Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/19/20 in Posts

  1. Jestem już po wstępnych rozmowach w tej sprawie. Żadne kontakty przez fejsa nie wchodzą w grę. To już nie ten etap sprawy i nie ta ranga ludzi, którzy ewentualnie tym się zajmą. Bądźmy w kontakcie przez PM i na mój sygnał dasz mi prywatny e-mail i telefon Mateusza Delinga, albo mnie z nim skontaktujesz, bo inaczej nic z tego nie będzie. W każdym razie ta sprawa tak mnie wkurza, że jej nie odpuszczę. Cały jutrzejszy dzień od rana poświęcam na tę sprawę; jako szef własnej firmy mogę sobie na to pozwolić, a jak będzie trzeba to i więcej dni na to poświęcę. Jutro moja żona robi prezentację tej sprawy dla prawników. Dziś zrobiłem jej stosowną odprawę, obejrzała filmik z nalotu milicji na Kłanino, dodatkowo naświetliłem jej, jak takie sprawy w ogóle wyglądają, jak to w ogóle jest z eksploracją w Polsce i że są w niej równi i równiejsi. Żona pracuje w takim środowisku prawniczym, że w zasadzie ma dostęp do setek prawników wszystkich specjalności, a jest to team, który nie wie, co to jest przegrana sprawa, bo na bieżąco od wielu lat wysłuchuję na ten temat informacji, albo czytam je w mediach. Wstępnie wymyśliła odpowiedniego prawnika i jutro z nim porozmawia, bo pracują przez ścianę. Nawet jeśli on nie będzie miał czasu tym się zająć to nie odpuszczamy i będziemy prosili, żeby nasi prawnicy polecili któregoś ze swoich kolegów wyspecjalizowanych w takich sprawach. Umówiliśmy się z żoną tak: Ona robi jutro wstępną prezentację problemu, a w razie gdyby ktoś chciał się podjąć sprawy to żona kontaktuje mnie z tym kimś i ja robię prezentację na poziomie drobiazgowym (no bo ona to jednak nie z naszej historycznej branży), a jeśli moja prezentacja odniesie pozytywny skutek to kontaktujesz mnie z Mateuszem Delingiem bezpośrednio. Na marginesie: Gdy żona poznała datę wydobycia strucla z Miłakówki i datę nalotu milicji na Kłanino to w sekundę zapaliła jej się w głowie lampka ostrzegawcza. Nie chcę teraz tego rozwijać, ale scenariusz tej sprawy może nie być taki prosty, czyli oparty tylko na chamskim donosie zawistnika, ale na czymś z drugim i trzecim dnem. Obyśmy się z żoną mylili. Niczego nie gwarantuję, bo w końcu nie ja jestem dysponentem wiedzy i czasu świetnych w takich sprawach prawników, ale gwarantuję jedno – że staniemy z żoną na głowie, żeby pomóc Mateuszowi Delingowi. W każdym razie – walczymy! „Whatever doesn't kill us can make us stronger”.
