Jump to content

HD1940

Forum members
  • Posts

    587
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by HD1940

  1. Żeby zlutować drut na miękko (cyną) musisz odsłonić goły metal. Na rdzę spoiwo nie przylegnie, nawet po zastosowaniu kwasu lub pasty lutowniczej. Nie pomoże ani duża lutownica, ani palnik. Można to spróbować pospawać mosiądzem przy pomocy palnika gazowego, ale sądzę, że po podgrzaniu z drutu nic nie zostanie. Jak ma to tylko stać to można złączyć oba końce drutu kawałkiem koszulki termokurczliwej nasadzonej w miejscu przełamania. Po podgrzaniu koszulka zaciśnie się i całość będzie w kupie. Na pewno to nie jest profesjonalny sposób ale moim zdaniem jedyna sensowna metoda to wygięcie drugiego uchwytu ze starego drutu. Ten jak stary łach, trzyma się tylko na rdzy.

  2. Niestety ale to już rower powojenny marki Ural, tak jak napisał kolega powyżej. Moim zdaniem lata 60-70. A pro po to kiedyś było takie powiedzonko o radzieckich rowerach: "nie pił wódki, nie pił wina kupił rower Ukraina". 

  3. No to farciarz z ciebie. To jednak moim zdaniem krzyż przedwojenny lub tuż powojenny. Jest jeszcze opcja, że to wyrób rzemieślniczy, bo grawer ze Zduńskiej Woli w latach 80-tych robił idealne kopie krzyży przedwojennych. Nie były numerowane, ale niektóre drużyny ZHP wybijała je we własnym zakresie. Niemniej stawiam na odznakę przedwojenną. Może kontekst gdzie ją znalazłeś pomoże w ostatecznej identyfikacji. Na pewno warto to dokładnie oczyścić bo to dosyć cenny i ciekawy artefakt.

  4. Takie klucze stosowano kiedyś np. w zestawach z maszynami rolniczymi (kosiarki, traktory) ale też do zastosowań mechanicznych, tak gdzie precyzja wykonania narzędzia nie miał znaczenia. Często spotyka się duże rozmiary kluczy płaskich o takiej budowie, które kiedyś powszechnie wykorzystywali instalatorzy gazowni lub wodociągów.

  5. 2 godziny temu, Idontcare napisał:

    HD1940 - zastanawiam się jaka jest polityka BY i UA w zakresie wywozu, cóż, muszę dotrzeć do tamtejszego prawodawstwa i to zrozumieć. Zależy mi, bo fanty wychodzą naprawdę zacne. Mam nadzieję, że tamtejsze urzędy nie będą blokować wywozu technicznych gratów "dla zasady", czas pokaże.

    Generalne zasady są zbieżne z naszymi tylko ostrzejsze. W przypadku np. wydawnictw czy książek to gazeta z lat 20-30 jest traktowana jak cenne dziedzictwo kultury. Za ich wywóz można na Białorusi dostać solidną karę. Czytałem o ludziach, którzy próbowali przywieść do kraju pamiątki rodzinne, konkretnie książeczkę do nabożeństwa z lat 30-tych i album ze zdjęciami rodzinnymi i po kontroli przez białoruskich celników te rzeczy były konfiskowane a ludzie karani mandatami. Nawet wwóz na teren tego kraju przedmiotów zabytkowych bez zezwolenia jest zabroniony. To akurat zasada zbieżna z prawem wchodzącym w UE 28.XII.

    W przypadku pojazdów to na pewno te wyprodukowane przed wojną i w jej czasie objęte są zakazem wywozu bez zezwolenia. Nie chcę wprowadzać w błąd, ale coś kojarzę z rozmów ze sprowadzającymi motocykle ze wschodu, że pod zakazy podlegają te z lat 50-tych a nawet 60-tych. Mimo tego, że w wielu przypadkach cenne dla ciebie klamoty (np. silnik motocyklowy) na Białorusi traktowany jest jak niepotrzebny złom, to i tak bez "rozreszenia" wywieźć nie wolno. A tamtejsze urzędy jak słyszałem do przyjaznych nie należą i bez wiedzy jak się w nich poruszać załatwienie czegokolwiek, zwłaszcza dla obcokrajowca, to droga przez mękę. Kiedyś rozmawiałem z chłopakiem, który przywiózł  stamtąd legalnie motocykl K750 z lat 60-tych. Podobno spędził miesiąc zanim załatwił pozwolenie. Powiedział mi, że następnym razem skorzystał by z oferty handlarzy, bo mimo tego, że motocykl kosztował go 100 USD to nerwy i ganianie po pokojach kosztowały go dużo więcej niż nawet droższy pojazd od sprzedawcy w kraju.

