Jump to content
Sign in to follow this  
MAB

Saper - wrzesień 1939

Recommended Posts

Koledzy, czy ktoś mógłby wspomóc mnie jakimikolwiek wiadomościami, skanami czy fotkami polskiego sapera z września 1939 roku?
Wiem, że temat długi i szeroki, ale właśnie rekonstruuję taką postać i nie wiem od czego zacząć, a jak dotąd nie zebrałem za wiele materiałów...

Pozdrawiam, Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witaj MAB

Czy mozesz sprecyzowac o jakiego sapera chodzi - bo bylo ich mnogo funkcji np saperzy liniowi, mostowi, techniczni, majstrzy, itp w nieskonczonosc. Na pewno bede mogl troche pomoc. Jezeli chodzi ci o rekonstrukcje sapera liniowego tzn szeregowca czy podoficera w druzynie saperskiej pieszej to moge ci dac b dokladne dane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawy temacik moze sie z tego rozwinie. Niby wszyscy wiedzą jak wygladał saper czy pionier ale po zastanowieniu to ja tylko znam zdjecia z lat dwudziestych. Krzysztofie czy pod koniec lat trzydziestych tez nosili te łopaty na pasie obok tornistra?
Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie znalazlem zadnych poszlak ze system noszenia sprzetu podrecznego w druzynie saperow czy tez pionierow piechoty ulegl zmianie od czasu wprowadzenia instrukcji noszenia sprzetu saperskiego (strzelam teraz z pamieci) w 1928. Nie bardzo widze jak mogl sie zmienic bo sprzet pozostal ten sam a saperzy liniowi nie wzbogacili sie w srodki przewozowe.

Zrezsa nie tylko lopaty ale rowniez siekiery i oskardy byly przenoszone w ten sam sposob. Dodatkowo po drugiej stronie (na prawym boku) toporki, pily platnice, torebki na gwozdzie i klamry, pily poprzeczne itp. Druzynowi i sekcyjni dzwigali torby narzedziowe, reszta bractwa dlugie narzedzie, krotkie narzedzie lub torebki i 1-2 wiazadla. To wszystko na, i tak ponad norme 'higieniczna' przeciazony, pelny rynsztunek, z tym ze saperzy nie nosili lopatek piechoty (pionierzy tak!).

MAB, czy naprawde chcesz ganiac za sapera w rekonstrukcjach? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
co do saperó to ja chciałem ale mi przeszło (narzie) jak wykopałem łopata sperksa pare dołow - naprawde robota saper to nie jest lekka fucha chociaz saper przerawowy czemu ni zawsze lubiełm wode ;-)


Schrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gebhardt, chodzi mi właśnie o polskiego sapera liniowego.
Jeśli możesz mi pomóc to bardzo proszę i dziękuję zarazem.
Pozdrawiam, Mariusz
Ps. Ale z tym „podstawowym” wyposażeniem to mnie powaliłeś :)))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Schreck ma racje. Na dodatek trzeba wziasc pod uwage ze saper zanim zaczal te doly kopac mial w nogach tyle samo km co piechur tyle ze ze sporo wiekszym obciazeniem. Piechociniec kladl sie spac a saper pracowal nad umocnieniami, minowaniem terenu etc. A potem czesto walczyl w naciezszych walkach (zatykano nimi dziury) ale bez wsparcia rkm i ckm. Wogole saperom to czolem:)