    7 points
  2. Staram się myśleć samodzielnie, jednak przyjmowania argumentów autorytetów i budowania swojej opinii na takich podstawach nie uważam za coś złego. Do rządów PISu początkowo podszedłem bez entuzjazmu, ale też i bez uprzedzeń. O samym Kaczyńskim myślałem, jako o człowieku, który po smoleńsku i przy braku potomków - nie będzie podatny na przekupstwo i miałem nadzieje, że będzie działał dla kraju żeby zostawić po sobie pozytywny ślad bo nic innego już mu nie zostało... czas mijał a moja opinia leciała tylko w dół... "my dalim 500+ a one wzemo i zabioro" jako argument powtażany i odmieniany przez wszystkie przypadki, ewolucja TVP- zwolnienia i odejścia dziennikarzy- zostawienie tych, którzy bez oporów serwują najbardziej toporna i zgniłą propagandę na jaką w moim krótkim życiu dane mi było patrzeć, potem był ziobro i jego wice,który bardzo ładnych zagrywek używał w walce z oponentami, minister od zagranicy i jego san escobar, dalsza ewolucja tvp - teraz juz wprost walą kłamstwami, kreatywnie tną wypowiedzi coby pod kontekst pasowało, tworzą nawet wyimaginowane postaci (kreaor mody z USA chwalący pierwszą dame za styl)aż po Najmana zaprasznego w roli eksperta do tvp info, pan Macierewicz i jego komisja, jej raport którego nie ma i wnioski które w nim przedstawił- nie moge zrozumieć jak Jarosław mógł dla jakiś tam korzyści politycznych pozwolić na takie ośmieszenie tej sprawy, swoje też dokłada forma upamiętnienia w postaci pomnika klatki schodowej - potem były kordony policjanow pod domem cara, ostatnio Morawiecki kłamiący w oczy w sprawie turowa, Czarnek jako minister edukacji ze swoimi fobianmi... tyle potrafię przytoczyć z pamięci
    6 points
  3. Józef K. Franza Kafki wiecznie żywy. Po prostu nie do wiary, gdy się to wszystko ogląda w tych dwóch filmach. Piszczałkostwo kompletnie nie moja branża, ale z czysto obserwatorskiej pasji bardzo mnie to interesuje teoretycznie. Oglądam, słucham i czytam co się da na takie tematy, choć głównie na YT i na tym forum. Jednemu tylko się dziwię – czy eksploratorzy jeszcze nie zauważyli tego, w jakim kraju żyją i kim jest Polak z jego homo sovieticusostwem wysysanym z mlekiem matki? Czy naprawdę eksploratorzy nie mają świadomości, że żyją w państwie antyobywatelskim? Naprawdę nie wiedzą i nie widzą, że to państwo pod każdym względem jest złośliwym nowotworem w organizmie społecznym? Nie widzą, że to państwo kompletnie nie jest nastawione na kontakt z obywatelem? Nie widzą, że ich problemy stanowią promil w oceanie antyobywatelskich modeli funkcjonowania tego kraju? I nie mam tu na myśli wiadomego okresu od 2015 r., ale od zmiany ustrojowej 1989 r., bo to są zjawiska ponadczasowe i apolityczne. Tutaj nikt nikomu w niczym nie pomoże, wręcz przeciwnie, tylko mu dokopie, bo taka jest mentalność polskiego homo sovieticusa. Urzędniczy aparat państwa jest nastawiony wyłącznie na egzekucję, samouwielbienie i subiektywną interpretację prawa „po uważaniu”, albo na kreację własnego „prawa” spoza systemu prawodawstwa (dowód w filmie), a nie na rozmowę z obywatelem. Tutaj Felek Dzierżyniak jest wiecznie żywy – „Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani”. I o tym są te dwa filmy. Potencjalnie każdy Polak jest podejrzany o wszystko – czy to będzie skarbówka, czy to będzie policja, czy to będzie spółdzielnia mieszkaniowa wiecznie podejrzewająca lokatorów o kombinacje z wodomierzami. To działa w skali makro i mikro, bo taka jest wredna polska mentalność. Tutaj nikt nikomu nie wierzy, a już szczególnie w jakieś dobre intencje. Taka jest