Jump to content

balans

Forum members
  • Posts

    7502
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Posts posted by balans

  1. W dniu 10.10.2021 o 10:48, Cyrograf15 napisał:

    W latach 70-tych czy 80-tych całkiem sporo jeździło parowozów, z których sadze opadały na skład. Wagony pasażerskie był zielone, tyle że brudne od tłustej sadzy. Ta firanka coś mi się kojarzy z wagonami sypialnymi. Wzoru nie pamiętam, ale były takie grubsze, sztywniejsze.

    Wojtek

    Wojsko bardzo długo było przeciwne wycofaniu parowozów i przejścia na elektrowozy, bo te ostatnie w razie "W" łatwo byłoby unieruchomić. Z podobnego powodu wojsko było wówczas przeciwne budowie skrzyżowań dwupoziomowych.

    Faktycznie ta zasłonka mogła pochodzić z wagonu sypialnego lub kuszetki. Ale odpowiedzi bym szukał na forach kolejowych, których chyba jest dość sporo.

  2. 2 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

    b088f7c4-978b-11e5-9228-87e603d47bdc.jpg

    A co w tym takiego dziwnego? Na rysunku mamy troje prawicowych konserwatystów, różnica między nimi jest tylko taka, że Putina nie obowiązuje poprawność polityczna i dlatego mógł sobie pozwolić na zakazanie w Rosji propagowania ideologii LGBT i Gender, a tamci u siebie nie. Swoją drogą to do tego towarzystwa idealnie pasuje Kaczyński - jako Don Kichot z La Manchy i gdyby nie jego chorobliwa rusofobia to zapewne świetnie by się dogadali...

  3. Godzinę temu, otton1 napisał:

    Jedyne czego się boją, to tego, że zawetujemy im ustawę klimatyczną, bo na punkcie ograniczenia emisji CO2 mają świra. No i jest tam jeszcze Merkel, która jest zwolennikiem polityki ugodowej z nami. Ale coraz częściej słychać głosy, aby powrócić do koncepcji "Europy dwóch prędkości", czyli starego trzonu państw UE, które mają głos decydujący i reszty w postaci ubogich krewnych.

  4. 34 minuty temu, takafura napisał:

    Powiedział pan Profesor o tym, że ustawa, która jest, przyniosła wiele sukcesów. Jakich?

    Pan profesor powiedział też to:

    W ostatnich 10 latach wiele się jednak zmieniło. Na przykład w kontekście infrastruktury. Drogi leśne zostały rozbudowane, co z punktu widzenia produkcji drewna jest sensowne. Z drugiej strony udostępnia to las i powoduje, że w lesie pracują ciężkie maszyny. Wjeżdża harwester albo ciężki ciągnik i w środku lata czy na wiosnę, w okresie lęgu ptaków, wyciąga to drewno. I to jest następna rzecz, która się zmieniła: kiedyś eksploatacja lasu odbywała się w zimie. Grunt był zamarznięty, był śnieg, uszkodzenia gleby i roślinności były zminimalizowane, nie było płoszenia ptaków podczas lęgów. Dzisiaj nie rozkłada się to nawet równo w okresie całego roku, tylko intensyfikuje w okresie letnim. Dla wielu gatunków związanych z lasem jest to zagrożeniem. Więc jak pyta pan o obiektywne przyczyny koniecznych zmian pod kątem przyrodniczym, to jest właśnie to.

    I to:

    Tak, dokładnie. Jest to świetnie udokumentowane na przykład przez Fundację Dziedzictwo Przyrodnicze, które ma dokładne opracowania na ten temat. W Bieszczadach warunki są trudne, więc leśnicy muszą dostawać dotację. Dlatego zbudowano gęstą sieć dróg w Bieszczadach i to jest chyba największy dramat leśnej przyrody w ostatnim dziesięcioleciu.

    Wcześniej nie wycinano bo nie było jak, a z chwilą, kiedy Fundusz Leśny zaczął obfitować w pieniądze, to okazało się, że nie jest problemem, żeby zbudować szerokie drogi na stromych zboczach w Bieszczadach i wjechać, tam gdzie od dziesiątków lat niczego nie robiono. To jest zarzewie konfliktu, który przeniósł się z Puszczy Białowieskiej w Bieszczady.

    Gdyby rzeczywiście leśnikami rządziła ekonomia i chęć zysku, to tego by nie było. Ani cięć w Białowieży, ani w górach. Skoncentrowano by się na terenach, gdzie jest płasko, drzewa rosną w równych rzędach i można je spokojnie ciąć harwesterem. Tylko wtedy z kolei okazałoby się, że 20 proc. Polski jest w zasięgu nadleśnictw, które nie powinny pozyskiwać drewna. Musiałyby one inaczej funkcjonować, a kanon jest taki, że wszystko ma być tak samo.

