Jump to content

13 Pułk Ułanów Wileńskich


Recommended Posts

  • Replies 261
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witam. Dzięki uprzejmości MTC, który sfotografował moje znalezisko, zamieszczam zdjęcia nieśmiertelnika, który trafiłem zeszłego roku. Mam nadzieję, że jest czytelny i chyba wyjątkowy, bo rzadko trafiają się samoróbki z nazwą oddziału oraz stopniem właściciela. W każdym razie ja uważam ten nieśmiertelnik za trafienie roku 2005.
Link to post
Share on other sites
Chyba odbiegnę od tematu, ale chciałbym dodać jeszcze słowo o mundurach atelierowych suwalskiego fotografa I. Rozenbauma.
Fotomontarze z wstawioną główką" żołnierza i ułanką z podkolorowanymi barwami (znam identyczne fotografie z barwami stacjonujących w Suwałkach 2 p.uł., 4 DAK i 29 PAL) nie były jedynym sposobem dodawania fasonu" fotografującym się żołnierzom.
Z jednej z relacji wiem, że Rozenbaum w swoim atelier miał różne komplety pseudomundurów, niektóre bez pleców, za to z najróżniejszymi dodatkami (sznury, oznaki). Po wejściu do atelier żołnierz słyszał: „Z którego jesteś pułku? - Drugiego ułanów - To stawaj piekarzu”.
Taka pamiątka wysyłana do narzeczonej czy rodzinnego domu cieszyła się na pewno popularnością, choć czasami mogła sprawić kłopoty. W rozkazach pułkowych znaleźć można bowiem informacje o karach za bezprawne nałożenie stopni lub oznak przez żołnierzy.
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Mo pradziadek był rotmistrzeem 13 pułku ułanów wileńskich, służył tam od początku stworzenia pułku. Nazywał się Henryk Malinowski rocznik 1901. W czasie wojny wzięty do radzieckiej niewoli, przymusowe roboty przy budowie drogi do Kaługi, uciekł z tamtąd w przerwach kiedy p;rzebywał w wilnie kiedy był w Wilnie działał w AK. Przed NKWD uciekł do armii Berlinga i z nią przeszedł szlak bojowy do miejscowości Świdwin gdzie został zdemobilizowany.
Link to post
Share on other sites
Jeżeli pozostały po nim jakieś pamiątki,to może
umieść je na forum.
I napewno warto zapisać to co zostało w pamięci
wujków,ciotek,może babci,etc.Ludzie odchodzą a
czasami i pamięć o nich też.Warto więc zostawić po
nich cząstkę choćby na papierze.
Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...
Szanowni Państwo!
Serdecznie witam i pozdrawiam w imieniu:

KIELECKIEGO OCHOTNICZEGO SZWADRONU KAWALERII
im.13.Pułku Ułanów Wileńskich

wszystkich sympatyków i miłośników kresowego 13.Pułku Ułanów z Nowej Wilejki.

Jest nam niezmiernie miło że będziemy mogli za pomocą tej strony internetowej rozwikłac kilka niewyjaśnionych wątków dotyczących 13. Pułku Ułanów jak również służyc zainteresowanym osobą naszą dotychczasową wiedzą.

Kilka pierwszych pytań dotyczących naszego imiennika przygotujemy na wrzesień b.r. prosząc o pomoc w ich rozwiązaniu.

Ku Chwale Pułku!

d-ca Szwadronu
Link to post
Share on other sites
Organizacja pulu kawalerii:
-Dowodztwo
-Pluton lacznosci
-4 szwadrony liniowe
-Szwadron ckm
-Pluton ppanc
-Pluton kolarzy
-Szwadron gospodarczy
-Kwatermistrzowstwo

Wiekszosc tych pododdzialow jest opisana na stronce http://www.konsola.com.pl/wp39/kawaleria

Plutonu lacznosci akurat (jeszcze) zdaje sie nie ma.
Ogolny zarys organizacyjny to:
-Dowodca z pocztem
-2 patrole telefoniczne wozowe
-2 patrole telefoniczne konnne
-Patrol lacznosci z lotnikiem
-1 czy 2 (nie pamietam :( ) patrol(e) radio (N2T)
-Tabor z lacznica, zapasowym drutem telefonicznym i sprzetem naprawczym.