    • Thanks 2
  6. 15 godzin temu, Czlowieksniegu napisał:

    "legalnie wwieźć rzeczy przemyconych"

    Oplułem kawą monitor i pół biurka...

    Dotąd obowiązywała zasada, że przedmioty wywiezione z innego kraju, jeśli nie pochodziły z kradzieży i nie były ujęte na listach przedmiotów poszukiwanych, można było legalnie zgłosić na granicy UE. Nie było bowiem zakazu wwozu. Przepisy unijne od 28.XII uniemożliwią to. Być może wiesz, że wiele starych przedmiotów było wywożonych z BY czy UA bez zezwoleń tamtejszych urzędów. Ludzie chowali je przed tamtejszymi służbami ale zgłaszali służbie celnej RP i nie było problemu. Teraz bez kwitów od urzędów krajów wywozu Polskie służby będą musiały zatrzymać takie rzeczy nawet, gdy osoba wwożąca je zgłosi.

    Nie ma co się zapluwać kawą tylko zrozumieć jak odbywał się dotychczas proceder przerzutu przez granicę dóbr kultury.

    • Thanks 1
  7. Właśnie znalazłem jeszcze jedną istotną w temacie informację. 28.XII.2020 r. wchodzą w życie zapisy Rozporządzenia Rady UE nr 880 z 2019r. W art. 16 ust.2 litera a określono, że od tego dnia stosuje się ogólny zakaz wprowadzania na teren UE dóbr kultury (w tym technicznych, militarnych itd.) które zostaną wywiezione z kraju pochodzenia z naruszeniem tamtejszego prawa. Inaczej mówiąc jeśli nie będziesz miał pozwolenia władz np. Białorusi na wywóz od nich dóbr kultury (części zabytkowych pojazdów) to organy celne kraju przywozu np. Polski będą musiały podjąć działania uniemożliwiające wwóz takich przedmiotów. Mimo zgłoszenia nie będziesz mógł zapłacić podatków czy ceł (na to na co obowiązują) i legalnie wwieźć rzeczy przemyconych z Białorusi. Tak więc cały misterny plan w ........

    • Thanks 1
  8. Towary przywożone z krajów trzecich (BY, UA) podlega zgłoszeniu ustnemu. Musisz poinformować celnika o chęci wwozu. Jeśli wartość towaru nie przekracza 300 Eur to może zostać zwolniony z należności celnych i podatkowych. Nie może to być również przywóz w celach komercyjnych bo wówczas limit wartościowy zwolnienia nie obowiązuje. Na zabytki nie ma cła ale jest VAT. Wartość zadeklarowana przez ciebie zostanie zweryfikowana i jeśli celnik ustali, że zaniżyłeś ją w stosunku do wartości rynkowej to zostanie obliczony podatek na podstawie tej wyższej wartości. Na granicy możesz dokonać dopuszczenia do obrotu (oclić przedmioty) jeśli umożliwia to właściwość miejscowa danego przejścia. Gdy tego nie da się zrobić dokonujesz zgłoszenia do innej procedury (tranzytu) i należności oraz odprawę dopuszczenia do obrotu kończysz w urzędzie wewnątrz kraju. Twoim problemem jest jednak wywóz takich rzeczy z terenu Białorusi czu Ukrainy. Według ich przepisów to przestępstwo bez uzyskania odpowiednich dokumentów. Zdobycie ich dla ciebie może być co najmniej trudne. Dodatkowo nakłada się na twoje zamiary problem zamkniętych granic i drobiazgowej kontroli po obu stronach granicy.

    • Thanks 1
  9. Może być to Wanderrer 11 (chociaż zbiornik na fotografiach są inaczej mocowane) lub Express 100 lub Miele 100 lub zupełnie inna marka. W latach 30-tych było w Niemczech kilkadziesiąt firm montujących takie setki. W innych krajach też różne wytwórnie składały ten rodzaj tanich pojazdów.

    ein-wanderer-11-as-motorrad-151492.jpg

     

     

  10. Szkło i prawdopodobnie odbłyśnik to raczej komplet. Produkcja powojenna z przełomu lat 40/50 w dawnych zakładach wytwarzających żyrandole, reflektory i osprzęt samochodowo-motocyklowy położonych na Bielanach (o ile pamiętam to nazywała się Wytwórnia Żyrandoli Bielany S.A.). Miałem takiej produkcji całe lampy motocylkowe i samochodowe, np. do wozów strażackich. To szkło może pochodzić z ciężarówek, traktorów i innych lamp stosowanych w wozach specjalnych. Zakład produkował na potrzeby rynku cywilnego (jako części zamienne) oraz przemysłu. W późniejszym czasie ze zmienionym logo wytwarzał optykę motocyklową np. do WFM czy SHL.

×
×
  • Create New...

Important Information