Jump to content
Sign in to follow this  
M-i

Sprzęt, który nie zdążyliśmy wdrożyć do września 1939

Recommended Posts

Pozwalam sobie umieścić to zdjęcie bo chyba go tu nie widziałem - rekonstrukcja fotograficzna Pana Janusza Magnuskiego zamieszczona w WPT - niestety mam tylko wycinek bez numeru i daty , chyba gdzieś tak koniec lat 70-tych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem czy ten temat był poruszany, ale należy powiedzieć, że Polska należała do grona kilku państw w których prowadzono prace nad zastosowaniem bardzo perspektywicznego napędu.
Zacytuję co napisał Pana Edward Malak w książce pt.Prototypy samolotów bojowych. Polska 1936-1939" :
Jeśli chodzi o turbinę spalinową, to w 1937 r. dyrektor wydziału studiów Państwowych Zakładów Lotniczych Wytwórnia Silników, inż. Witold Łoziński nabył dla PZL WS od Józefa Sascha i Jana Oderfelda "całe (...) archiwum turbiny, zlecając (...) zaprojektowanie jeszcze raz, pod warunkiem, że nie stanie się to z uszczerbkiem dla bieżących prac Biura Studiów. Przeprojektowana przez inż. J.Oderfelda turbina weszła na stoisko próbne w 1938 r. pomyślne przeprowadzenie badań było zasługą inż. Włodzimierza Strzeszewskiego. W konstrukcji turbiny wykorzystano wiele wartościowych pomysłów J.Sascha, który jednak, jako osoba nie pracująca w PZL WS, nie mógł uczestniczyć w pracach nad turbiną. Wskutek ogromnego natłoku zadań, nie starczyło już czasu na zastosowanie turbiny do silnika odrzutowego. Niemniej jednak realizacja silnika odrzutowego, gdyby nie wybuch wojny, była kwestią niezbyt odległej przyszłości." W jednym z numerów Techniki Lotniczej i Astronautycznej" był także artykuł na ten temat z rysunkami turbiny.
Jak wynika z tego Polska mogła nalężeć do grona pierwszych użytkowników samolotów z napędem odrzutowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pancerz forteczny wz.38 dla armaty ppanc wz.36
Zdjęcie pochodzi z jednego ze schronów OWŚ. W sumie pancerz był w seryjnej produkcji ale zainstalowano go naprawdę w niewielu obiektach więc chyba pasuje do tematu. Czy ktoś z kolegów posiada rysunki zainstalowania armaty ppanc w tym pancerzu?
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czesc!

Jestem tu nowicjuszem (na forum jak i w temacie), znalazlem w moich zrodlach inf. o polskiej wersii Stena z 1939r., czy jest ona Wam znana?

Polsten 20mm, byla wyprodukowana jedna szt. jak wybuchla IIw.s., wyszmuglowano ten prototyp z Polski wraz z dokumentacja do Angli gdzie z racji tej ze skladala sie z 119 czesi, a werscja orginalna z 250 czesci rozpoczeto jej produkcje gdyz ta byla tansza, lzejsza i szybsza w montazu.
Jezeli jestescie zainterowani to dajcie znac przesle dane tech. i rysunek jaki posiadam

pzdr
Atos

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed wybuchem II wojny w Polsce nad żadnym stenem nie pracowano. Skąd te informacje!!!! Poza Morsem opracowywany był tzw. PMD (pistolet maszynowy dywersyjny) zbliżony układem (ponoć) do późniejszego Raka.
Odnośnie działka Polsten to wyprodukowano go ok.40.000 sztuk i faktycznie zespół polkich konstruktorów był jego głównym twórcą. Jednak jego powstanie to lata 1941-43. Przy jego opracowaniu wykorzystano doświadczenia z prac nad nkm model A,B,C i D. Była to jednak zupełnie nowa konstrukcja.
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Halo pnz59!