Jutro moge podac detale jezeli ktos chce.
Link to post
Share on other sites
Dowodca w zasadzie byl oficer (ppor lub por). Poniewaz jego normalnym mp w czasie akcji bylo dowodztwo pulku, gdzie pelnil obowiazki oficera lacznosci pulku, dzialanierm samego plutonu normalnie kierowal jego zastepca, starszy podoficer.
Link to post
Share on other sites
No tak, ale... w plutonach WP, w tym plutonach lacznosci nie bylo w organizacji wojennej etatu szefa - szef wystepowal jako dowodzca druzyny gospodarczej lub gospodarczo-technicznej (zaleznie od radzaju broni) kompanii/szwadronu. Normalnie byl w stopniu sierzanta/wachmistrza, st sierz/st wachm, chociaz plutonowi sie tez zdazali. Koniowodnymi dowodzil w plutonie zastepca dowodcy (tez podoficer) ale to nie to samo co szef. Czyzby w organizaji pokojowej bylo inaczej???? Ciekawe!
Link to post
Share on other sites
Witam
Ja bym nazwał to nazwą potoczną. W każdym oddziale był chyba jakiś szef i to chyba zdaje się nie tylko w polskich jednostkach. Niezależnie od tego czy był to etatowy czy nie szef (przeważnie w stopniu sierżanta) zajmował się głównie sprawami organizacyjnymi, administracyjnymi oraz zaopatrzeniowymi. Taki mini-kwatermistrz - po prostu prawa ręka dowódcy. Pamiętacie Stąd do wieczności" - Burt Lancaster grał taką rolę. Oficer był od dowodzenia, od spraw taktycznych - w innych to wydawał rozkaz i zajmował się tym sierżant szef. Często bywało tak, że w czasie nieobecności dowódcy (lub jego zastępcy) lub też ich śmierci przejmował dowodzenie. Pamiętacie Kompanię braci" ?
Tak więc plutonowy Baran mógł być np. podoficerem sprzętowym i uchodził za szefa plutonu łączności. Zresztą chyba np. w piechocie d-ca plutonu łączności batalionu był podoficerem, kiedy d-ca plutonu łączności pułku był oficerem i jednocześnie dowódcą wszystkich łączniościowców w pułku.
W kawalerii był chyba tylko jeden pluton łączności w pułku, a i organizacja na stopie wojennej mogła być różna od pokojowej. Np. w pułku artylerii w czasie pokoju istniała tzw. bateria łączności, którą w czasie mobilizacji rozformowano przydzielając ludzi do dywizjonów i baterii - patrz Jan Pabich, cholera zapomniałem tytułu, dzieje 6 PAL.
Pozdrowienia
Badylarz
Link to post
Share on other sites
Obiecana organizacja plutonu lacznosci kawalerii na stopie wojennej wg ustalen Janusza Wielhorskiego.

Dca, (oficer, pistolet, szabla)

Poczet:
Dca pocztu* (plutonowy, kbk, szabla)
Luzak dowodcy* (szer, kbk, szabla)
Trebacz* (kpr, kbk, szabla, choragiewki sygnalizacyjne, rakietnica)(rowniez pelni obowiazki gonca dcy plutonu)

2x Patrol telefoniczny juczny (konny)
Dca (kpr, pistolet, szabla, aparat polowy telefoniczny [APT], blok meldunkowy)
Koniowod (szer, kbk, szabla)
Tyczkowy (szer, kbk, szabla, rososzka kablowa na tyczce)
Kablowy (szer, kbk, szabla, APT**, rekawica)
Koniowod
Kon juczny (po lewej stronie)(4 bebny kabla)

2x Patrol telefoniczny taczankowy
Dca (kpr, pistolet, szabla, APT, blok meldunkowy)
Koniowod
Tyczkowy (szer, kbk, szabla, rososzka kablowa na tyczce)
Woznica (kbk) z wozem telefonicznym kawaleryjskim
Kablowy (kbk) na wozie

Patrol lacznosci z lotnikiem
Dca (kpr, pistolet, linki i torebki przekazywacza, blok meldunkowy)
Koniowod
Plachtowy (szer, kbk, szabla, 4 plachty sygnalizacyjne)
Sygnalista I (szer, kbk, szabla, tyczka przekazywacza)
Koniowod
Sygnalista II

2x patrol radio
Dca (kpr, pistolet, szabla, blok meldunkowy)
Koniowod
Radiotelegrafista (szer, kbk, szabla)(konno [gdy radiostacja pracuje na jednej sieci] lub na taczance obok woznicy [gdy radiostacja pracuje na 2 siecie - prowadzi nasluch zawieszajac odbiornik nr 2 na piersiach])
Woznica (szer, kbk) (na taczance N2T - przednie polwozie)
Stacyjny (szer, kbk) (na tylnim polwoziu taczanki, obsluguje odbiornik nr 1 i nadajnik)
Pradnicowy (szer, kbk) (na tylnim polwoziu taczanki, obsluguje pradnice)

