Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata
Sign in to follow this  
Monti

Sztandary z września '39

Recommended Posts

RE: Sztandary z września '39
dudzin (442 / 18)
2008-05-04 16:03:40

Jeszcze o sztandarze 2 pszwol.

Płat sztandaru o wymiarach 60 x 60 cm uszyty z podwójnego rypsu białego i czerwonego z wkładką wewnątrz. Strona prawa: czerwony krzyż kawalerski na białym tle. Pośrodku krzyża obszytego srebrną nicią, orzeł państwowy wzoru z roku 1927, haftowany srebrną nicią, korona i nogi złote, w otoku złoto haftowanego wieńca laurowego. W rogach płatu na białym tle, w otokach wieńców laurowych haftowanych złotą nicią, tak samo wykonane napisy: 2/SZWOL.
Strona lewa: czerwony krzyż kawalerski jak na stronie prawej, pośrodku w złotym wieńcu laurowym, także złoto haftowany napis: HONOR/I/OJCZYZNA. Na ramionach krzyża złotem haftowane napisy:
na górnym ROKITNA/13. VI. 1915,
na dolnym 11. VIII. 1934 (dwudziesta rocznica rozpoczęcia organizacji oddziałów późniejszego 2 Pułku Uła-nów Legionów Polskich),
na lewym KRAKÓW/11.VII.1914 (właśnie ta historyczna data),
na prawym KRAKÓW/2.XI.1918 (data rozpoczęcia odtwarzania 2 Pułku Ułanów).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obrazkowa historia perypetii sztandaru 83 pułku Strzelców Poleskich im. Romualda Traugutta z Kobrynia.
Po kapitulacji sztandar zakopano w Kazuniu koło Modlina, w miejscu pozycji obronnych pułku. Na rozkaz d-cy 30 DP gen. Cehaka sztandar odkopano, pocięto na 8 części, które wzięli żołnierze 83 pp por. Zamiechowski, por. Krajewski, por. Nowakowski, ppor. Kaweberg, ppor. Potocki (2części), st.sierż. Rataj i plut. Pawlaczyk.
Na zdjęciach przy sztandarze stoją; por. Andrzejczak, płk Olęderczyk, kpt. Krajewski i kpt. Tyczyno

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do dzis nie odnaleziono sztandaru 1 i 3 dac. Prawdopodobnie nie dostał sie w rece Niemcow.

Czy w XXI w. zostal odnaleziony jakis wrzesniowy polski sztandar?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odnaleziono zaginiony podczas Powstania Warszawskiego Sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Od lat 40. ukryty był on w mosiężnej tulei i spoczywał w jednym z grobów na cmentarzu na Powązkach - poinformował kustosz Jarosław Pych z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
Tuleję w ubiegłym roku przekazała do Muzeum rodzina znanego spikera telewizyjnego Jana Suzina. Wydobyto ją z grobu rodzinnego, podczas jego remontu. W tulei miał być - zgodnie z przekazem rodzinnym - przechowywany sztandar jednego z oddziałów Armii Krajowej działających na Wileńszczyźnie.
Jak poinformował Pych, tuleję zalakowaną i zaspawaną - przypominającą średni pocisk artyleryjski - otwarto dopiero teraz, gdyż wcześniej nie było możliwości technicznych, by przeprowadzić tę operację.
- Po wyjęciu sztandaru i jego rozwinięciu okazało się, że jest to sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Był on bardzo łatwy do identyfikacji, gdyż jest bardzo charakterystyczny. Z jednej strony to typowy sztandar kawaleryjski - kwadratowy płat tkaniny zdobiony według wzoru z 1919 r., czyli na białym tle czerwony krzyż kawalerski, na stronie głównej sztandaru w centrum w wieńcu laurowym umieszczony jest orzeł, na stronie odwrotnej w wieńcu jest dewiza: Honor i Ojczyzna". Jednocześnie jest to nietypowy sztandar, gdyż na obu stronach w narożnikach ma w polach wieńców laurowych cyfry 6 - opowiadał Pych.
W narożnikach sztandaru zwykle umieszczane były symbole związane z fundatorami sztandaru, najczęściej herby miast, których społeczność złożyła się na sztandar - tłumaczył kustosz. Przypomniał, że sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich ufundowali sami oficerowie i szeregowi ze składek, stąd właśnie umieszczenie w narożnikach cyfry 6.
6. Pułk Ułanów Kaniowskich wchodził w skład Podolskiej Brygady Kawalerii i został przydzielony 1 września 1939 roku do Armii Poznań; brał udział w walkach m.in. nad Bzurą i w Puszczy Kampinoskiej. Pod koniec kampanii wrześniowej część oficerów zdecydowała, że trzeba chronić sztandar. Zdjęto płat sztandaru z drzewca, odłączono głowicę. Następnie przekazano je mieszkającej w Warszawie rodzinie Żaczków. Stanisław Żaczek był przed wojną dyrektorem Banku Gospodarstwa Krajowego w Stanisławowie, gdzie stacjonował Pułk" - opowiadał Pych.
- Podczas Powstania Warszawskiego wdowa po Stanisławie pani Wilhelmina, gdy trzeba było opuścić dom przy ul. Polnej, gdzie mieszkała, głowicę sztandaru ukryła wśród rupieci kuchennych, zaś płat umieściła na odwrocie obrazu i zasłoniła dyktą. Po wojnie gdy wróciła do domu znalazła tylko głowicę, po obrazie i płacie nie było śladu. Głowica w latach 60. trafiła do naszego muzeum - mówił kustosz.