Pozdr
Krzysztof

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak z moich prywatnych refleksji. Saper to chyba najgorsza fucha" na wojnie. Zbudować, wysadzić, zablokować, odblokować, wykopać, zakopać ..... i tak w nieskończoność.
A na deser rozminowywanie pod ostrzałem w pierwszej lińji natarcia ... super ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ad noszenia sprzetu: zapomnialem dodac ze w planie rozbudowy WP byl plan zmiany istniejacych baonow saperow pieszych dywizyjnych (typ IIb) na Typ II wyposazony w wozy LKS na ktorych przewozono osprzet, plecaki i koce saperow ktorzy maszerowali 'tylko' z bronia, ladownicami, chlebakiem i maska. Wozy mogly zarowno sluzyc jako przyczepki sprzetowe wiec srodkami motorowyni baonu dca mogl kompletnie zmotoryzowac dwa plutony a przy przydziale kolumn samochodow ciezarowych cale kompanie czy caly baon. Do wojny zorganizowano bodajze 2 baony wg etatu Typu II a pewna ilosc baonow miala organizacje typ IIa (przejsciowa) w sklad ktorej wchodzila jedna kompania piesza unowoczesniona typu II. Czyli MAB, pod warunkiem skonstruowania LKS'a i zorganizowania pary konikow, mozesz chodzic za sapera unowoczesnionego bez rynsztunku i w chwale jak w sloncu. A zaniedlugo wysylam skany tego co ci potrzeba:)

A tak ciut powaznie, to jesli chodzi o wozy LKS i CKS to co do ich wygladu to prawie biala plama a ze wzgledu technicznego i koncepcyjnego szalenie sa one wazne. Bo to nie czolg, to calkiem mozliwe ze fotki ludziska maja ale zupelnie nie wiedza co to wiec sie nie interesuja. Moze tu i miejsce na apel - kto ma jakies fotki tych wozow a jeszcze lepiej jakies rysunki to wrzucajcie lub dajcie mi znac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy i ja moge poprosic o kopie ?

Bo wojska inzynieryjne w II RP to w zasadzie jedna wielka biala plama ..

Jak to mawiaja: Konia z rzedem temu, kto jest w stanie zaprezentowac jakies lepsze zdjecia lub rysunki sprzetu uzywanego chocby przez kompanie kolejowo-drogowe, czy tez kompanie mostow ciezkich ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie, z materiałów, które podesłał mi kolega Gebhardt (za co bardzo mu dziękuję) wynika, że fach saperski to naprawdę niełatwy kawałek chleba...
Pozdrawiam, Mariusz
Ps. Może ktoś dysponuje rysunkiem zdjęć sprzętu saperskiego (piły, toporki, etc.).
Pamiętam, że już przewijało się to gdzieś na forum, ale niestety nie mogę się dokopać :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krzysztofie czy to sa te skany ktre mi kiedys wysłałes czy cos nowego??? ;-)

a wracajac do rozwazan to orpocz saperów tak samom ciezka fuche mieli łacznosciowcy bo musieli ostani sie zwijac a pierwsi rozkładać - dobre nie ;-) i tez wszystko a pied"

Schrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

MAB - dysponuję tylko takim rysunkiem. Mnie interesowały by rysunki lub zdjecia pokrowców na ten sprzęt saperski.
Pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrek, właśnie oto mi chodziło.
Masz może ten skan w lepszej rozdzielczości?
Co do pokrowców to wiem niestety tylko jak wyglądał skórzany pokrowiec na łopatę.
Pozdrawiam, Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites
MAB - sprawdz skrzynkę.Co do pokrowca na łopatę czy masz jakies orginalne zdjecie czy moze zdjecie repliki? A tak poza tematem. Podrecznik dowodcy plutonu podaje ze w druzynie piechoty na wyposazeniu było 18 łopatek, 1 topór i 2 pary nożyc do ciecia drutu. Czy wie ktos z Was kto nie miał na wyposażeniu łopatki? Moze był to d-ca drużyny lub jego z-ca? Pewnie ten żołnierz nosił własnie topór zamiast łopatki. No i jeszcze ciekawe kto taszczył te nożyce do drutu. Znacie może odpowiedzi?
Pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety posiadm tylko zdjęcia repliki takiej żabki...
Natomiast co do toporu i nożyc w drużynie piechoty to wykluczyłbym całą sekcję RKM, plutonowego i kaprala.
Ci ludzie byli zbyt wazni dla drużyny, żeby torować jej droge np. przez zasieki czy inne przeszkody i dodatkowo spełniać swoje normalne funkcje.
Z grugiej strony zetknąłem się gdzieś z informacją, że karabinowy (a to już sekcja RKM) nie nosił łopatki, ale chyba czekanik?
Mogę się oczywiście mylić, gdyż cytuje z pamięci, a nie z instrukcji...
Pozdrawiam, Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak. Karabinowy prawdopodobnie mogł nosić ten topór (przynajmniej tak mi sie wydaje) a jezeli tak było to był pozbawiony łopatki piechoty. Własciwie to w zadnym podreczniku nic nie znalazłem na na ten temat. Jest tylko zaznaczone ze zołnierz nie posiadajacy łopatki posiada inne narzedzie. A karabinowemu by taki topor sie przydał przy rboieniu stanowiska dla rkmu. Co do nozyc to zapewne mieli je wyznaczeni strzelcy. Tylko ciekawe czy było to okreslone regulaminem czy po prostu decydował o tym d-ca druzyny.
Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
W sprawie noszenia nożyc regulamin zapewne ograniczał się do słów, że oszą je wyznaczeni strzelcy".
W praktyce pewnie wyznaczał ich do tego zadania dowódca.
Pozdrawiam, MAB