Podana przezemnie informacje wyczytalem w niemieckiej ksiazce Artillerie des 20. Jarhunderts" Autor: Lan Hogg, ksiazka podaje krotkie opisy broni jak i obrazka dla kazdej z nich, w dziale 'Flugabwehrkanonen' opisane jest to 'dzialko', podane jest jej polskie pochodzenie, wynikle z racji prob uproszczenia dzialka 'Oerlikon' (zapewne chodzi tu o 'Oerlikon 20mm') gdyz jak wynika z kolei w opisie tego dzialka ono uzywane przez wszystkie kraje oprucz rosji.

Co do podanych przez Ciebie lat produkcji to sa napewno zgodne, w pozycji tej wymieniona jest jedna szt. w Polsce
ktora wraz z dok. zostala wyszmuglowana przez czesc grupy konstruktorow do Angli.

Przy okazji mam tu pytanie czy mozesz potwierdzic istnienie dzialka Oerlikon 20mm lub ewentualnie Oerlikon GAI-BO1 w woj. polskim?

Przykro mi, ale wiecej nic nie umiem podac, chetnie zalacze
ten tekst (jezyk niem.), rysunek-obrazek, ale przyznam sie ze nie za bardzo wiem jak to zrobic, czy ten proces jest identyczny jak przy dolaczaniu zalacznika do maila?

pzdr
Atos

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sprawa jest prosta. Nabyto jedno dzialko Oerlikona do prób porównawczych z nkm model A. Podobnie jak np.Solothurna czy Hispano-Suize. Wszystkie zagraniczne konstrukcje okazały się gorsze od naszej więc dalej kwestii nie rozpatrywano, zwlaszcza, że już w lipcu 1939 r. ruszyła produkcja naszych nkm. Poza tym nkm model A (wz.38) okazał się w badaniach najlepszy także pod względem amunicji. A źródła" niemieckie... cóż nasza Błyskawica konspiracyjna jest podawana jako niemiecka konstrukcja oparta na stenie...(sic!).
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hi pnz59!

Piszesz sprawa jest prosta, hm... nie zabardzo, polaczyles dwie infor. w jedna, ale na podstawie czego?, jakiego zrodla?
Firma Oerlikon nie jest firma niemiecka, a szwajcarska.

Dzialko Oerlikon 20mm: plany tej broni byly pochodzenia niem. z 1917 roku (nie istnieje zadna infor. o tym czy wogole byla wypr. przez niemcy), wykupione plany przez firme SEMAG, firma ta z pocz. lat 20-tych zbankrutowala i plany te odkupila firma Oerlikon - tu nadmienione jest o ropowszechnieniu tej broni na calym swiecie oprucz rosji, moje pytanie do Ciebie bylo: czy wiadome Ci jest fakt o posiadaniu tego dzialka przez WP. Powyzsze info zawarte jest w opisie dzialka Oerlikon a nie Polstenu.
(to tyle co do Oerlikon 20mm)

Polsten 20mm: w/g czesniej wymienionego zrodla dzialko zaprojektowane przez inz. polskich, wykonano jeden prototyp
kiedy to niemcy wkroczyli do Polski, prtotyp ten wraz z planami zostalo przeszmuglowane przez czesc konstruktorow do Angli gdzie podjeto produkcje.
Z racji tej ze dzialko skladalo sie zmniejszej ilosci czesci w stosunku do pierwowzoru i nie ustepujac przy tym skutecznosci w uzyciu (np. wysokosc efektywna strzalu byla dwa razy wieksza), prod. byla tansza, krotsza. Jak wynika z tekstu budowane w wiekszosci w potrojnym sprzezeniu, ale rownierz jako pojedyncze dzialka.

Informacje o tej broni podalem jako jednej z kilku jakie nie trafily w rece polskiego zolnierza w 1939 roku zgodnie z tematem tego dzialu.

Dodam, ze Polsten 20mm, a Oerlikon 20mm roznia sie znacznie w wygladzie, dane tech. sa zblizone, z tym, ze Polsten byl (jest) prawie o 10kg lzejszy i zasieg efektywny strzalu jak juz wspomnialem zwiekszony do 2.200 m.