najwredniejsza polska mentalność i tego nic nie zmieni. Polska nigdy nie była, nie jest i jeszcze przez wieki nie będzie społeczeństwem obywatelskim, w którym racjonalne argumenty np. eksploratorów trafią do umysłów aparatu urzędniczego, bo on jest patologiczny już z urodzenia – zadufany, arogancki, nieufny, niekompetentny i taki jak każdy Polak nieżyczliwy drugiemu. Więc niby w ramach jakiego cudu eksploratorom miałoby być lepiej w tym kraju? Tu nie Ameryka, gdzie dla umysłowości Polaka dzieją się rzeczy kosmiczne. W USA w dobę po założeniu firmy do drzwi puka urzędnik skarbówki i w te słowa: „Dzień dobry, nazywam się John Smith, z ramienia aparatu skarbowego będę opiekunem i doradcą pana firmy. Zapraszam do kontaktu ze mną, gdyby były jakieś wątpliwości prawne, w wypełnianiu dokumentów i każde inne”. Mieści się to komuś w głowie? Nikomu w Polsce się nie mieści. Gdy dziewięć lat temu zakładałem moją firmę w Polsce to bardzo szybko od daty założenia dostałem ze skarbówki pisemko z dziesiątkami pogróżek co mi zrobią, z jakich artykułów, z jakich paragrafów, jeśli nie zapłacę zaległego podatku za jakieś dwa tygodnie, które im się uroiły, a na które rzekomo chciałem oszukać państwo polskie ukrywając te dwa tygodnie w mojej działalności gospodarczej. Dopiero jak op…em i kazałem jeszcze raz wejść jakiemuś bałwanowi do CEIDG, żeby sprawdził daty, kiedy firma powstała i kiedy to rzekomo nie zapłaciła podatku to dopiero odebrałem fafnaście telefonów ze skarbówki z przeprosinami. Dwa były najlepsze – jedna inspektorka błagała, żebym nie napisał na nią skargi; jakaś druga poleciała tekstem „Przepraszam pana w imieniu państwa polskiego”. Nie będzie Wam eksploratorzy lepiej. Nie w tym państwie, nie z tymi ludźmi, nie z polską mentalnością narodową, nie z tym aparatem urzędniczym, który jest nieodrodną częścią polskiego piekła nie nastawionego na model społeczeństwa obywatelskiego. Wieki miną, zanim kostucha zrobi porządek z polską mentalnością i narodzi się polski aparat urzędniczy służebny wobec społeczeństwa i nastawiony na wsłuchiwanie się, co jednostka i społeczeństwo do nich mówią.
    6 points
  4. Landszaft nie czepia się tylko stwierdza fakty. Ktoś szuka jeleni a to w porządku nie jest i nie trzeba takim zdecydowanie pomagać! Swoją drogą najlepsze właśnie w tym wszystkim jest szukanie, dociekanie... taka zabawa w detektywa, który składa wszystkie elementy układanki w całość. Jedna literka, symbol, znak... I po nitce do kłębka. Medaliki, monety, odznaczenia, wpinki... A nie wrzucić zdjęcia i to jeszcze nie do tego działu... masakra! Jak dla mnie objaw braku kultury i szacunku. Kiedyś kolega pokazał zdjęcia niedzielnego rzymka i kilka godzin szukałem aż znalazłem co to za kwiatuszki... folis Constantine I. Podobnie z medalikiem, który literka po literce (cyrylica). I to jest FUN! A jak już się odnajdzie to dopiero radocha! Tyle w temacie. Pozdrawiam
    6 points
  5. "??Drodzy! W związku z ostatnimi wydarzeniami potrzebujemy eksperckiego wsparcia. Postanowiliśmy nie odpuszczać tematu i walczyć o StuG’a z Miłakówki. Nie wiemy jak droga nas czeka - przyjmujemy że może być wyboista więc na pewno przyda się ktoś biegły w kwestiach prawnych. Niniejszym oficjalnie ogłaszamy poszukiwania prawnika z doświadczeniem - najlepiej z woj. pomorskiego. Praca oczywiście płatna i w dobrym celu. Tak żebyśmy mogli cieszyć się StuGiem w Kłaninie! "
    5 points
  6. No co Ty nie wierzysz? Nawet zdjęcie Cię nie przekona? Zobacz mieszkańcy Jedwabnego przyglądają się płonącej stodole... Niektórzy nawet w brytyjskich mundurach...