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do kto nosil to trochi zagadka. W 1930 nosil toporek typ II zamiast lopatki druzynowy. Sprawa sekcyjnego rkm z czekanikiem to sprawa wylacznie kawaleryjska - w kawalerii wszyscy sekcyjni byli wyposazeni w czekaniki zamiast lopatek piechoty )(czekanik i topor typ II to dwie dosc rozne rzeczy). W druzynie piechoty sekcji rkm NIE BYLO.

Wracajac do druzyny piechoty. Po pierwsze nie pamietam juz skad ale utkwilo mi w pamieci ze z 2 par nozyc jedna byla duza a druga mala. Duze nozyce nosilo sie w zasadzie w pokrowcu na pasie. Jest fotka (byla m in na forum Bolasa) na ktorej widac ladnie rociagnieta druzyne piechoty od tylu. Jeden szczesliwiec ma wlasnie zamiast lopatki pokrowiec z nozycami. Poza tym majaczy sie z drugiego boku (czyli prawego) cos co moze byc trzonkiem topora typ II. Byloby to o tyle logiczne ze byl to elementarny zestaw narzedzi do budowania zasiekow (obrabianie palikow etc, wbijanie do ziemi/gwozdzi, ciecie drutu i wyrob gwozdzi i klamr z drutu zapenione). Czyli ktos ganial za 'pioniera' w druzynie?

Ale jezeli tak to kto. Musial to byc ktos z ciut wiedzy wojskowej. Ja sadze ze zca dcy (w 1930 zastepcow nie bylo)moze byc dobrym kandydatem (na zdjeciu jest w mniej wiecej centalnej pozycji i zdala od rkm). Innym dobrym kandydatem moze byc karabinowy rkm poniewaz toporek glownie sluzyl do wycinania linii obstrzalu (glownie dla rkm) i stanowiska rkm musialy byc staranniej wykonane i zakamuflowane. Jakos mi sie nie wydaje by to nie bylo uregulowane w odpowiednim regulaminie i zostawione druzynowemu do fantazji. Co sie dzialo w praktyce to juz zgola zupelnie inna sprawa:).

Niestety poki sie nie znajdzie konkretnego regulaminu czy instrukcji to li tylko spekulacja:)

Pozdr
KJrzysztof

Share this post


Link to post
Share on other sites
A to ciekawe z tymi dwiema parami nożyc. Podreczniki druzynowego lub d-cy plutonu mówią o jednym typie i te są dosyc małe. Czy te duże to były może takie jakich używali austriacy lub niemcy? Wsumie mogło być tak że jednen z żołnierzy (moze to karabinowy) mogł miec topór typu II oraz nożyce a drugą parę mogł miec ktorys z pozostałych strzelców drużyny. Ale tak jak Krzysztofie napisałes dopuki nie mamy regulaminu to możemy sobie gdybać.
Pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information