Jump to content

Recommended Posts

Marne, bo marne, ale.. Ktorys z francuskich VZ.
Poszperalem jeszcze troche. Wychodzi na to , ze Morgala nie nabalaganil: kupilismy sterowiec VZ-11, z silnikami Renault 2 x 80 KM ( VZ od 1 do 14 mialy silniki Renault, od 16 do 23 i powojenny 24 innej marki, Hispano). Dane wymiarowe w roznych zrodlach rozne, ale +- zgodne. Dlugosc od 48-50 m, srednica okolo 12 m (Trudno wymagac precyzyjnej miary, gdy sterowiec ma miekka powloke o wymiarach zmieniajacych sie zaleznie od wysokosci). Nie mam w dalszym ciagu pojecia skad sie wziela nazwa Commandant Coutelle - czy ten konkretny VZ-11 mial taka nazwe wlasna oficjalnie , czy nieoficjalnie. Nie spotkalem innych nazw sterowcow VZ, jak tylko oznaczenia symbolem cyfrowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drobny problem - w 1914 Renault nie robił lotniczych silników 80 KM, tylko 30, 50, 70, 90 (ten na zdjęciu)- chyba że zostały później wymienione, albo robione póxniej otrzymały właśnie te silniki - wszystko jest możliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wedlug zrodel:
We wrzesniu 1924 roku wykonano w Legionowie kilkadziesiat czesci do Lecha" m.in. pierscienie do silnika Anzani (sic!), sruby do smigla, tarcze do lozysk oporowych, piasty do wentylatorow.
Po rozebraniu Lecha" w 1928 roku, z przegumowanej tkaniny zrobiono zestawy fartuchow roboczych, natomiast czesci miechaniczne poszly do Glownej Skladnicy Balonowej (m.in. silnik Anzani 80 KM (sic!), zegar i narzedzia do robot precyzyjnych) reszta do batalionu balonowego do celow szkoleniowych (m.in. busola orientacyjna, klinometr i licznik obrotow).

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak sie wpatrzec w marniutkie zdjecie gondoli Lecha to widac tam cus na ksztalt jak na skanie, czyli Renault (70 HP, ale tez opisywany jako 80PS, a tez 79 HP oraz 70 i 80 KM - do wyboru, do koloru. Cos mi sie zdaje, ze to zalezy kto i kiedy przeliczal CV tradycyjnelub metryczne na PS, na HP imperialne i internacjonalne, wreszcie na KM. Forteca, masz racje ze swoja wyliczanka stopniujaca silniki, samemu mi reka zadrzala i mialem zamiar w nawiasie napisac 70 ze znakiem ?".
Ale Anzani calkiem mi nie chce pasowac - ale coz, lotnicze silniki z I ww to nie jest dzidzina, o ktorej mam choc blade pojecie.Moze Renault wyrabial silniki Anzani, albo Anzani silniki Renault - a czort wie. No w kazdym razie w kilku miejscach odnosnie VZ pojawia sie nazwa Renault, a w zadnym Anzani. Sam nie wiem co z tym fantem robic. I po staremu zostaje pytanie co z tym Cmdt.Coutelle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
He, ale Renault to własnie podje wartości jako PS :) Dla sterowców Zodiaca 80 PS to tylko De Dion-Bouton, ale tylko w eksportowanych do Rosji.

Z kolei Anzani z poczatku wojny to gwiazdowe (30, 45, 60, 75 - czyżby ten ?, 110), choc faktycznie używane w sterowcach marynarki... brytyjskiej.

