Jump to content

Trooper85

Forum members
  • Posts

    4230
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by Trooper85

  1. T-34/85 weszły do produkcji na początku 1944, tak ze historia o szlaku nojowym aż od Stalingradu odpada. W arsenale sa dwa Goliaty, a przynajmniej jak byłem ostatnio to były oba.
  2. Ten cudak z ebaya to 7,5 cm PaK 97/38 auf Fahrgestell PzKpfw T-26 (r) ewentualnie 7,5cm Pak 97/38 auf Beute Pz T-26 (to samo tylko nazwy różne) http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=111913&page=1 Zdrów!
  3. Jak dla Ciebie Katiusza i V-2 to podobny poziom technicznego zaawansowania, to raczej nie mamy o czym dyskutować. Moge Ci jeszcze napisać, że te wspaniałe" radzieckie odrzutowce najpierw były napędzane silnikami RD-10 (kopia Jumo 004) i RD-20 (kopia BMW-003) a następnie licencyjnymi wersjami silników Brytyjskich
  4. W naszych warunkach umitycznienie" niemieckich osiagnięć technicznych może być pewna formą odreagowania tego, co przez prawie pół wieku pakowano do głów wszystkim na wschód od Łaby, czyli doskonałości i cudowności wszystkiego co sowieckie/radzieckie - sowieckiej myśli, sowieckiej techniki no i oczywiście ustroju powszechnego szczęścia i dostatku. O latających spodkach i innych bredniach nawet nie chce mi się pisać. Wystarczy stwierdzenie, ze cała historia została stworzona długo po wojnie (lata '70?) i podchwycona przez grupke awiedzeńców" Pewnych osiągnięć w dziedzinie techniki militarnej nie mozna jednak Niemcom odmówic. Nie wynikały one jednak w żadnym wypadku z jakiegoś wybitnego geniuszu. Po prost, pod koniec wojny włożono ogromne środki w rozwój technologii, która miała dać armii niemieckiej przewagę jakościową mogacą zniwelować przewagę ilościową Aliantów. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zaneguje niemieckich osiągnięć w dziedzinie rakiet i napędu odrzutowego, z których cerpano jeszcze długo po wojnie. Z drugiej strony spowodowało to efekt odwrotny od zamierzonego - środki zostały rozdrobnione na wiele różnych projektów (wystarczy popatrzeć na ilość rozwijanych w latach 44-45 konstrukcji lotniczych), co było czywiście korzystne z punktu widzenia postępu technicznego, ale z pewnościa nie z punktu widzenia szybkiego uzyskania przewagi militarnej. Zamiast skupić się na rozwoju sprawdzonych konstrukcji opracowywano nowe rewolucyjne bronie, których wprowadzenie do normalnego użytku było możliwe (w najlepszym wypadku) w perspektywie lat.
  5. Na pierwszej fotce jest VK 3001(H) Zdrów!
  6. 10. i w widoku z góry (wycinek tego zdjecia przedstawiajacy samą rame był już prezentowany) I to by było na tyle. Dosyć zaMulania :) Zdrów!
  7. 8. Daimler-Benz, już ze znakami nowego właściciela
  8. Kilka nowych fotek Mułów 1. Ford i le.F.H18 (chyba)
  9. I jeszcze takie coś znalazłem http://poszukiwania.nazwa.pl/rp/index.php?k=strz
  10. Tutaj pojawiły się prototypowe naboje do UR-a kal 7,92 (któtki) i 10mm http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=97512#619587 Zdjecia zamieszczone w tym wątku przez kolegę Tadekniejadek http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum18/tadek.jpg http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum18/tadek1.jpg Wspomniał też o JEDNYM znanym zachowanym naboju do UR-a 13x178 Zdrów!
  11. 6. Na koniec dzisiejszego seansu ciekawostka chyba jeszcze w wątku nie prezentowana: fordowski muł z drewnianą szoferką. Zdrów!
  12. 4. ... czasem wymieszane z przedstawicielami innych półgąsienicowych gatunków.
×
×
  • Create New...

Important Information