dowierzam w tylko dobre intencje tamtej wypowiedzi. Na tym kończe grafomańskie wyczyny . Pozdrawiam:))) liha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Różnica pomiędzy wami jest prosta. Posłużę się tu przykładem książki:
jeden jej nie ma i nie chce mieć
drugi też nie ma ale chciałby
trzeci ma ale położył na półce
czwarty ma i nawet przejrzał obrazki
piąty przeczytał i odłożył na półkę
szósty czyta i nie może skończyć
Von Sturben jest piątym, może szóstym, ty natomiast pierwszym, a może drugim. Zauważ tylko jedną rzecz: przejście od pierwszego do szóstego może dokonać się z pominięciem pozostałych etapów :)
Człowiek ma wolna wolę :)
Pozdrawia pokemon :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
za nim nasza dyskusja zmieni sie w rozważania teologiczne :)) , powiem tylko że nie wydaje mi się aby to było tak proste i zawarte w skali 1 do 6 , naprawdę mi się nie wydaje.Ale w tej skali stawiałbym sie jednak na 4 miejscu , z zastrzeżeniami.Tych zastrzeżeń jest na tyle dużo , że zmieniło by to tą czwórkę na nie wiem co...;)) . O ale będąc przy temacie duchów- moje rodzinne miasto , zaraz obok posterunku Policji stoi dom, który ludzie pobwieszali święconymi obrazkami , na przodzie figura Matki Boskiej , w oknach krzyże .Historia jest taka , już kiedy budowano dom , coś tam budowlańcom ciągle nie pasowało , a to coś stukało ,pukało , w każdym razie dwie ekipy budowały , wybudowali i właściciel wprowadził sie z rodziną - mieszkał jakieś trzy miesiące (coś mu tam chodziło , stukało.Po mieście już chodziły ploty , że nawiedzonym jest ten dom. Kupiła to następna rodzina , od razu Matka Boska na trawnik przed - miesiąc mieszkali. I teraz najlepsze ,mój znajomek kupił ten do za świetną cenę (65 tysięcy , z podwórkiem , sadem ) mieszka już ponad rok , jego wypowiedzi na temat nawiedzenia nie da sie zacytować , powiem że nie ma z tym kłopotów.Jak coś stuka to znaczy , że jeszcze dom osiada , na kroki ma dwa koty.Figurę Matki Boskiej zostawił , ale obrazki poszły wont (za dużo ludzi sie gapiło mu po oknach) , ostatnio gdy z nim rozmawiałem mówił , że ma święty spokój.co to plotka potrafi zdziałać hehehehe.pozdrawiam.liha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skoro niejako staję się powoli rzecznikiem od tzw. trudnych spraw, wypowiem swoje zdanie: nie o obrazy tu chodzi. Owszem, może jakiemuś bytowi przeszkadzały i ich brak nieco go uspokoił. Nie jest wyjaśnione tzw. kołatanie się duszy po śmierci. Niektórzy uważają, że dusza błąka się tyle czasu, ile jeszcze miała żyć na tej ziemi (to o samobójcach). Natomiast tu pojawia się zbieżność tematów z kamieniami Hitlera Wołoszańśkiego" o których pisał jeden z przedmówców. Nie bez znaczenia myślę jest fakt,iż podczas stosowania egzorcyzmów, egzorcysta pyta o imię demona. I jakie imiona padają. No tu byście się zdziwili, bo jest paru historycznych znajomych". Więc? Więc przedmioty w jakikolwiek z nimi związane szczęścia raczej nikomu nie dadzą. Pozdro :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dusza ludzka jest nieśmiertelna :)
Patrzysz w lustro i z każdym rokiem co widzisz? Ale w środku to byś jeszcze niejedną laskę poderwał co? Dusza (duch) się nie starzeje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co drugi dzieciak wywołujący duchy wywołuje Adolfa Hitlera i sam do nich należę:P Talezyk się ruszał i jakoś duchy mne po nocach nie straszą. A wywoływalismy to dobre 5 lat temu:P Ten Hitler to ma przechlapane po smierci:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam. Ja tylko nawiąże do postu kolegi Argonauta, może to trudne do uwierzenia ale miałem prawie identyczny przypadek, po chwalebnym zachowaniu znalazłem depoztyt. Od razu przyszło mi na myśl że to nagroda za wzorowe zachowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information