Jump to content
Sign in to follow this  
pzl

Kb Ur wzór 1935 niewykorzystana szansa

Recommended Posts

Z Kepa Oksywska moze masz i racje, ja tylko snuje przypuszczenia. Co do zdobyczy niemieckiej w ogole polskiej broni, to malo sie pisze o tym, ze bron zosili Niemcom chlopi... Kiedy zaczynalem lata temu swoje spacery nad Bzura, kilkakrotnie starsi mieszancy tych terenow opowiadali, ze Niemcy wyznaczali miejsca w ktore nalezalo znosic bron i placili za to wódka i ziemniakami.I chetnych nie brakowalo.Zreszta tam bron rzadko wychodzila, jesli wziac pod uwage liczbe wojsk, ktore przewalily sie tam i ktore kapitulowaly.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A może tak jak Bjar koledzy którzy są szczęsliwymi posiadaczami elementów bądz łusek pochwalą się zdjeciami swoich zdobyczy?No i przede wszystkim jak to naprawdę z UR-em było. Tajny czy nie.Wojsko przeszkolone czy nie?Umieli go używac tylko strzelcy wyborowi czy wiecej zołnierzy?
Za kazde informacje zamieszczone z góry dzieki.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
jaca2003 Ty nic takiego, że czegoś nie wiesz na razie nie pisz i nie zaczepiaj też nikogo bo dowiedziałem się, że jest na nas dwóch bardzo dużo donosów chciałem napisać skarg za zaniżanie poziomu forum i Bocian chce nas usunąć dożywotnio... i wcale nie żartował! ps i broń Boże mi tu nie odpisuj na moją wiadomość bo pewnie i tak nie zdążę Ci odpowiedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do URa to znajomy mojego kolegi znalazl podobno URa w trakcie rozbierania jakies starej szopy. Ja tej borni nie widzialem, natomiast kumpel twierdzi ze brakuje w niej tylko zamka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja kiedys dostałem namiar koło Tomaszowa Lub...panie tu wojskowe to panie cuda chowali panie i takie karabiny panie co to z nich czołgi strzelali..."Naryłem sie jak szczerbaty przy sucharach.A z rzeczy na U to w pobliżu widziałem kilka uli.Tak że dla mnie to żeczywiście broń legendarna.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zacznijmy od poczatku.Ur i Herr MAroszek;))
Jakosc marna, bo to zdjecie zdjecia:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do Blyskawic to w MWP sa ponad 2 i to grubo. U ruskich sa jeszcze dwa Morsy w tym jeden w Petersburgu, i teraz ciekawostka :), z tego egzemplarza zdemontowano przedni chwyt i zastosowano w eksperymentalnym egzemplarzu AK47 :D Nielepiej bylo zrobic nowy? Cuz ruska mentalnosc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeciez pisze, ze w MWP jest 5 i 1/2 Blyskawicy.Ta polowka to komora zamkowa z lufa.Chyba tylko dwa egzemplarze sa kompletne, ta co ja znalazl smieciarz na wyspisku (najlepsza stanowo) i chyba ta po kpr.podch.Mirku, znaleziona przy Jego ekshumacji.A jesli sie myle, to ta druga z ekshumacji powstancow z ul Barbary.