W miedzy czasie natrafilem na info, ze oprocz wykrzystania dzialka na ciagnacych jednoosiowych lafettach, uzyto ich przez Kanadyjczykow w poczwurnym sprzezeniu i wmontowaniu w wierze czolgu przeciwlotniczego 'Sking'.

Nazwa ...sten" nie ma podobno nic wspolnego z angielskim 'Stenem' a wzoruje sie tylko na wzorze nazwy, ale to dane niesprawdzone.

Polsten uznany byl jako wersja analogiczna dla dzialka Oerlikon, a nie jako jedna z wersji Oerlikona

pzdr
Atos

Share this post


Link to post
Share on other sites
PRIMO. Nie napisałem nigdzie, że Oerlikon jest konstrukcją niemiecką.
Secundo. Polsten w całości został wykonany i zaprojektowany w Anglii, cho wykorzystano w nim pewne rozwiązania z opracowań przedwojennych.
TERTIO. Źródłami są akta CAW i Instytutu Sikorskiego, a szczególnie sprawozdania WIT, gdzie sprawa Polstenu jest dość dokładnie naświetlona. Niestety często tzw.źródła" nie bazują na materiałach arciwalnych lecz na ciocia powiedziała babci", albo celowo wysysano pewne dane z palca.
Ja tam wolę wierzyć faktom.
Zresztą my Polacy sami się nie szanujemy. Wystarczy wspomnieć bitwę pod El-Alamein (napisał p.Czmur), gdzie nie ma nawet słowa o tym, iż zwycięstwo było możliwe tylko dzięki zastosowaniu polskich wykrywaczy min (sic!). Natomiast w niektórych uczciwszych publikacjach zachodnich ta informacja jest podawana jako bardzo ważny wkład do techniki II wojny.
Niestety coraz więcej jest tego typu publikacji na rynku. Proponuję zajrzeć do księgarni ODKRYWCY. Ileż tytułów się powiela... tylko jakoś nazwiska autorów są inne... O bezkarnym kopiowaniu zdjęć już nie będę wspominał nawet.
Jeszcze żeby ci autorzy" wiernie przepisywali. Usuwali wcześniejsze błędy. Ale gdzie tam. Powiela się w nieskńczoność byki i jest super. Sam to przerabiałem, sam to przerabiałem jak z moich publikacji rżnięto i nawet w bibliografii nie zamieszczano pochodzenia zdjęć czy informacji.
Dlatego też, szczególnie w odniesieniu do historii Polski, należy opierać się na źródłach a nie materiałach wtórnych. Przyklad: Henryk Smaczny Polska Zbrojna", gdzie sam wyłapałem kilkadziesiąt błędów merytorycznych, lub niejaki p.Łoś Artyleria polska 1918-39". Tego typu opracowania"powinny być zakazane ale kolejni czytelnicy dowiadują się z nich jaka ta historia"Polski była.
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Niestety, pnz59 ma rację. Jest wiele pozycji na rynku z cyklu pseudonaukowych", które bazują na źródłach" napisanych w okresiekwitnącego socjalizmu". I to bardzo poważni autorzy czasem się na to nabierają.
Z innej mańki np. wydana została ostatnio książka p. Kozaczuka Wehrmacht 1933-39", pozycja owszem bardzo poszukiwana, ale zdebko już się zdeaktualizowała. No, a w nowym wydaniu Bellony, żeby była jakaś informacja od wydawcy, była poprzedzona wstępem jakiegoś zeczoznawcy", niestety nic. Z informacji od wydawnictwa dowiedziałem się, że p. Kozaczuk ponoć ją przerabiał, ale jak ją przejrzałem, to nie znalazłem w bibliografii żadnej nowej książki wydanej po 1983 roku. To po cholerę ją kupować ?
Bardzo dobrze, że pnz59 jesteś historykiem z prawdziwego zdarzenia, logujesz się tutaj i że możemy korzystać z twoich wiadomości, bo oszczędzamy w ten sposób czas na przeglądanie śmieci" i to zarówno w książkach jak i w internecie. A niestety nie każdy ma możliwość zajrzenia do archiwów.