Z tym Cmdt. C. faktycznie ciekawa sprawa... może przekłamanie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tym Cmdt. Coutelle to zapewne przekłamanie. Pan Adam Jońca napisał prawdę. W sumie wyprodukowano 63 Zodiaki. W tym dla USA, Argentyny, Rosji i Holandii. Były trzy typy sterowców, które miały nr 11 (XI): Zodiac 11 Commandant Coutelle (pierwszy lot w 1913 r.), Vedette V 11 (pierwszy lot w 1935 r.) oraz Vedette VZ 11 (pierwszy lot w 1917 r.). Trzy egzemplarze VZ kupili Amerykanie (VZ 3, 7 i 13). Sterowce VZ służyły do patrolowania morza (przede wszystkim do poszukiwania u-bootów). Sterowcowi VZ 11, któryś z polskich „historyków” nieznających niuansów numerowych Zodiaków dopisał nazwę „Cmdt Coutelle” jako sterowcowi najbardziej znanemu.
O ile sobie przypominam, sterowiec został zakupiony przez Polską Misję Zakupów w Paryżu na zapotrzebowanie Departamentu dla Spraw Morskich - do patrolowania wybrzeża.
W marcu 1922 r. przywieziono z Gdańska do portu balonowego w Toruniu przy Oficerskiej Szkole Aerostatycznej kilkanaście skrzyń. Niestety, nie starczyło pieniędzy na sprowadzenie francuskiego mechanika do zmontowania sterowca i instruktora nauki latania.
Komendantem sterowca został wyznaczony por. Sławomir Bilek, jako pomocnika wyznaczono ppor. Burzyńskiego. W charakterze głównego mechanika wyznaczono majstra wojskowego J. Plutę.
„Najwięcej się nabiedził – jak wspomina Burzyński – majster Pluta ze swym mechanikiem nad silnikami. Były to stare grzmoty z roku 1914 firmy Renault, ośmiocylindrowe, chłodzone powietrzem, o mocy 80 KM. Było ich dwa, po jednym z każdej strony gondoli i dwa zapasowe.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
Były próby zbudowania następcy “Lecha”. Czy ktoś coś wie na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Według książki Zbigniewa Jankiewicza Aerostaty":
W pracowni Wytwórni Balonów i Spadochronów przystąpiono do opracowania założeń projektowych, a następnie projektu wstępnego nowego sterowca ciśnieniowego. Głównym projektantem był mjr inż. Mazurek, powłokę opracował inż. Paczosa. Budowa miała być zrealizowana na zamówienie Zarządu Głównego LOPP i taką właśnie nazwę LOPP miał otrzymać pierwszy sterowiec polskiej produkcji. Hangarowanie nie stwarzało wówczas w Polsce istotnego problemu, ponieważ istniały 3 duże hale sterowcowe, zdolne do pomieszczenia tego typu statku. Sterowiec miał służyć celom propagandowym LOPP, poniweważ miał możliwość dotarcia do każdej miejscowości w kraju. Miał być również wykorzystany do szkolenia pilotów oraz do badań nad możliwościami zastosowania komunikacji sterowcowej w Polsce. Projekt sterowca LOPP opracowywany był równolegle z projektem "Gwiazdy Polski. Niefortunne wydarzenia związane z zamierzonym lotem pierwszego polskiego stratostatu wpłynęły również na zaniechanie realizacji projektu sterowca. LOPP, pierwszy tego rodzaju statek powietrzny zaprojektowany w kraju, miał mieć powłokę o kształcie bryły obrotowej z maksymalną średnicą 12 m i o kształcie parabolicznym, przy całkowitej długości 60 m. Przewidywano konstrukcję bezszkieletową z powłoką ciśnieniową o pojemności 4000 metrów sześciennych. Gazem nośnym miał być wodór. Dla zachowania konstrukcyjnego kształtu powłoki oprócz gazu nośnego przewidywano umieszczenie balonetu, tzn. zbiornika o zmiennej pojemności, wypełnionego powietrzem za pomocą dmuchawy. Powłoka miała być uszyta z tkaniny potrójnej przesyconej gumą. Pod nią zawieszona gondola, wykonana z kratownnicy rur stalowych, pokryta sklejką i płótnem, zawierać miała pomieszczenia nawigacyjne 6-8 osobowej załogi, z zamocowanymi po obu stronach dwoma silnikami o mocy 110 kW (150 KM). Silniki te umożliwić miały osiąganie prędkości przelotowej w granicach 80-100 km/h, przy zasięgu 500-600 km. Projekt sterowca LOPP nie stanowił rewelacji pod względem konstrukcyjnym, niemniej reprezentował ówczesny poziom techniki stosowanej w budowie sterowców ciśnieniowych."
To tyle co mogłem napisać, bo akurat tylko tę książkę mam pod ręką. Skan rysunku sterowca LOPP mmogę zamieścić dopiero jutro, chyba, że ktoś to zrobi jeszcze dzisiaj.

Pzdr
Bodziu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczegółów sterowca w zasadzie żadnych na tej fotografii nie widać, więc tylko do tzw. pełni obrazu". Może się komuś przyda, np. do uzupełnienia jakiejś monografii czy historii używania aniaka".

Sterowiec LECH w locie nad Pomorską Wystawą Rolniczo-Przemysłową w Grudziądzu.

źródło: MORZE, 1925-08, str. 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information