Ale my tu gadu gadu, a tymczasem Herr Maroszek rygluje...;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
O zastosowaniu danej broni na polu walki decyduje regulamin. Ustawienie samego działa nie świadczy o jego skuteczności. Ktoś je musi osłaniać, kierować ogniem itd..
Tak jest np. ze strzelcem wyborowym - to dowódca wskazuje mu cele i jest on tylko jednym z trybików maszynki do zabijania. Nie wiem czy w regulaminach pola walki z tamtego okresu uwzględniono taką broń, pewnie nie. Wydaje to się śmieszne, ale całe to wojsko opierało się i opiera na pewnych zalożeniach taktycznych. Jeżeli to tak bardzo utajniono, to dowódcy nie za bardzo wiedzieli co z tym fantem zrobić.
Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt; jak ten żołnierz mógł oddać kilka strzałów pod rząd. Kolba nie ma trzewika gumowego, kopnięcie musiało być potężne przy wzmocnionym ładunku prochowym. Strzelałem z SWD, w którym stosuje się wzmocnioną am. od m.in. PK.- kopnięcie jest zaj... . Po 5 wystrzale drętwieje ramie i ma się dość, mimo gumowego amortyzatora na kolbie.
Czy ktoś może dysponuje rysunkami lub zdjęciami UR?
Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I...poszedl,zostawiwszy otwarty zamek;)
Jesli ktos czuje sie urazony, to ja bardzo przepraszam, ale dzis jestem z lekka, pod wplywem;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to moge tylko dodac do ostatniego zdania tego opracowania, ze wedlug niemieckich dokumentow, ze w styczniu 1941 sprzedano Wlochom 250 sztuk, a ostatecznie do makaroniarzy trafilo 630 sztuk Urów. Otrzymal on wowczas oznaczenie Panzerbusche 770(i)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do kopniecia w UR to poto jest oslabiacz na koncu lufy w postaci lumika plomieni" czy jak kto tam woli, roznie to sie nazywa. Znana jest proba przerobienia Ur-a na obrzyn ktora (po usunieci oslabiacza) skonczyla sie urwaniem ramienia strzelajacego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A moze ktoś wie jak było z UR-ami przy przekraczaniu granicy Rumuńskiej czy Węgierskiej?zakopywali po naszej stronie czy zdawali już po tamtej?
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalczewski to jest bardzo ciekawe mozesz cos bliżej(z tym obrzynem)?A z drugiej strony to polski chłop potęgą jest i basta.Wszystko potrafi przystosowac do potrzeb gospodarstwa.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Heniek mowil ale Marian odpowiedzial Ja nie dam rady, Ja n i e d a m rady? To patrz" i poszlo... Moze powiem cos za co wielu moze sie nispodobac :). Czlowiek to czlowiek trzeba go zalowac jednak zal mi bardziej sprzetu bo byl w ladnym stanie. BYL :(
Co do ilosci w zbiorach prywatnych to spora ilosc Ur-ow trafila do USA z zasobow Finow. Jak unas bylo by inne prawo wzgledem kolekcjonowania takich przedmiotow to trafily by do nas a tak, figa z makiem. Co do ilosci w polsce to 50sztuk w rekach prywatnych to chyba liczac tylko te w oksydzie. Sprzet niejest tak zadki jak sie niektorym wydaje tyle ze jest to towar deficytowy i zadko wyplywa w chandlu a juz napeno nie na gieldach.
Czy czesto widzicie Visy w oksydzie na gieldach militarnych? Raczej nie, co nieoznacza ze jest ich w polsce tylko np.75 sztuk w ladnym stanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
08:00-Wies zabita dechami.
09:00-Marian i Heniek siedza przed barem Motylek" i racza sie jabcokami".
09:30-Poczatek dyskusji:
Heniek-Ty Marian moze bysmy zabawili sie w mysliwych?
Marian-Ale czem? Ty masz bracie pypeszke a ja tylko tom armate.
Heniek-a co niedasz rady jom przerobic jak Stasko swojego musera". Niedasz rady?
Marian- Ja niedam rady? Ja? Ja niedam rady to hoc i patrzaj
10:30 Marian prosi swojego szwagra Bohdana o flyksa"
11:00 Marian w towarzystwie Henka tnie lufe (coby wlazl do fiata 126p Henka) swojej armaty zwanej przez cwoniakow z miasta Kb UR" Chcieli oszukac Mariana proszoc o sprzedaz armaty" za 2tys i zgnilej skrzynki za 30zl Rozbuj w bialy dzien dobrze ze Heniek mial pepeszke podreka. Miastowe wracali do domow na piechote.
12:00 Laduja sprzet po niezbednych przerobkach do samochodu Fiat 126p Pasuje jak ulal miedzy kierowca i pasazerem ino biegi trudno zmieniac. Marian laduje tez 5 pociskow do armaty.(chyba specialne na polowania bo takie dlugie)
13:00 Dojazd do lasu i przygotowanie do akcji
14:00 Jest dzik. Heniek wali caly magazynek z pepechy ale chybia bo pepeszka wali na wszystkie strony i ma zasieg ok.10m. Marian rozklada sprzet i dokladnie o
14:07 Nastepuje bardzo widowiskowa scena urwania ramienia, prawego.
14:30 Heniek schowal pepesze i armate". Dzwoni na policje i po karetke pogotowia. Zezanje ze podczas zbierania grzybow (malo znalezli bo byl Luty) Marian zostal postrzelony przez klusownikow z Miasta. (miastowe hamy)

To jest oczywiscie najbardziej prawdopodobna wersja tego zdazenia.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Swojego czasu w Czerwonym Borze zaczepili nas miejscowi z jednej z licznych wsi pod nazwa Krajewo (tam tych Krajew jest ze 4;) z pytaniem czy granatow nie znalezlismy, bo oni bardzo chetnie je nabeda.Okazalo sie, ze goscie mieli jakis wykrywacz i tez dlubali w okolicach.Znalezli kilka skrzynek z zapalnikami do polskich granatow, ale potrzebna im byla reszta.Jak zapytalem po co im taki komplet, popatrzyli jak na kretyna i mowia, ze przeciez tyle yb mozna nalowic".Za drugim razem odwiedzilem ich, bo bylem ciekaw, czy moze cos znalezli.Mieli skubancy polska 28-ke z drewnem, ale poniewaz lezala zawinieta w szmaty w stodole juz tydzien, drewno zaczelo sie sypac.NA moje propozycje odkupienia, metnie zeznawali,ze tak,, ze nie, ze pozniej, ze nie wiedza itp. W koncu zaczeli podpytywac, czy z tego sie da karabin zrobic do polowania.Wygladali na niezle zdeterminowanych.Poszedlem kopac w las.Kiedy zajrzalem do wsi trzeci raz, okazalo sie, ze juz ich zamkneli za klusownictwo i nielegalne posiadanie broni:))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information