Pozdrowienia
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
W Smacznym są setki błędów, te książki, to było zawsze kuriozum wydawnicze, ale niestety te dzieła" zostały w kolorze i są chętnie nabywane i do dziś niektórzy podają je w swoich bibliografiach. Z rzeczy mało wdrożonych i praktycznie bez zdjęć pozostają dziś taczanki na tzw. gumach balonowych. Odnalezione przez nas plany taczanek choć zawierają 11 typów nadwozi - nie zawierają planów tych nowych kół.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W listopadzie 1940 r. powstał w Londynie Wojskowy Instytut Techniczny, który m.in. umożliwił - dzięki wykonaniu rysunków technologicznych - uruchomienie w połowie 1941 r. produkcji armat przeciwlotniczych kalibru 40 mm Bofors, wytwarzanych m.in. przez Fabrykę Obrabiarek w Rzeszowie.

Sekcja polska w Armament Design Department Ministerstwa Zaopatrzenia w Cheshunt skonstruowała armatę przeciwlotnicze Polsten kalibru 20 mm pod kierunkiem inż. Jerzego Podsędkowskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nic ująć nic dodać do informacji M-i". Mam kopie Sprawozdań WIT-u i tam wklad Polaków do opracowania różnego sprzętu używanego później przez aliantów" jest pawalający. Szkoda, że do dnia dzisiejszego nie potrafimy, poza Enigmą, się tym chwalić.
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pnz59, a czy mozesz podac, chocby haslowo jaki jest ten wklad ?
Nie wykluczam sytuacji takiej, ze my sami wiemy o tym wkladzie, ale nie dociera do Nas, ze to Polacy cos poprawiali/zmienialu/unowoczesniali...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1.Wszystkie B-17 miały zmodyfikowane przez Rudlickiego wyrzutniki bombowe Świąteckiego;
2. Elektryczny aparat do wykrywania min dzięki któremu ten cymbał wojskowy Montgomery wygrał" pod El-Alamein;
3. Pelengator instalowany na okrętach wojennych, który w wydatny sposób pomógł wygrać Bitwę o Atlantyk,
4. Kombinezon wodoszczelny z patentowanym suwakiem wodoszczelnym dla marynarzy i częściowo lotników,
5. Urządzenie do szkolenia strzelców pokładowych, którego wykonano kilkadziesiąt sztuk dla wszystkich szkół w Anglii
6. Działoko 20 mm POLSTEN - wyprodukowano ok.40.000 sztuk
7.Nowoczesna metoda nawęglania i cementowania stali pancernej wraz z możliwością późniejszego jej spawania (mjr inż.Biernacki),
8. Specjalny przelicznik celofanowy umożliwiający automatyczne odczytywanie szeregu parametrów i zależnień podczas lotu samolotem (czas, zużycie paliwe w stosunku do wysokości lotu, wiatru etc.) Załogi wszystkich bombowców zostały w to wyposażone od bodaj końca 1943 r. Wcześniej liczono to wszystko na piechotę.
9. Pomoc w opracowaniu wielu prochów artyleryjskich
10. Odrzucane jednorazowe zbiorniki paliwa wykonane ze sklejki na podstawie patentu firmy Bracia Konopaccy, co było zdecydowanie tańsze niż takowe zbiorniki wykonane z aluminium, które przy okazji dostarczano wrogowi (sic!),
etc., etc, etc, etc,
O radiominach, zabawkach używanych powszechnie przez SOE wspominać nie będę.
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam Pzn59!

Przepraszam, ze nie od razu odpisalem, ale mialem nieplanowany wyjazd sluzbowy.