    I jeszcze to:

    Taka jest rola parków narodowych, że powinny służyć ochronie przyrody, edukacji i rekreacji. Nie sądzę, aby ktokolwiek, kto wchodzi do parku narodowego, był zadowolony z tego, że właśnie mija go traktor ciągnący pnie po drodze. Najpierw przechodzi się obok tabliczki, że nie wolno schodzić ze szlaku, a kawałek dalej gość jedzie przez las… traktorem.

     

     

     

     

  5. 7 godzin temu, Czlowieksniegu napisał:

    Okręt podwodny ORP Orzeł znów trafi do remontu. Według ogłoszenia chodzi o naprawy bieżące. Problem polega jednak na tym, że jest to nasz jedyny okręt podwodny, więc na czas jego remontu nie mamy ani jednej jednostki podwodnej w gotowości bojowej...

    I to jest dobra i zarazem zła wiadomość:

    Dobra wiadomość to taka, że praktycznie nie mamy już Marynarki Wojennej, a to oznacza, że nie weźmiemy udziału w jakimś bandyckim napadzie np. na Iran, tak jak wzięliśmy wcześniej udział w bandyckim napadzie na Irak. Nie mówiąc już o udziale w wojnie z Chinami...

    Zła wiadomość to taka, że mamy te przeszło 500 kilometrów wybrzeża, trzy duże porty i dużą strefę ekonomiczną na Bałtyku [dalej dużą i to pomimo tego, że nasze debile sporą jej część oddały Duńczykom]. No i w związku z tym wypadałoby posiadać jednak tych parę okrętów, w tym ze 2 podwodne. I to pomimo tego, że nikt nie ma interesu w tym aby napadać na nasz bantustan, ale mimo wszystko jest taka moda na świecie, aby oceniać jakieś państwo również po jego możliwościach i w tej dziedzinie.

    • Like 1
  6. Załączam opinię utytułowanej osoby, która w prawdzie stoi po stronie LP, ale zarazem stara się być dość obiektywna. To co mnie najbardziej zszokowało, to to, że LP wymagają na Parkach Narodowych, aby te traktowały swoje lasy jako lasy gospodarcze. Szok i przerażenie...

    https://www.onet.pl/informacje/smoglabpl/gdyby-policzyc-koszty-to-nikt-by-w-bieszczady-nie-wyslal-drwala/ts2ls0j,30bc1058

  7. W dniu 17.10.2021 o 10:41, takafura napisał:

    Była z tymi odpadającymi elementami porażka.  Choć po czasie widać że jedyne zagrożenie dla użytkownika to zagrożenie finansów w kwocie 300 zeta ;)

    Podobno wersja A3 ma być pozbawiona wad, ale na razie nie jest planowana jej produkcja. Dla niedzielnych z WOT to co jest wystarczy.

  8. 20 minut temu, les05 napisał:

    Wy zburzycie swoje elektrownie a my wybudujemy wam nowe elektrownie za 300 mld zł albo i więcej, bo wiadomo jak jest z Francuzami. 

    http://biznes.interia.pl/gospodarka/news-oto-cena-francuskiego-atomu,nId,5589237

    OTO CENA FRANCUSKIEGO ATOMU

    Ile będzie kosztował prąd z francuskich bloków jądrowych, czy Francja da na to pieniądze i kiedy poznamy model finansowy - o tym mówi poniedziałkowemu "Pulsowi Biznesu" Jean-Bernard Lévy, prezes EDF. Budowa przez Francuzów czterech reaktorów kosztowałaby 33 mld EUR, czyli około 150 mld zł, a sześciu - 48,5 mld EUR, czyli około 222 mld zł.

     

    Kiedy wybraliśmy [oczywiście bez przetargu] amerykańską , eksperymentalną, elektrownię firmy Westinghouse.

  9. Też mam namiary na miejsce gdzie grzmotnął w glebę jesienią 1944 Ju 87D. Niemcy odkopali załogę i pewnie pozbierali to co leżało na powierzchni, ale silnik i resztę szpejów zostawili w dole. Niestety jakiś czas po wojnie przyjechali nasi saperzy i silnik odkopali i zabrali, ale blaszek to tam w ziemi zapewne sporo się ostało. Dojazd prawie na samo miejsce asfaltem. Jak jakaś ekipa w rodzaju  "Misja Skarb" czy podobna jest zainteresowana, ewentualnie jak ktoś ma namiary na taką, to proszę o kontakt na priv.  

×
×
  • Create New...

Important Information