Jump to content
Patryk_wro

Duchy na Wykopkach

Recommended Posts

Chciałbym, aby te duchy z lasu Na Niskich Łąkach, w pierwszej kolejności nawiedziły tych sk...synów, którzy notorycznie wysypują tam śmieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze ze bylo to lato ,bluze mam dlatego bo komary tam niedaja spokoju,zadna mgla ,ani dym niewchodzi w gre,pozatym w tym lesie nigdy nierozpalalismy ognisk,poniewaz jest strasznie suchy i czesto bywa tam straz miejska,a wiec wiadomo.Wiem ze zdjecie o wiele bardziej pokazuje te dziwne ksztalty,niz skan ktory wysylam,no i jestem pewnien ze ciezko dostrzec wam wszystkie szczegoly,zobaczcie jeszcze raz na fragment prawej strony zdjecia,w orginale ta kobieta ma wszystkie szczegoly,oczy ,zeby,nawet zrenice,niejest to tylko moje zdanie,wszyscy co widzieli fote,zauwazyli to po dokladniejszym wpatrzeniu sie w zdjecie,sprobojcie to zauwazyc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdzieś był już podobny wątek o dziwnych klimatach" w lesie - acer, pamiętam Twoją wypowiedź, ale nie mogę znaleźć wątku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mam w swej kolecji pewien helm niby zwykla m42 ale jednak jkas dziwna kupilen ja n allegro bo byla niezla okazja.Blacha ladna tylko z tylu dziura po odlamku i wokol niej podzarte. Niezaleznie jakby sie nie przygotowało farba zawsze odlezie z niego szpachla nic sie nie trzyma .To moglbym zwalic na zle przygotowanie helmu ale jest cos dziwniejszego mianowicie jesli ktos go zalozy na glowe mowi ze ma jakies dziwne odczucie i ze cos szumi.Nawet robilem porownania dalem znajomym pare garnkow do zalozenia i kazalem zwrocic uwage ktory jest jakis dziwny. Zawsze wybierali ten jeden. Nie owie ze jest zaczarowany" ale jest dziwny

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakieś 2 lata temu z kumplem chodziliśmy po ruskich ziemiankach należących w 41 roku do lotników.

nagle niesamowite zimno w środku lata i w samo południe. uciekaliśmy ile sił. atmosfera zrobiła sie naprawdę nietypowa ( czuliśmy dziwną obecność, prawie namacalną )

miesiąc później ktoś opowiedział, że gdy niemcy kazali zebraś z lotniska 200 rozwalonych po nalocie ruskich, wieziono ich furmankami do miasta. około 20 pochowano w lesie w tych ziemiankach...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Można postwić zasadnicze pytanie - czy widzimy na zdjęciu to co tam jest, czy to co chcemy widzieć. Według mnie to tylko plamy, resztę podpowiada wyobraźnia.

Co nie znaczy że nie wierzę w duchy, a z perspektywy religijenj - demony. Wierzę w Biblię, a każdy kto Ją czyta , zna zapewne przypowieść o demonie, który sam o sobie powiedział Jezusowi Legio sum". Dzisiaj, w zlaicyzowanym świecie nie ma miejsca na takie rednie". Niewierzący wysuwają argument, że ilekroć w Biblii Nowego Testamentu mowa o demonach, chodzi o choroby. Pytanie - czy Pan wpędziłby chorobę (Legio) w stado zwierząt, które spadły z urwiska.

Ew. Marka

(9) I zapytał go: Jak ci na imię? Odpowiedział Mu: Na imię mi Legion", bo nas jest wielu.
(Ew. Marka 5:9, Biblia Tysiąclecia)

(15) Gdy przyszli do Jezusa, ujrzeli opętanego, który miał w sobie legion, jak siedział ubrany i przy zdrowych zmysłach. Strach ich ogarnął.
(Ew. Marka 5:15, Biblia Tysiąclecia)

Ew. Łukasza

(30) A Jezus zapytał go: Jak ci na imię? On odpowiedział: Legion, bo wiele złych duchów weszło w niego.
(Ew. Łukasza 8:30, Biblia Tysiąclecia)