Jak opowiadał, z relacji rodziny Suzinów wynika, że uż po wojnie w jadłodajni, która działała przy ul. Polnej do ojca pana Jana podeszła kobieta i powiedziała, że opiekuje się wileńskim sztandarem, poprosiła o pomoc w jego ukryciu, gdyż boi się dalej nosić go przy sobie". - Wspólnie: kobieta, pan Suzin i jego rodzina zdecydowali ukryć sztandar w łusce pocisku i schować w grobie rodzinnym na Powązkach. Tak też się stało. Tuleja spoczywała w grobie do zeszłego roku. Gdy ją znaleziono podczas konserwacji grobu, przypomniano sobie o sztandarze - relacjonował Pych.
Według niego, jak na warunki w jakich płat sztandaru był przechowywany jego stan jest dobry. - Był mocno ściśnięty i owinięty wstęgą sztandarową. Najbardziej uszkodzone są właśnie wstęga - jest w strzępach i frędzle. Płat jest w całości, płótno było pokryte pleśnią, są przebarwienia, a hafty metalowe pokryte są nalotem - poinformował Pych.

Płat sztandaru trafił już do pracowni konserwacji tkanin Muzeum Wojska Polskiego, gdzie rozpoczęto prace nad nim - moczony jest w specjalnym roztworze. Poprzedza to zabiegi odkażające i odgrzybiające. Później prawdopodobnie płótno zostanie zdublowane, a ubytki uzupełnione. - Jeśli będzie to możliwe, za pół roku, rok sztandar trafi do ekspozycji - dodał Pych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poszukuję bliższych informacji nt zakopania i odnalezienia sztandaru 59 pp wielkopolskiej. Może ktoś ma zdjecie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do wiadomosci wszystkich interesujacych sie sztandarami:
sztandar 4 Dywizji Artylerji Konnej z Suwalek nie dostal sie nigdy w rece niemcow. Bowiem sztandar zostal zakopany pod murami kosciola, po ostatniej bitwie kolo Klocka gdzie byly silne walki, w obecnosci porucznika Ruszkowskiego przez sierzanat Jana Ostapowicza urodzonego w 1915 roku 6 Grudnia. Sztandar 4 DAK byl mu przydzielony do ochrony. Poddali sie do niewoli 6 Pazdziernika i sierzant Ostapowicz byl w niewoli w Niemczech w Stalag 7A.
I do wiadomosci sierzant Jan Ostapowicz zmarl w Srode 15 Lipca 2009 roku pogrzeb odbedzie sie we wtorek 21 Lipiec 2009 w kosciele Sw. Andzeja w Calumet City, Illinois o 10 rano. Mysle ze sierzant Jan Ostapowicz byl ostatnim zyjacym zolnierzem z 4 Dywizji Artylerji Konnej. Zmar w wieku 93 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information