    5 points
  7. Szkoda że milicja nie zajmuje się tak ochoczo zabytkami znikającymi w muzeów ?
    5 points
  8. Aplikacja stworzona przez cwaniaka lub pożytecznego idioty zafascynowanego spisem powszechnym dla ostatnich frajerów wierzących w dobre intencje tych po drugiej stronie aplikacji. Lub niedoszłego archeologa który był za głupi i nie dostał na studia archeo a teraz chce z reszty detektorystów zrobić archeologów zakładających stanowisko przed odkopaniem polmosa i 10 fenygów. Archeo wraz z policją szykuje akcję Pandora 7 , ale frajerzy w zamian tworzą już materiał dowodowy, bo policja nie ma na to czasu pilnując kowidowców w aresztach domowych. Poza tym archeolog za tworzenie dokumentacji ma płacone, a frajer i kolaborant robią to za darmo bo "współpracują" nanosząc jakieś pierdoły przez smartfona. Nie.... już widzą jak jakiś uczciwy kolaborant nanosi do aplikacji rozsypkę dukacików . Przecież uczciwy archeolog przyjedzie i zinwentaryzuje je "in situ" zanim przyjedzie traktor z pługiem. Sen wariata. Może jeszcze zrobią upradge o nazwie "zgłoś fanty kolegi" ? Nie wprowadzono u nas regulacji prawnych dla detektorystów wzorem z Anglii to po co ten cyrk i ułatwianie życia WKZom ? Jedyna słuszna aplikacja i akcja to AKCJA ZERO. Zero współpracy, zero kontaktów i zero informacji o tym co i gdzie się robi.
    5 points
  9. Pierwsza utworzona metryka powinna dotyczyć zgonu wolnych poszukiwań. Z jakiej racji robić jakiekolwiek metryki znajdków dla WKZetów? Przecież to ich obowiązek. Znowu jakiś nadgorliwy kolaborant to wymyślił albo jakiś członek służalczego stowarzyszenia.
    5 points
  10. Dlaczego nie wszczęto śledztwa w trochę innym kierunku? Na politycznego trupa nie warto było polować.. Gdyby Lech dokończył kadencje, pociągnąłby swojego brata i jego klikę w polityczny niebyt, a tak była okazja do mobilizacji miernot zgromadzonych wokół prezesa i powstania religii smoleńskiej. Więc kto tu odniósł największą korzyść z tej tragedii?
    5 points
  11. Lepsza by była relacja na żywo ?
    5 points
  12. Komentarz do powyższego odcinka Tank Huntera. Dlaczego polskie muzea militarne muszą zajmować się kreacjonizmem związanym z 1. SBSpad? Za słaba jest jej historia? Trzeba do niej dodawać rzeczy niebyłe? Trzeba ją podrasowywać, bo…? Bo co? Za mało atrakcyjna jest, także w warstwie wizualnej? W stołecznym MWP maniakalnie pokazuje się mundur polowy gen. Stanisława Sosabowskiego z przytroczonym do pasa Mauserem C96 w drewnianej kolbo-kaburze. Niech ktoś pokaże choć jedną historyczną fotografię Sosabowskiego z tą bronią. IPiMS wydał album (ISBN 0-85065-224-3) poświęcony gen. Sosabowskiemu. Nie ma w nim ani jednej fotografii generała z tą cudaczą bronią. Dostał ją kiedyś na pamiątkę i tyle, więc niech ktoś pokaże zdjęcie Sosabowskiego ubranego w Denisona i jak ma tego Mausera na pasie. Są to bzdury MWP takie same, jak w innych miejscach gablot tego muzeum poświęconych operacji Market Garden. Na tym forum jest album fotograficzny nie gorszy od tego IPiMSowskiego, a w pewnych aspektach lepszy, ciekawszy. Niech ktoś pokaże tam gen. Sosabowskiego z przytroczonym do pasa Mauserem C96 w drewnianej kolbo-kaburze. Teraz Mateusz Deling i powyższy film. W powyższym filmie dziękuje przyjaciołom powstającego w Kłaninie Muzeum Techniki Militarnej i Historii Pomorza za różne rady i inne formy pomocy. Czy można się dowiedzieć, kto doradził kłanińskiemu muzeum pomalowanie Universal Carriera w barwy polskiej 1. SBSpad? Nic nie zmienia mojego czołobitnego podziwu