Cobym nie brzmiał jak klecha :) - zmieniam temat - mam w kolekcji przestrzeloną odłamkiem czarną odznakę za rany. Znalazłem ją bez pomocy wykrywacza w Wielkopolsce - na skraju okopu w miejscu po fachowej" ekshumacji. Wokół były jeszcze porozrzucane drobnijesze kości. Dziwnie jest ją trzymać w ręku.
Oczami wyobraźni widzę wpadający do okopu pocisk moździerzowy. Brrr... to tylko wyobraźnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam. Niestety nie wierzę w duchy i inne obiekty unoszące się lub latające , ALE rzeczywiściwe niektóre miejsca potrafią przyciągać - kiedyś lubiłem jeżdzić na rowerku na wykopki i zawsze ilekroć przejeżdzałem koło jednego opuszczonego i walącego się domu na uboczu wioski ( ale niestety zaraz przy głównej drodze ) miałem dziwne odczucie że coś tam mogę znaleść ,ale niestety rozsądek podpowiadałmi aby nie grzebać w takich miejscach ( sąsiedzi zawsze mogą zadzwonić na policję i ma się gotowe kłopoty podejrzenia o kradzież -włamanie) ,no ale w końcu odwarzyłem sie pomyszkować z kolegą w okolicy domu ( we dwóch rażniej -no i wypad o 5 rano ) - i ... kupel po dosłownie przejściu 10 metrów ma sygnał - polski mauser !! za kawałek przy drugim drzewie polska skorupa Jajko", mi niestety w tym dniu nie dopisało szczeście bo dorwałem tylko manierkę zapiaszczacz na KBK i troche polskich naboi. Za to drugi wypad był o wiele łaskawszy dla mnie i też miałem swojego mausa oraz kilka innych ciekawszych fantów :DD. Nie wiem jak to nazwać może intuicją - ale w niektóre miejsca czasami coś nas ciągnie . Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam. Niestety nie wierzę w duchy i inne obiekty unoszące się lub latające , ALE rzeczywiściwe niektóre miejsca potrafią przyciągać - kiedyś lubiłem jeżdzić na rowerku na wykopki i zawsze ilekroć przejeżdzałem koło jednego opuszczonego i walącego się domu na uboczu wioski ( ale niestety zaraz przy głównej drodze ) miałem dziwne odczucie że coś tam mogę znaleść ,ale niestety rozsądek podpowiadałmi aby nie grzebać w takich miejscach ( sąsiedzi zawsze mogą zadzwonić na policję i ma się gotowe kłopoty podejrzenia o kradzież -włamanie) ,no ale w końcu odwarzyłem sie pomyszkować z kolegą w okolicy domu ( we dwóch rażniej -no i wypad o 5 rano ) - i ... kupel po dosłownie przejściu 10 metrów ma sygnał - polski mauser !! za kawałek przy drugim drzewie polska skorupa Jajko", mi niestety w tym dniu nie dopisało szczeście bo dorwałem tylko manierkę zapiaszczacz na KBK i troche polskich naboi. Za to drugi wypad był o wiele łaskawszy dla mnie i też miałem swojego mausa oraz kilka innych ciekawszych fantów :DD. Nie wiem jak to nazwać może intuicją - ale w niektóre miejsca czasami coś nas ciągnie . Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!!! Ja miałem inną historię , paręlat temu umuwiłem się z moim kolegą Antkiem na wykopki, był to nasz pierwszy wspólny wypad, mniej więcej umówilśmy się w pewnym miejscu , ja niestety zabłądziłem i pojechałem drogę dalej, nagle znalazłem sie w lesie koło wąwozu który bardzo przyciągnął moją uwagę, dziwnie się tam czułem ( co dziwne nie tylko ja ), po kilku minutach odnalazłem się z Antkiem i zaczeliśmy poszukiwania w tym mrocznym miejscu. Po kilku kopnięciach zaczęły wychodzić pierwsze fanty, łuski mauser , ammo, i w jednym miejscu kilkadziesiąt monetek??? Las jakby coś skrywał, i człowiek czuł sie tam obserwowanym przez tajemniczą siłę. Kolejne dni ujawniły przyczynę tego stanu, wyszły nieśmiertelniki i inne przedmioty osobiste, a także szkielety żołnierzy niemieckich. Dwaj z nich zostali już zabrani przez fundację, dzięki Rafałowi i Maćkowi z fundacji pamięć". Po tym fakcie jakby trochę zrobiło sie jaśniej w tym miejscu... i przyjemniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do dzisiaj dziwię się że nie bałem się tam kopać samemu... To było tragiczne miejsce, gdzie czuć było śmierć i cierpienie wiszące po tylu , latach w powietrzu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Ja mimo iż nie wieże w takie cuda opowiem wam o dość nie typowej historii.
Otóż jednego dnia gdy wędrowałem z aparatem po starym cmentarzu,robiąc fotki w zbliżeniu nagle usłyszałem dźwięk dzwonków,po rozejrzeniu się w około nie było śladu po zwiedzających.Pomyślałem sobie przesłyszało mi się,lecz po chwili znowu usłyszałem dzwoneczki.Można powiedzieć że zgłupiałem ale moje doświadczenie mówi mi że coś nie tak ze mną skoro słyszę dzwoneczki.Zacząłem się rozglądać i okazało się że ktoś powiesił na sznurku parę dzwonków które pod wpływem wiatru dały o sobie znać.
Pozdr.281

