Jump to content

pokemon

Forum members
  • Content Count

    2404
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by pokemon

  1. To fakt że ułamana ale rzadkość RR- unikat. Taka rzeczywiście raczej wam z pod łopatki nie wyjdzie :-)
  2. Wielu tu skakało z radości, że wykopało srebrną boratynkę. Potem okazało się że to miedziana. A co powiecie na to: http://aukcja.interia.pl/show_item.php?item=206189902 Pierwszy raz taką widzę :-)
  3. Nieźle. Dzięki. To fakt, że można w tym samym miejscu trafić, ale to są różne przypadki. Ja zapodam swój ostatni dosyć śmieszny. Jest sygnalik. Kopię dołek. Brak sygnału w dołku. Aha wykopałem. Sprawdzam...ups brak sygnału...nie wykopałem. No to zasypuję dołek. Na wszelski wypadek sprawdzę po zasypaniu. Brak sygnału. No to fałszywy sygnał...może żużel albo jakiś gwóźdź czy co. Idę dalej. Wracając jednak z ciekawości najeżdżam na ten wykopany a zasypany dołek i znów sygnał! O żesz ty orzeszku! Kopię głębiej! I tu zagadka została rozwiązana: posrebrzany ułamany nóż tkwiący półostrzem do góry. Pe
  4. Dzięki huku. Tak też myślałem. Więc pozostaje czujne wprawne oko i mieć poprostu farta he,he. Ciekawi mnie jeszcze jedno np. wchodzisz w teren (upatrzony wprawnym okiem) i jedziesz za koleją do zmroku, czy też nie ma sygnałów idziesz dalej? A może poprostu idziesz ścieżką i albo się trafi albo nie? Góry to moim zdaniem konkretne miejscówki albo totalne bezludzie czyli ezfancie" czy tak?
  5. huku- wiem że miejscówek się nie zdradza, więc koledze powyżej nie odpowiedziałeś. Mam do Ciebie inne pytanie. Może na nie odpowiesz. Dotychczas moje tereny działania to płaskowyż. Na wakacje jadę w góry, ale nie Bieszczady, więc się nie obawiaj konkurencji z mojej strony. Co byś mi doradził? Jak szukać? Po kolei? Dróżki? Pola? Obserwujesz drzewa? Na drzewie gdzie młody huk prezentuje klamerkę widać jakby ślady postrzeleń z broni? Doradź coś jako doświadczony poszukiwacz mniej doświadczonym kolegom :-)
  6. Wąwóz, a tu jakiś prostopadły wykop. Co to? Okopany czołg? Działo? Sprawdzam sygnał na długości kilku metrów i piszczy jak ch... (taka choroba). Zasypane działo- pierwsza myśl- wyobraźnia działa. Zmniejszam czułość i jeszcze raz badam i piszczy. No to :-) Saperka i odjazd. Nagle zgrzyt i jest, ale co to? Jakiś pogięty drut, ale przecież chyba to nie on i nie na takiej długości? Odsypuję, ciągnę, patrzę, rozłożona siatka ogrodzeniowa. Niech tylko nikt nie mówi, że siatka była maskującą, a pod spodem było rzeczywiście działo, bo raz, że dałem sobie spokój i jej nie wykopałem do końca, a dwa to
×
×
  • Create New...

Important Information