i szacunku dla Mateusza Delinga za to, co robi i że robi to za własne pieniądze, a w aktualnym odcinku TH nr 67 widzimy naprawdę rewelacyjną rzecz na temat renowacji przez Pana Mateusza zabytkowej kamienicy. Wielkie chapeau bas. Ale niestety do spraw powietrznodesantowych zacny Pan Mateusz szczęścia nie ma (było już o tym powyżej) i byłoby dobrze wyprostować te wszystkie sprawy przed otwarciem w Kłaninie Muzeum Techniki Militarnej i Historii Pomorza, żeby to naprawdę było muzeum przez duże „M”, a nie cepeliada. Jedną cepeliadę poświęconą operacji Market Garden mamy już w stołecznym Muzeum Wojska Polskiego, bo cudaczny ubiór gen. Sosabowskiego to nie wszystko. ■ Powyższy film, czas 11:57 Mateusz Deling stoi przy Universal Carrierze i wskazuje na nim białe godło na czarnym tle. Prowadzący program mówi, że jest to „godło 1. batalionu spadochronowego 1. Brygady Spadochronowej”. Fakty: Nie jest to prawdą. Czym jest to godło można stwierdzić m.in. na stronie 244 książki pt. „Wojsko Polskie 1939-1945. Barwa i broń” (ISBN 83-223-2055-8). Jest to po prostu ogólne – malowane na pojazdach – godło 1. SBSpad, będące przetransponowaną na grafikę polską odznaką spadochronową. ■ Czas 12:10 Mateusz Deling mówi: „Universal Carriery były jedynymi cięższymi pojazdami zrzucanymi, a właściwie desantowanymi na szybowcach w ramach wojsk brytyjskich”. Fakty: ● Masa Universal Carriera – 3860,8 kg ● Masa czołgu Tetrarch – 7620,3 kg ● Masa czołgu M22 Locust – 7438,9 kg ● Universal Carrier nie był „jedynym cięższym pojazdem desantowanym w szybowcach brytyjskich” ● Najcięższym pojazdem brytyjskich sił zbrojnych desantowanym podczas II w.ś. przez szybowce (Hamilcar) był czołg Light Tank Mk VII Tetrarch. Wziął udział w inwazji na Francję. ● Drugim najcięższym pojazdem brytyjskich sił zbrojnych desantowanym podczas II w.ś. przez szybowce (Hamilcar) był czołg M22 Locust. Wziął udział w operacji Varsity. ■ Czas 12:37 Mateusz Deling mówi: „Ten nasz pojazd [tzn. Universal Carrier] ma symbolizować walkę polskiego żołnierza w tamtych trudnych dniach i w tej operacji [tzn. Market Garden], która ostatecznie się nie powiodła”. Fakty: ● W operacji Market Garden 1. SBSpad miała przydzielone 45 szybowców wyłącznie typu Horsa Mk I. ● Manifesty załadunkowe szybowców 1. SBSpad z operacji Market Garden są znane – Universal Carrierów nie było w tych szybowcach. ● Szerokość kadłuba szybowca Horsa Mk I – 2,29 m (źródło: A.P. 2097-A&B-P.N. 2nd Edition, Pilot's Notes for Horsa I Glider) ● Szerokość Universal Carriera – 2,06 m ● Universal Carrier nie mieści się do kabiny ładunkowej szybowca Horsa Mk I ● Universal Carriery nigdy nie latały Horsami. Ten typ szybowca nie był certyfikowany do lotów z Universal Carrierem na pokładzie z przyczyn choćby tylko wymiarowych. ● 1. SBSpad nie używała po desancie w Holandii Universal Carrierów. Szanowny Panie Mateuszu, Litości. Jeżeli Państwa Universal Carrierem będą Państwo promowali w muzeum tezę, że 1. SBSpad używała tych pojazdów podczas operacji Market Garden, na dodatek w pełnym malowaniu brygadowym wraz z godłem jednostk,i pojazd ten ma (cytat) „symbolizować walkę polskiego żołnierza w tamtych trudnych dniach i w tej operacji” wówczas przebije Pan marketowo-gardenową cepelię z Muzeum Wojska Polskiego, gdzie jest nie tylko absurdalny ubiór gen. Stanisława Sosabowskiego, nie tylko lipny hełm 101. DPD, ale także (gwóźdź programu cepeliady) krótkofalówka AN/PRC-6 z wojny w Korei i Wietnamie udająca środek alianckiej łączności w Holandii we wrześniu 1944 r.