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co powiecie na to: sam w lesie, nagle słyszysz dyszenie przebiegającego psa za sobą, odwracasz się, a tam widzisz jak na ściólce podskakują liście, tak jakby coś faktycznie biegło i łapy stawiało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, ja się też dopatrzyłem żołnierza (wojteq, też widzisz tego samego, nad głową?), poza tym jeszcze dwie twarze, które zaznaczyłem przez zwiększenie kontrastu. Ale uczciwie mówiąc to warze" można znaleźć w wlelu nieregularnych formach, spróbujcie choćby popatrzeć na marmurową posadzkę, zazwyczaj coś się znajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam czytam temat i też dodam historie mojego dziadka a dokładniej jego brata
kiedys gdzies tak po wojnie brat mojego dziadka odwoził o 3 rano jakies babki na przysstanek pks a ze przystanek byl daleko to droga troche trwała bo mieszkał na zadupiu gdy już wracał przejeżdżał kolo jakiegos cmentarzu I wojennego w taki strasznych chaszczach mija go i nagle jadąc pod góre konie nie daja rady ciągnać wozu piana im z mordy leci brat dziadka sie odwraca a tam na wozie stoji czarny baran i sie zaczą smieć to dziadek mu pociagnął z bata a baran zeskoczył z wozu i zniknął potem konie juz normalnie konie ciągneły wóz gdy wrócił to sie pytaał ludz i i opowiadał o tym co sie tam stało i sie w końcu dowiedział ze ten cmętrza jest nawiedzony i że tam juz nie jednego przestraszyły taki tam i nne rzeczy od tamtej pory dziadek nie pojawial sie w tamtych okolicha i nie woził nikogo na przystanek pks może wyda wam sie dziwne ale to sie faktyczna historia ale to bylo dawno i dziadek mówił ze kiedys takie rzeczy sie działy a teraz jest świat przeklety"(czy cos takiego)i juz teg nie ma
pozdrawiam Shizo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Każdy kto zna sie na fotografii, robi fotki nie tylko od przypadku do przypadku. Wie co jest na rzeczy. Fotka była robiona z użyciem lampy błyskowej silne źródło światła odbiło sie od przeszkody której mogli nawet nie zauważyć, dym z papierosa, para z ust, kurz mgła, grzybnia z purchawki itp.. .
A swawolny pstrykacz jeszcze ideologie doprawi.
I duchy dorysuje.
A jeżeli nawet i były to coś chciały, może łechtałes go szpadelkiem po łopatce.
Bez urazy
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdy ja mam przeczucie, że jakieś miejsce powinienem sprawdzić, to jeszcze mi się nie trafiło tak, żeby tam coś było. Jak jestem na dobrej miejscówce i mam ładny sygnał i myślę sobie Acha, pewnie stare sreberko" to zawsze jest to polmos, serio :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information