Jump to content
Sign in to follow this  
Monti

Sztandary z września '39

Recommended Posts

Witam:)

Czy ktos z Koleżeństwa zna moze losy sztandaru 72 pp. Szczególnie interesuje mnie ten temat z przyczyn osobistych"

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobrze, jeżeli nikt nic, to ja napisze kilka słów na podstawie posiadanych przeze mnie informacji.

72 pułk piechoty został rozbity pod Pabianicami. Poległo 430 żołnierzy, major, kapitan i podpułkownik. Sztandar pułku został zdobyty przez Niemców i podobno ci nawet tryumfalnie go rozwinęli, ale ocaleli żołnierze 72pp zaatakowali ich z furia, Niemców przy sztandarze wybito, a sam sztandar odzyskano. Pułkownik Chrobaczewski powierzył sztandar czterem podoficerom z orkiestry pułkowej z zdaniem dowiezienia go do Warszawy. Nazwiska: Fałczyk, Wojda, Makszyński i Skulski. Przydziałem bojowym całej czwórki był konny zwiad. Jechali nocami przez tereny nie objęte walkami ukrywając się. Nie znam nazwy miejscowości w której zostali zaskoczeni przez patrol niemiecki, ale Fałczyk i Wojda mieli lekki karabin maszynowy i udało się im skutecznie osłaniać odwrót Makszyńskiego i Skulskiego ze sztandarem, a następnie samemu oderwać się od nieprzyjaciela. Pojechali za kolegami ale już nie mogli ich znaleźć. Po dotarciu do Warszawy na Pradze odnaleźli resztki swojego pułku. Zgodnie z rozkazem Wojda udał się w lasy grochowskie a następnie wchodził w skład grupy Polesie". W bitwie pod Kockiem został ranny w kolano i wzięty do niewoli. Początkowo był więziony w twierdzy dęblińskiej, a potem przewieziony do Radomia. Tutaj jako ranny został zatrzymany w lazarecie, zaś dzięki pomocy jednej z pielęgniarek (tak przypadkiem była to jego narzeczona) i doktor Oleszczuk opuścił lazaret. Ranę wyleczyła mu wspomniana dr. Oleszczuk która w tajemnicy i za darmo leczyła polskich ukrywających się żołnierzy. W roku 1940 Wojda przypadkowo spotkał Makszyńskiego, który zniknął wcześniej ze sztandarem 72pp. Na pytanie gdzie jest sztandar, Makszyński odpowiedział, ze to nie jego sprawa. Okazało się ponadto ze Makszyński podpisał volksliste i czasami chodził nawet w niemieckim mundurze. W kwietniu 1941 roku gestapo aresztowało Wojdę. Była to jak się okazało sprawa Makszyńskiego. Wojda był przesłuchiwany najpierw na ul Kościuszki w Radomiu a potem w listopadzie 1941 przewieziony został do Warszawy na Szucha. Tam był torturowany (stracił wszystkie zęby). Prawdopodobnie w grudniu 1941 Makszyński sam wyjawił okupantom miejsce ukrycia sztandaru, a Wojda został zwolniony z wiezienia. Sam sztandar 72 pp znalazł się w muzeum w Dreźnie. Zdrajca Makszyński działał jednak nadal i doprowadził do aresztowania kilkunastu żołnierzy i harcerzy. AK wydało na niego wyrok śmierci który wykonano pod Szydłowcem. Makszyński został jednak tylko ciężko ranny a potem ewakuowany podobno do Austrii.

Powyższy tekst napisałem na podstawie informacji z książki Polska walcząca" (gdzie mowa jest o obronie sztandaru 72pp), opowieści rodzinnych i życiorysu Józefa Wojdy.

Prawdopodobnie w moich zbiorach znajduje się zdjęcie sztandaru 72pp i jeśli je znajdę to na pewno tu umieszczę.

Nie znam życiorysów pozostałych żołnierzy biorących udział w ukryciu sztandaru ale...
Józef Wojda, urodzony w 1914 w miejscowości Puszcza niedaleko Przysuchy (koło Radomia) zm. 1987 w Radomiu, plutonowy 72 pp i AK, odznaczony Krzyżem Walecznych (prawdopodobnie dwa razy, raz pewny), pięciokrotnie Medalem Wojska, Krzyżem AK, Krzyżem partyzanckim, odznaką Burza-Jodła"... był moim dziadkiem.
Na załączonym zdjęciu z lewej i po środku.

Jeżeli ktoś z Koleżeństwa ma jakieś dodatkowe informacje na ten temat zapraszam i będę wdzięczny za podzielenie się nimi.

Pozdrawiam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam...interesują mnie losy sztandaru 63 pp..z tego co znalazłem w Internecie to prawdopodobnie został zakopany jak część pułku została okrążona 17 września nad Bzurą..może jednak został zabrany przez żołnierzy którzy z gen.Bołtuciem przedzierali się na Warszawę..może ktoś z kolegów ma jakieś wiadomości o tym sztandarze?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co mogło się stać ze sztandarem 34 PP z Białej Podlaskiej? Pułk wchodzący w skład 9 Dyw. Piech. został rozbity pod Terespolem Pomorskim a jego resztki utworzyły batalion uzupełniający 35 pułk piechoty ppłk Maliszewskiego mocno przetrzebiony zwycięskim rajdem przez Bory Tucholskie. Szukam na gwałt jakichkolwiek informacji na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety nie...Sztandar 8 PAL-u został po kapitulacji Modlina ukryty w Nowym Dworze. Po wojnie, szczątki sztandaru zostały przekazane do MWP w Warszawie, w maju 1959 roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla szpeca od sztandarów nie problem do rozszyfrowania. Widać pomorskiego gryfa, więc pewnie jakiś pułk z Pomorza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Byłeś ciepło z Ósemką".To jest sztandar 8 PAC-u z Torunia.
Ukryty 17 września w rejonie Budy Stare. Niestety Niemcy go znależli i umieścili w berlińskim Zeuhausie. Przepadł tamże...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information