    4 points
  13. I mamy następnych dwóch speców od takich spraw - jeden z Sopotu, drugi z Gdyni. Obaj z polecenia największej, najbardziej prestiżowej polskiej kancelarii prawnej. U Ciebie pewnie czas PDT, ale jak wstaniesz, to odbierz PM.
    4 points
  14. Puł? Oczy krwawią... Dobrze że jeszcze nie ma w opisie "lef". Czy to się kiedyś skończy? Masakra! Apokalipsa!
    4 points
  15. Les ty naprawdę przypominasz Justyniana I i takie same masz podejście , dobrze że nie jesteś u władzy bo bym się ślizgał po kałużach krwi.
    4 points
  16. Widocznie nie słyszał o "archeologii złomowisk i archeologii współczesności".
    4 points
  17. Może to być ten obiekt w Bad Schachen (nieco na wschód od mola)
    4 points
  18. andaliczna to jest jak zwykle postawa tego PISorządu, zamiast odpowiedzieć merytorycznie, pozywa się dziennikarzy. Pozwu nie będzie, bo by wyszło że Onet ma racje.Na nieszczęście to co przedstawił niemiecki Onet pokrywa się ze zdaniem polskich żołnierzy, którzy mieli okazję pracować na Grocie. Poseł Suski w drugiej kolejności zapewne pozwie każdego żołnierza, którzy wyrazi się negatywnie o tym "cudzie polskiej techniki" . Zdanie o Grocie może być tylko jedno i musi być zgodne z linią partyjną, a politruk wie lepiej od żołnierza co jest dobre, a co złe. Nie sądzę by Onet wszystko spreparował, bo aż tacy mądrzy to oni nie są. Przedstawili po prostu to o czym było wiadomo już dawno. Mądry producent usprawnił by ten "prototyp" zgodnie z sugestiami, ale nie - łatwiej wystosować pozew sądowy, tyle ze pozew nie poprawi wad. Co z tego że np. niechlujnie wykonany zamek jest zgodny ze specyfikacją techniczną. Totylko tym gorzej dla tego wyrobu i nie ma co się zastawiac pozwem sądowym, tylko trzeba cofnąć się do fazy projektowej i poprawić specyfikację techniczną. Takie zgrubne ogradowanie spawu to nie przeszło by nawet w fabryce pługów i bron rolniczych , ale przechodzi kontrole jakości w fabryce broni. Czy to jest ta dobra zmiana i powód do dumy? Dla nich widać tak, każdy ma wyrób i powody do dumy na miarą swoich możliwości.
    4 points
  19. To rzadka rzecz, więc i ceny są wysokie. Proponuję to sprzedać za zachodnią granicą.
    4 points
  20. Są tacy co wierzą, że pis to patriotyczna prawica ?
    4 points
  21. Zakaz zgromadzeń bez wprowadzonego stanu nadzwyczajnego nie jest zgodny z konstytucją. To tylko rozporządzenie tj. wymienione maseczki. https://www.prawo.pl/prawo/zakaz-zgromadzen-wg-prof-andrzeja-wrobla-mozna-ograniczac-tylko,504227.html
    4 points
  22. 4 points
  23. ta pantera ciut wędrowała po wydobyciu została przez Pana Kęszyckiego sprzedana , potem odkupiona , znowu sprzedana . remontowana u dwóch właścicieli, wieża poszła na złom z uwagi że była kompletnie rozerwana . tak że zostało tylko jarzmo działa , lufa z pigułą którą zabrali saperzy. jak ktoś wie w którym dokładnie miejscu zalegała to gdzieś głęboko w mule za pewnie reszta wieży leży po dziś dzień , wtedy wydobywano bez magnetometrów i wykrywaczy. Sam czołg po wybuchu wewnętrznym tak zniszczony że kasy poszło że cho, cho. Pierwszy kupujący padł przy remoncie , drugi właściciel "Kęszycki" w tym czasie był za cienki w uszach aby podjąć się remont dopiero trzeci właściciel bardzo znany z kapitalną kolekcją posiadał środki na ten remont " niestety nie doczekał zakończenia remontu i spogląda na swą kolekcję z góry. Niestety już ponad połowa kolekcji została rozsprzedana. Tak bywa , ale Panter na świecie zachowanych jest sporo tak że na pewno doczekamy się wreszcie remontu tej wymienionej za Stuga przez Tank Hantera czego mu życzę.
