Jump to content

jaca2003

Forum members
  • Content Count

    3057
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaca2003

  1. To chyba ten koło kościoła św Barbary. Pozdrawiam
  2. Nie to żebym negował zdanie Beavisa po prostu słyszałem o jakichś Tygrysach" stojacych w miejscach podanych przeze mnie. A może jednak posiada ktoś zdjęcia skorup z Hejbud? Pozdrawiam
  3. A ta pierwsza trójka to nie stoi pod przychodnią na Wałowej? A ta druga to tak jakby na podjezdzie na most przy stoczni? Pozdrawiam
  4. KT koło kościoła Św Barbary. Pozdrawiam
  5. Che he he Beaviso jak już napisałem zdjątka sa dzieki Twojej uprzejmosci.Wiem o istniejących zdjęciach trochę dalej w rejonie obecnej Stryowskiego w kierunku Krakowca, w rejonie ul Falck Polonusa(tam gdzie był most pontonowy w latach 70) w rejonie skrzyżowania ul (obecnej) Hoza i Brzegi . Pozdrawiam
  6. No i pytanie.Czy ktoś posiada jakies zdjęcia sprzętu z Gdańska?A najlepiej ze Stogów? Proszę o wrzucanie. Pozdrawiam
  7. Dzięki uprzejmości kol Beaviso pozyskałem takie zdjęcie.
  8. Co by nie pisac w BOJU niemiachy nic nie zdobyły.Zdobywali płomienie od trąbek które póżniej robiły za znaki bojowe ale ŻADNEGO sztandaru w boju nie zdobyli.Odnajdywali póżniej sztandary w wyniku poszukiwań broni w wyniku zdrady ale nie w boju. Pozdrawiam
  9. Tak dla informacji kol Michała to niemcy nie zdobyli na polu walki ANI JEDNEGO sztandaru.wszystko co znalezli to w wyniku przypadku podczas rewizjii, poszukiwań broni albo w wyniku zdrady.W walce NIC. Pozdrawiam
  10. Jacenty UR-a maluchem? Toż to żadna instrukcja nie przewiduje!Postąpiłeś wbrew regulaminowi!A gdybyś tak mógł parę fotek na priv?Będe wdzięczny. Pozdrawiam
  11. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=35448494 Pozdrawiam
  12. Na trafienie w silnik to raczej mało było szans.Chyba bardziej prawdopodobne było jednak trafienie kierowcy.No chyba że(w co watpie)niemiaszki mieli taką stal do produkcji czołgów jak ruscy.Tam przy uderzeniu pocisku w pancerz nawet bez przebicia załogę raziły odpryski stali(zła technologia odlewu).Ale znając niemiecką precyzje jest to chyba mało prawdopodobne. Pozdrawiam
  13. Pytanie w kwestii formalnej.Czy UR przypadkiem(znowu brak wiedzy przeze mnie przemawia)nie miał za zadanie trafić mechanika-kierowcy w czołgu?(taki niemiecki Grigorij Saakaszwilii?)Bo na to że zrobi rozpierduchę w czołgu to raczej nie było co liczyc.I myślę ze nie ma co liczyć na ewentualne duze dziury w pancerzu i płonące pojazdy po trafieniu z UR-a. Pozdrawiam
  14. Panowie teraz dokładnie nie pamietam ale kiedyś czytałem wspomnienia gen.Kutrzeby z kursu szkoły sztabu generalnego czy jakoś tak.(On tam był wykładowcą)No i chodzi o to ze gen Kutrzeba omawiał właśnie sposoby walki z czołgami(to był bodajże 38 rok a słuchacze od majora wzwyż)No i po swojej wypowiedzi gen.Kutrzeba pyta jakiegoś oficera co zrozumiał a ten gada różne dyrdymałki.Przyciśnięty do muru powiedział że jeszcze czołgu nie widział.Gen w trybie pilnym organizował ćwiczenia z udziałem czołgów.Może takich oficerów i żołnierzy którzy czołgu nie widzieli było więcej?Moze dla tego UR nie był w
  15. Krzysiek ile to jest od metra?Wojsko zamówiło ok 6000 szt ale wyprodukowano prawdopodobnie ok 4000.Czy to w/g ciebie jest od metra?To ze tyle się zachowało to tylko dobrze świadczy o polskim żołnierzu ze znalazł czas aby UR-a ukryć a nie zostawić (jak francuzy czy ruskie robili ze swoim sprzętem,do rowu a samemu do lasu)bo niemiec blisko a spieprzać trzeba.Co do instrukcji to raczej na pewno nie powstała bo czasu było mało.Co do napażania do wszystkiego co się rusza to fakt czytałem o tym jak walili do skutku bo czołg się nie zapalił.Świadczy to o tym że jednak z tym przeszkoleniem coś nie tak
  16. Michalczewski to jest bardzo ciekawe mozesz cos bliżej(z tym obrzynem)?A z drugiej strony to polski chłop potęgą jest i basta.Wszystko potrafi przystosowac do potrzeb gospodarstwa. Pozdrawiam
  17. A moze ktoś wie jak było z UR-ami przy przekraczaniu granicy Rumuńskiej czy Węgierskiej?zakopywali po naszej stronie czy zdawali już po tamtej? Pozdrawiam
  18. http://www.wpk.p.lodz.pl/~bolas/main/uzbrojenie/karabiny/ur.htm chyba najlepsze dostępne opracowanie(jak dla mnie) Pozdrawiam
  19. Ja kiedys dostałem namiar koło Tomaszowa Lub...panie tu wojskowe to panie cuda chowali panie i takie karabiny panie co to z nich czołgi strzelali..."Naryłem sie jak szczerbaty przy sucharach.A z rzeczy na U to w pobliżu widziałem kilka uli.Tak że dla mnie to żeczywiście broń legendarna. Pozdrawiam
  20. A może tak jak Bjar koledzy którzy są szczęsliwymi posiadaczami elementów bądz łusek pochwalą się zdjeciami swoich zdobyczy?No i przede wszystkim jak to naprawdę z UR-em było. Tajny czy nie.Wojsko przeszkolone czy nie?Umieli go używac tylko strzelcy wyborowi czy wiecej zołnierzy? Za kazde informacje zamieszczone z góry dzieki. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information