- O nadmienieniu, ze Orlikon to szw. firma wyniklo ze skojarzenia zdania o niem. interpretacji pochodzenia Blyskawicy jak i tego, ze autor wspomnianej pozycji to tez niemiec, nie wiedzialem jak to zinterpretowac wiec nadmienilem aby nie bylo niejasnosci

- Masz w zupelnosci racje o pelnej produkcji tego dzialka w Angli, blad zrobilem chyba ja piszac w moim pierwszym tekscie ze w 1939 roku pracowano nad polska wersja Stena, za to sformulowanie przepraszam, wyniklo z racji mojej nieznajomosci faktu pochodzenia tej nazwy.W miedzy czasie wiem, ze istnieja dwie wersje co do opracowania projektu (ale, nie produkcji), jedna to ta ktora przedstawia ten autor potwierdzona rownierz w innych zrodlach oraz druga, ta ktora i Ty przedstawiasz (rownierz wymieniona gdzie indziej), sam przy tym nadmieniarz ze wykorzystano polskie przedwojenne pewne opracowania - a wiec cos w tym jest. Nie wiem gdzie w Polsce produkowano wowczas przez nkm-y, to dzialko (Polsten) mialo powstac w Poznaniu.

-Patrzac na sprawe z boku, tak neutralnie i nie fachowo podparty dokumentami mozna przyjac ze dzialko bylo opracowane w Polsce, dokumentacja dotarla do Angli, tu jak wiadomo inne normy, nie metryczne wiec dokumentacje ta nalezalo przerobic aby mogla byc produkowana w Angli (o ile sie nie myle juz wowczas uzywano w Polsce normy DIN, ale tego nie jestem na 100% pewien)
I tak musiala sila woli powstac druga orginalna dokumentacja tego dzialka, a polskie niezrozumiale dokumenty? komu w Angli potrzebne...

Wiec jak widzisz istnieje pewna mozliwosc faktu pierwotnego opracowania tej broni w Polsce, choc brakuje jak widze na to jakiegokolwiek dokumentu. Twoje stanowisko jest oparte na istniejacych dokumentach i jest sluszne, to respektuje w pelni, ale mozesz ze spokojem dodac ze istnieje jeszcze inna wersja, ktora w/g Ciebie jest malo prawdopodobna, tym dasz
dowod takim 'zielonym' jak np. ja o Twoim neutralnym i fachowym stanowisku.

Co do tematu przekrecania faktow, wydarzen i pomniejszanie zaslug WP '39 roku przez komunistow PRL jest mi b. dobrze znane, tu napomke jeszcze, ze na zachodzie natrafia sie to jeszcze do dzis (chyba przed rokiem lecial w tV reportaz o Enigmie i ani slowa o polakach wszystko tylko anglicy), a ze Maria Curie byla polka i jej pelne nazwisko brzmialo Marie Sklodowska Curie spotkalem sie tylko raz w Duden Lexikon.

Bardzo mi sie spodobalo to co podales 05.02.07 tzn. ta liste polskiej mysli tech., o ktorej tak malo kto wie, a tu na Forum jest chyba wiecej czytelnikow i to mlodego pokolenia, anizeli w biblotekach - tak trzymaj!

Co do tematu archiwa, orginalne dok." to ladnie zakonczyl zakonczyl swoj wywud kol. 'Badylarz'...
A niestety nie każdy ma możliwość zajrzenia do archiwów."

... a i tu trzeba dobrze uwazac, ja osobiscie zbieram info o pojazdach polskich lub w polsce uzywanych do wrzesnia 1939 roku, mialem okazje przejrzec dokumenty z 1920 roku dotyczace koleji i jak dotad znalazlem trzy bledy (ktore moge udokumentowac innymi dokumentami) o niemozliwosci istnienia podanych tam danych, np. wskazani tam producenci w owym czasie nie posiadali tak wysokich numerow fabrycznych, lub pod tymi nr-ami sa inne produkty - blad polegal na pomylkowym podaniu producenta i znajdz teraz (dzisiaj) wlasciwego... no ale to nie temat tego forum tylko jako wzmianka o zaistnieniu bledu poprzez niezamierzane bledne naniesienie danych

pzdr
Atos

ps. powruce do mojego pytania : czy znany Ci jest fakt uzywania jakiegos Orlikon'a w WP przed IIw.s.?, gdzies na forum jest zdj. mowiace o podstawie Orlikona dla nkm i czy te dzialka byly transportowane podwoziach kolowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information