    4 points
  24. Spoko , da radę...............
    3 points
  25. A niby dlaczego miał nie używać starej nazwy jednostki, powodów na to jest tyle ile tylko przyjdzie nam do głowy?. Zwróć uwagę iż do czasów niemalże obecnych gros żołnierzy WP (z poboru oczywista) nie wiedziała w jakiej jednostce służy (tu rozchodzi mi się o pełną nazwę, Ci co byli "onegdaj" w wojsku wiedzą o co chodzi?) posługując się w korespondencji numerem JW, bo tylko to było dozwolone poza jednostkami WOP, gdzie nazwy były odtajnione. Zauważyłem iż zapanowała taka dziwna maniera uznawania wszystkiego za podróbkę, fals, "fake" czy jak to tam zwał. Owszem zdaję sobie sprawę iż rynek kolekcjonerski (bez względu na rodzaj "zbieractwa") jest zalewany różnymi podróbkami, falsyfikatami i kopiami, lepszymi czy też gorszymi, ale nie można do wszystkiego tak podchodzić. Ostatnio pewien "wybitny znawca od wszystkiego co stare" określił niemiecki kompas którego jestem posiadaczem (ten z malowanym "A", znający temat wiedzą o co chodzi) iż to "fals" i to współczesny chiński, tylko że tenże kompas jest w moim posiadaniu od grubo ponad 30 lat a dostałem go od mojego ś.p. Wuja który przywiózł go z Amerykańskiej Strefy Okupacyjnej Niemiec w 1947 r. gdzie służył w Polskich Kompaniach Wartowniczych. Od tejże samej osoby mam też "bitego" z cienkiej blachy orła (niby to wz. 19 ale coś jest nie tak z wizerunkiem, kiedyś wrzucałem foty do id tu na forum ale odzewu nie było), który to rzekomo też jest współczesnym wyrobem, tylko że mam go nawet dłużej niż wzmiankowany kompas, a rysunek orła jest nieco przetarty od wieloletniego noszenia w portfelu (na pamiątkę). A co do rzeczonej pocztówki, to nie widzę nic co wskazywałoby na falsyfikat, takowe pocztówki nie osiągają jakiś horrendalnych sum aby je podrabiać, bo i po co. Pozdrawiam
    3 points
  26. Ma pecha że nie nosi koloratki i nie umawia się z dwunastoletnimi chłopczykami.
    3 points
  27. A ja pochwalę się najmłodszym wolontariuszem odwiedzającym powstańców w ich domach. Bez kamer, bez fleszy ?
    3 points
  28. I pomyśleć, że są jeszcze tacy, którzy Onet, TVN, GW próbują bronić. Komunizm odmóżdżył i geny zanieczyścił.
    3 points
  29. Dlaczego robisz z siebie na forum prymitywnego BUCA i WAŁA? Ruskich [albo banderowców] to sobie poszukaj u siebie, bo jak już dzisiaj odpisałem takiemu jednemu, któremu fanatyzm na szare komórki się rzucił - z Ruskimi to tylko taki związek mam, że moi przodkowie w latach 1914-1917 oraz w 1920 i w 1944-1945 trochę sobie do nich postrzelali.
    3 points
  30. W tej chwili mamy szóstego prawnika, tym razem z Gdańska. Czyli mamy trzech prawników z Trójmiasta - równo z Gdańska, Gdyni, Sopotu - i trzech z trochę innych miast. Jeden z nich jest i historykiem, i prawnikiem, więc będzie czuł idealnie, o co w tej sprawie chodzi. Cała szóstka jest dobrana pod sprawę Kłanina przez elitę polskiej palestry, bo ci ludzie wszyscy się znają i wiedzą, kto i w czym jest mistrzem. Tę szóstkę wytypowali mecenasi, którzy wygrywają wszystko w Polsce i na świecie, bo mają uprawnienia barristerów i solicytorów. Jeśli tacy koledzy wytypowali szóstkę do walki o Kłanino to będzie to walka superprofesjonalna.