Goncy motocyklowi
2x goniec (szer, kbk) (na motocyklu)

Woz sprzetowy
Dca obslugi centrali (kpr, pistolet, szabla)
Koniowod
Telefonista (szer, kbk, szabla)
Woznica (szer, kbk) na wozie
telefonista (szer, kbk) na wozie
Woz dwu-konny, na wozie lacznica na 10 polaczen (LP10), 4 bebny kabla, 4 APT, sprzet do reperacji sprzetu, sprzet stacyjny.

Funkcyjni
Zca dcy plutonu (wachm, pistolet, szabla)
Koniowod
Podof sprzetowy (plut, pistolet, szabla)

* Cos tu nie gra. Dowodcy pocztu nie bylo nawet w pocztach dowodcow szwadronow kawalerii. I kto trzymal konie jak sie to towarzaystwo spieszylo? Sadze ze trebacz pelnil obowiazki obserwatora dcy (wide jego ekwipunek), 'dca pocztu' byl goncem konnym a luzak byl koniowodem. Wtedy wszystko sie zgadza poza stopniem naszego domniemanego gonca!
**troche watpie, bo kablowy obslugiwal zwijak i pewnie nosil torbe na narzedzia. Zapasowy telefon chyba jechal na koniu jucznym.

Sadze ze badylarz ma racje - podoficera sprzetowego moze potocznie zwano 'szefem' poniewaz jego rola byla nieco podobna do szefa kompanii.
Link to post
Share on other sites
Badylarz - niestety nie mozna przenosic analogii z wojsk anglo-saskich na WP. W WP nigdzie nie bylo etatu sierzanta plutonu (platoon sergeant) ktory istnial na pewno w BA i chyba US Army takze! Zca dowodcy plutonu zajmowal sie sprawami zaopatrzenia amunicji i ewakuacji (sprzetu i rannych), caloksztaltem gospodarki zajmowala sie druzyna gospodarcza kompanii ktorej pluton podlegal gospodarczo.

W artylerii polowej WP bylo inaczej niz w innych branzach. Organizacja pokojowa artylerii byla tak rachityczna (oszczednosciowa jezeli ktos woli) ze nie wiele miala wspolnego z organizacja wojenna. Podczas mobilizacji, dotychczasowa organizacja pokojowa byla likwidowana, pokojowy dca pulku odchodzil na stanowisko dowodcy AD i tworzono pulki wojenne prawie od zera! W kawalerii i piechocie istniejace jednostki (w tym plutony lacznosci kawalerii) pozostawaly ale za to 'pecznialy' o dodatkowe pododdzialy, personel i sprzet.

Dowodcami plutonow lacznosci pulkowych i batalionowych w piechocie byli etatowo oficerowie.
Link to post
Share on other sites

Czyli można prawdopodobnie przyjąć że wzmiankowany plutonowy był prawdopodobnie podoficerem sprzętowym.

Wydaje się że może to także potwierdzać ukończenie Centrum Wyszkolenia Łączności (mam świadectwo ukończenia i legitymację do podoficerskiej odznaki honorowej CWŁ).

Czy ktoś z kolegów ma pomysł co mógł oznaczać wpis: Krzyż Waleczny III kl. ? Plutonowy Baran nie miał na zdjęciu które posiadam ani Krzyża Zasługi ani Krzyża Walecznych (ani także medalu za długoletnią służbę). Po ukończeniu CWŁ (odznaka honorowa jest na zdjęciu) mógł uzyskać brązowy krzyż zasługi i medal za długoletnią służbę, ale raczej nie krzyż walecznych (zwłaszcza 3-krotnie)

Pozdrawiam,
Piotr

Link to post
Share on other sites
Witam
Gebhardt, opierałem się na książce, którą przeczytałem jakiś czas temu, nawet porobiłem dla własnego użytku ksero części stron, ale gdzieś mi wsiąkło. Ta książka to:
Pabich Jan, Niezapomniane karty : z dziejów 6 Pułku Artylerii Lekkiej
Kraków : Wydawnictwo Literackie , 1982
Jeżeli nie czytałeś, polecam
Pozdrowienia
Badylarz
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information