    3 points
  31. mam nadzieje że ci młodociani przestępcy zostali zatrzymani do wyjaśnienia ?
    3 points
  32. Takafura a ty żyłeś w czasach komuny czy ją z bajek znasz ?? A teraz co nie ma cenzury ??? naprawdę ?? i co nie ma wyjazdów na emigrację za chlebem , tak dobrze w tym kraju ??? i co twierdzisz że jak napiszesz coś co innym się nie spodoba to tak sobie normalnie wydasz ??, I białych plam w histori nie ma , wszystko jest jawne i prawdziwe ???. No to ty żyjesz ale chyba nie w Polsce , powiedz gdzie ty mieszkasz ???, mam nadzieję że nie w lesie !!! bo takie bzdety to może pisać tylko człowiek który widzi tylko albo czarne albo białe a na resztę ma zaćmę i jaskrę .
    3 points
  33. Procedury w lotnictwie są pisane krwią ofiar. Tego prawica nie ogarniała, nie ogarnia i nigdy nie ogarnie. Oni mają swoje procedury - nazywają się modlitwa.
    3 points
  34. To ja dorzucę w temacie Lockdown'u, który ma trwać do 9 kwietnia... Czemu do 9-go?! Ano dlatego, że 10-tego jest rocznica... - Panie ministrze- co z lasami? Będzie można pójść się powiesić? - Tak, ale między 10-tą a 12-tą są godziny dla seniorów...
    3 points
  35. 6 Deniers, tzw "Dardenne" Ludwik XIV- Francja. Moneta bita w latach 1710- 1712. W tym przypadku moneta nieczytelna i nie wiadomo w którym roku i w jakim mieście została wybita. Tu z 1711 roku: http://liardsdefrance.over-blog.com/article-six-deniers-dits-dardennes-37539739.html https://www.poinsignon-numismatique.de/munzen_r5/franzosische-konigliche-munzen_c21/ludwig-xiv-der-sonnenkonig-1643-1715_p2055/6-deniers-dits-dardenne-d-1593-g-85_t3974/ https://fr.wikipedia.org/wiki/Six_deniers_dits_Dardenne
    3 points
  36. No to dam Ci znać jak będę myślał o sprzedaży. W tej chwili czeka go cierpliwe usuwanie produktów korozji i próba demontażu, zaczynając od głowic, a jeśli się to uda to rozruszanie mechanizmów. Nic na siłę. Cylindry zachowały się w pięknym stanie, z farbą, jak nowe, podobnie zawory z prowadnicami. Wał korbowy nie jest uszkodzony. Z plusów to chyba tyle ? ok, jeszcze elementy mosiężne są w świetnym stanie, ale one tak zawsze mają. Woodhaven, serdeczne dzięki za Twój wkład w możliwość sprowadzenia tego silnika do Polski!
    3 points
  37. 3 points
  38. San Escobar to ciche ,bezpieczne i na uboczu miejsce.
    3 points
  39. W sumie to może nie takie głupie? Bo w razie "W" to będzie idealny samochód do spakowania całej rodziny i nawiewania szosą na Zaleszczyki...
    3 points
  40. Rawicz hr. Ostrowskich , Pogoń Litewska ks. Sanguszków
    3 points
  41. Dzisiejsze badania naukowe, dowodzą że pan Gross nie powinien w ogóle brać się za trudne tematy historyczne. No chyba że publikując swe dzieła w dziale "fantastyka".
    3 points
  42. Ja obstawiałbym, że to Polikarpow I-5.
    3 points
  43. Zamiast negocjować z gościem i kupić od niego za uczciwą cenę, to odstawiają szopkę bo chcą mieć za darmochę. Pewnie jeszcze przyznają sobie premię za pozyskanie cennych materiałów.
    3 points
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information